Nvidia dzieli się z nami swoją wizją przyszłości

Jen-Hsun Huang, współzałożyciel i dyrektor Nvidii, przedstawi plany na przyszłość swojej firmy. Wiemy już jak będą się nazywać kolejne generacje procesorów i w czym amerykański gigant widzi swoją przyszłość.

Podczas przemówienia na GPU Technology Conference w San Jose, Huang kładł szczególny nacisk na przetwarzanie danych przez procesor graficzny równolegle z procesorem centralnym komputera. Zdradził też nazwy kodowe kolejnych układów Nvidii: po Fermi czeka nas 28-nanometrowy Kepler (premiera w przyszłym roku), który będzie trzy- a nawet czterokrotnie sprawniejszy (wydajność na wata) w porównaniu do obecnje platformy. Z kolei w 2013 roku pojawi się Maxwell, który będzie miał 16-krotnie wyższą sprawność, niż Twsla.

Nvidia zaprezentuje też wydajniejsze układy dla smartfonów i innych urządzeń mobilnych. Huang zwrócił uwagę, że te urządzenia to coś więcej, niż tylko coraz wydajniejsze procesory. Czujniki takie, jak aparat, odbiornik GPS, żyroskop, akcelerometr i tak dalej mają spowodować, że wkrótce czeka nas prawdziwa rewolucja, jeżeli chodzi o funkcjonalność tych urządzeń.

Huang zaprosił też na scenę swoich gości, którzy zaprezentowali korzyści, jakie daje równoległe przetwarzanie. Pokazywano modelowanie fal, pyłów i molekuł, a nawet symulację operacji na otwartym sercu. To jednak, co szczególnie nam przypadło do gustu, to skonstruwana przez Adobe soczewka plenoptyczna: jej konstrukcja polega na przyczepieniu niewielkich soczewek do aparatu, przez co zdjęcie wygląda tak, jakby było widziane przez muchę, czyli  z wielu malutkich elementów. Algorytm opracowany przez Adobe wykorzystuje moc równoległego przetwarzania by złożyć zdjęcie w jedną całość a następnie… manipulować dowolnie jego ostrością! Tak, dzięki soczewce plenoptycznej, jest to możliwe nawet po wykonaniu fotografii. Chcesz wyróżnić pierwszy lub dalszy plan? Nie ma problemu… ten sam algorytm zresztą potrafi przekonwertować zdjęcie do trójmiaru w mgnieniu oka. Wow…

Źródło: LAPTOP Magazine
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.