Chińscy pracownicy głodują przed biurami Google'a w Szanghaju

Urządzili strajk głodowy przed biurami Google’a w Szanghaju

Google ma kolejny problem, który musi w miarę łagodnie rozwiązać. Ponad 200 pracowników firm dystrybuujących reklamy koczuje bowiem przed biurami Google'a w Szanghaju i strajkuje przeciw rozwiązaniu umów.

Chińscy pracownicy nie należą do najbardziej posłusznych na świecie. Grupa ponad 200 pracowników agencji reklamowych postanowiła zaprotestować przeciwko rozwiązywaniu kontraktów przez firmę Google i koczuje przed biurami giganta z Mountain View, mieszczącymi się w Szanghaju, największej chińskiej metropolii. Ponad 40 z nich urządziło nawet strajk głodowy, żądając odnowienia umowy.

Google rozwiązało bowiem we wrześniu tego roku umowy z siedmioma tamtejszymi agencjami reklamowymi, bez podania żadnej przyczyny. Grupa „obrońców kontraktów” napisała nawet list otwarty do współzałożycieli Google’a – Larry’ego Page’a oraz Sergeya Brina, prosząc o interwencję.

Strajkowicze żądają od Google’a przeprosin i zapłacenia 7 milionów dolarów rekompensaty. Tylko wydaje nam się, że z takimi sprawami raczej chodzi się do sądu, niż koczować pod biura drugiej strony konfliktu…

Google z drugiej strony twierdzi, że nie zrobiło nic nielegalnego i spełniło wszelkie zasady i warunki wyszczególnione w kontraktach. Co prawda, wciąż nie wiadomo, dlaczego firma z Mountain View zerwała umowy z tymi siedmioma agencjami, ale już rozpoczęła poszukiwania nowych partnerów, którzy mają zapewnić „lepsze usługi dla reklamodawców”.

Ciekawe, jak z całej sytuacji wybrnie Google.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.