Assange aresztowany, WikiLeaks będzie dalej ujawniać dokumenty

Julian Assange, szef serwisu WikiLeaks, został aresztowany w dniu dzisiejszym. Dobrowolnie oddał się w ręce londyńskiej policji. Serwis ma jednak zamiar normalnie funkcjonować i ujawniać dalsze dokumenty.

Jeszcze dzisiaj Julian Assange zostanie doprowadzony na salę sądową, gdzie będzie musiał stawić czoła oskarżeniu o usiłowanie gwałtu, którego miał dokonać w Szwecji podczas tegorocznych wakacji. Sąd w Westminster ma orzec, czy europejski nakaz zatrzymania jest ważny, czy też nie. Szwedzki sąd 1 grudnia wystawił za 39-letnim Australijczykiem europejski list gończy, a ten po kilku dniach dobrowolnie oddał się w ręce policji w Londynie.

Assange jest przekonany o swojej niewinności i będzie próbował oczyścić swoje dobre imię przed niezawisłym sądem. Jeśli jednak brytyjski sąd uzna nakaz, twórca WikiLeaks trafi do aresztu i najprawdopodobniej zostanie zastosowana ekstradycja. Nic na razie nie wiadomo na temat ewentualnej kaucji, ale mówi się o takiej możliwości – wysokość kaucji ma wynieść od 100 do 200 tysięcy funtów.

Aresztowanie Assange’a nie zmienia jednak polityki serwisu WikiLeaks, który nadal ma zamiar ujawniać pozostałą część dokumentów dotyczących amerykańskiej dyplomacji. Rzecznik portalu informuje, że WikiLeaks wciąż będzie działać zarówno z Londynu, jak i innych miejsc.

0
Źródło: tvn24
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.