Podpisy na okładce płyty polskiej edycji filmu

Czy ludzie będą chcieli stać się robotami?

W końcu obejrzałem film "Człowiek przyszłości" ("The Bicentennial Man"). To nie żadna nowość 3D, ale licząca już ponad 10 lat pozycja bazująca na książce Isaaca Asimova pt. "Pozytronowy człowiek". Mało który tytuł SF tak umiejętnie wykorzystuje fikcję do stawiania bardzo poważnych pytań naukowych o przyszłość ludzi i robotów.

W filmie Robin Williams wciela się w rolę androida, który kupiony jest przez zamożną rodzinę jako służący. Pewnie sporo osób chętnie kupiłoby robota do pomocy w domu. Choć dość kłopotliwe byłyby negocjacje między małżonkami o jego wygląd: „kochanie, czy nie masz nic przeciwko, aby nasz android wyglądał jak dziewczyna z ostatniej okładki ‚Playboya’?”. Ciekawie przedstawia się nie tylko kwestia fizyczności, ale także relacji emocjonalnych. Wszechwiedzący, nieskończenie cierpliwy i wyrozumiały robot to kuszący kandydat na przyjaciele, a nawet partnera życiowego.

To jednak nie te kwestie zarysowane w filmie mnie najbardziej intrygują. Kilka lat temu przeczytałem fascynujący felieton „Death by instalments” Petera Cochrane’a (futurologa, byłego szefa działu badawczego British Telecom) dotyczący granic między człowiekiem i maszyną. Nie mamy żadnych wątpliwości, że osoba z protezami kończyn i wymienionymi niektórymi organami jest nadal człowiekiem. Ale jak się wymieni na sztuczne 80 proc. ciała, czy to nadal człowiek? A 90%, 95%, 99%… I w końcu – jeśli medycyna czy biotechnologia pozwoli zastąpić każdy z naszych organów, w tym „przekopiować” nasz mózg, czy to nadal będziemy my? Czy to będzie człowiek?

To pytanie ma nie tylko aspekty filozoficzne i religijne. Możliwość przeniesienia się w sztuczne ciało, pozwoli stworzyć zupełnie nową generację istot, które będą mogły stać się nieśmiertelne. I to pytanie pojawia się też w „Człowieku przyszłości”. Czy będziemy chcieli stać się nieśmiertelnymi ludźmi-robotami?

Niewykluczone, że człowiek będzie musiał udzielić na nie odpowiedzi jeszcze w tym stuleciu. Na razie jednak wracam do przeglądania kolejnych tabletów i urządzeń 3D…

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.