Nie wszędzie pracownicy wyglądają na tak szczęśliwych

91 dzieci pracowało w fabrykach dostawców Apple’a

W 2010 roku Apple przeprowadziło 127 audytów w fabrykach swoich dostawców. Okazało się, że pracowało w nich 91 dzieci, a 60 procent pracowników pracowało więcej niż 60 godzin tygodniowo.

Apple nie ma łatwo ze swoim dostawcami – zapewne wszyscy pamiętacie plagę samobójstw w firmie Foxconn, która jest jednym z głównych zaopatrzeniowców firmy z Cupertino. Tym razem okazuje się, że po przeprowadzeniu 127 audytów przez Apple’a w fabrykach dostawców sprzętu, wykryto wiele nieprawidłowości. W dziewięciu fabrykach na terenie Chin, pracowało 49 osób poniżej 16 roku życia – co jest górną granicą wieku pracowniczego. W dziesiątej fabryce, także w Chinach, dzieci pracowało aż 42. Po wykryciu tego procederu, Apple natychmiast przestało współpracować z firmami prowadzącymi te fabryki.

Ponadto w 76 fabrykach, co stanowi 60 procent wszystkich kontrolowanych placówek, pracownicy pracują ponad 60 godzin tygodniowo. 64 procent fabryk nie zapewnia bezpiecznego wyjścia ewakuacyjnego, a 63 procent niewłaściwie przechowuje niebezpieczne chemikalia, co poskutkowało zatruciem aż 137 pracowników w fabrykach Winteka.

Oczywiście, takie problemy z dostawcami ma nie tylko Apple, które i tak dość szybko i skutecznie reaguje na tego rodzaju procedery.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.