Pracownicy strajkują, a akcje lecą w dół. Czy to zwiastuje ciężkie czasy dla Nokii?

Pracownicy Nokii nie chcą Microsoftu, wychodzą z pracy wcześniej.

Nastał "nowy porządek świata", w którym najwyraźniej nie mogą się odnaleźć pracownicy Nokii, ale nie tylko oni. Po zapowiedzi współpracy z Microsoftem, akcje Nokii spadły aż o 14 procent.

Pracownicy firmy Nokia w Tampere nie mogą i nie chcą pogodzić się z tym, co stało się w piątek. Podczas przerwy na lunch, około tysiąc pracowników postanowiło wyrazić swoją dezaprobatę wobec rozpoczęcia współpracy z Microsoftem, wychodząc z pracy już o 14.00 (jest to dopuszczane przez zasady pracy Nokii). Nie można się jednak temu dziwić. Jak wiemy, Nokia ostatecznie pożegna się z Symbianem, którego całkowicie zastąpi platforma Windows Phone – choć konkretnej daty nie znamy, to można przypuszczać, iż stanie się to już w 2012 roku. Tymczasem w Tampere, połowa zatrudnionych w Nokii, pracuje właśnie nad rozwojem systemu Symbian. Nic więc dziwnego, że Finowie boją się o swoją przyszłość.

Zapowiedź partnerstwa z Microsoftem, miała także swoje skutki na rynku finansowym. Nie są to dobre wieści dla Nokii, bowiem według agencji Bloomberg, wartość akcji fińskiego producenta spadła  tuż po ogłoszeniu umowy o 14 procent.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.