Tego nie możesz przegapić: przegląd najciekawszych informacji z mijającego tygodnia [07.03 – 11.03]

Przegląd tygodnia

Polecamy również nasze stałe punkty programu czyli:

CeBIT 2011 – podsumowanie

Od tego roku na targi CeBIT możemy śmiało mówić „CES bis”. Producenci bowiem praktycznie nie pokazali żadnych nowości w hanowerskiej hali, a jedynie prezentowali to, co już widzieliśmy na CES-ie właśnie, czy targach Mobile World Congress w Barcelonie. Oprócz „odgrzewanych kotletów”, były oczywiście nowości – ale raczej z segmentów, o których za chwilę się zapomina, jak zasilacze czy obudowy do komputerów. Przedstawiano mnóstwo nowych laptopów, niewyróżniających się niczym konkretnym na tle tego, co w tej chwili można obejrzeć w sklepach. Na potwierdzenie słów, że CeBIT to już tylko legenda i cień dawnych targów, największą atrakcją Della na jego stoisku był… Streak, dostępny na rynku już od dawna (choć jeszcze nie w Polsce).

iPhone 5: żegnaj szkło, witaj aluminium!

iPhone 5, według „dobrze poinformowanego” chińskiego źródła, ma mieć aluminiowa obudowę, zamiast obecnie stosowanej szklanej. Problem niskiej trwałości więc zniknie, a sam smartfon będzie lżejszy. Zniknąć też mają anteny montowane na bokach obudowy. Zamiast tego pomysłu, który nie sprawdził się za bardzo („antenagate„…), antena będzie w pojedynczym miejscu, mniej więcej tam, gdzie znajduje się logo Apple’a. Ma być też dużo czulsza, w znaczny sposób polepszając odbiór sygnału telefonii i WiFi.

Android 2.3.3: nabija wysokie rachunki, „pożera” baterię

Pojawia się coraz więcej skarg na oficjalnym forum pomocy technicznej Google’a. Najnowsza dostępna na rynku wersja Androida dla smartfonów ma bowiem problem z odłączaniem się od sieci 3G. A więc jeżeli surfujesz po Internecie będąc podłączonym/podłączoną do sieci WiFi, i jesteś przekonany (i trudno ci się dziwić), że nic za to nie płacisz, to możesz być w błędzie. 3G bywa dalej wykorzystywane, nawet jeśli jesteś podłączony do darmowego hotspota.

Nowy Xbox nadchodzi?

Od premiery Xboksa 360 minęło już 6 lat, więc czas najwyższy zacząć przygotowywać nową generację konsoli do gier, pomimo faktu, że obecne urządzenie całkiem nieźle się sprzedaje. Microsoft jednak już kompletuje zespół, który zajmie się projektowaniem nowej konsoli – w portalu LinkedIn pojawiły się ogłoszenia o pracę, między innymi dla „Architekta Grafiki”, co może wskazywać na to, że jeden z głównych elementów konsoli, GPU, nie został jeszcze ruszony. Stąd domysły, iż urządzenie, jeśli w ogóle istnieje, znajduje się dopiero w fazie koncepcyjnej.

Chińczycy sklonowali iPhone’a 5, zanim się pojawił

Po premierze iPada 2, przychodzi pora na kolejną wielką premierę Apple’a – iPhone’a 5. Podczas gdy pojawia się coraz więcej plotek o nowym urządzeniu firmy z Cupertino, znany z klonowania telefonów Apple’a chiński producent Meizu, przedstawia kolejną generację swojego smartfona M9. Model o nazwie M9II ma być klonem iPhone’a 5 (o którym w sumie na razie nic nie wiemy) i zamiast 3,5-calowego ekranu, ma posiadać wyświetlacz o przekątnej 4 cali i rozdzielczości 640 x 960 pikseli. Dodatkowo znajdziemy tu dwurdzeniowy procesor ARM Cortex-A9, 1 GB pamięci RAM i 1 GB pamięci ROM, podświetlany od tyłu czujnik CMOS oraz 32 GB wbudowanej pamięci flash. A wszystko w obudowie o grubości 9 milimetrów.

Chrome 10 już stabilny

Podczas gdy wszyscy wyczekiwaliśmy raczej nowej przeglądarki Mozilli – Firefoksa 4, Google wydało stabilną wersję swojej aplikacji – Chrome’a 10. Nowa wersja została oparta na silniku JavaScript Crankshaft, który ma być o dwie trzecie szybszy, niż silnik zastosowany w Chrome’ie 9. W nowej przeglądarce zastosowano także rozwiązanie sandboksowe dla Flasha, dzięki czemu użytkownicy będą chronieni przed usterkami i lukami bezpieczeństwa tej funkcji. Poprawiono także wygląd i funkcjonalność okienka z ustawieniami. Można będzie także synchronizować swoje hasła na wielu komputerach.

Firefox 4 RC już jest!

Wiele czasu, pracy i naszych nerwów, pochłonęła przeglądarka Firefox 4, ale już jest – choć na razie w wersji Release Candidate 1, a więc ciągle może być niestabilna i może jeszcze powodować problemy. To oznacza jednak, że aplikacja wyszła już z fazy testowej beta, poprawiono wszystkie znane błędy i teraz przeglądarka oczekuje na publikację oficjalnej wersji. Aby tak się stało, nie mogą jednak pojawić się kolejne błędy, bowiem możliwe jest także wydanie kolejnej wersji RC.

Pwn2own: Safari i Internet Explorer leżą!

Tegoroczny konkurs pwn2own odbywa się w Vancouver w Kanadzie. I już po pierwszym dniu odesłał Apple i Microsoft do deski kreślarskiej. Hakerzy bowiem szybko udowodnili, że najnowsze wersje przeglądarek i systemów obu firm można łatwo złamać. Jako pierwsze padło Safari, pracujące na Macbooku Pro z najnowszą wersją 64-bitowego Snow Leoparda ze wszystkimi najnowszymi poprawkami. Włamania dokonała firma VUPEN. Jak informuje, usterka tkwi w silniku WebKit i pozwala na przejęcie całkowitej kontroli nad systemem.

Apple, jesteście głupi i piszecie za małą czcionką!

Microsoft wymyślił najprawdopodobniej najgłupszy argument na świecie w wojnie o zasadność rejestracji App Store jako znaku handlowego. Jak twierdzi gigant z Redmond, prawo określa, że wnioski do sądu powinny mieć nie więcej, jak 25 stron i pisane czcionką o rozmiarze 11. Wniosek Apple’a ma 31 stron i jest pisany mniejszą czcionką. Microsoft uważa, że to nie fair, że on sam dopasowuje się do wymogów prawnych, przez co ma mniej miejsca na przedstawienie swoich racji, a Apple drwi sobie z prawa. Niewątpliwie, mają rację, nie zmienia to jednak faktu, że i tak w naszej świadomości pozostaje esencja informacji, którą jest „Argumentacja Apple’a jest napisana przy pomocy zbyt wielu, zbyt małych literek, więc nie uznajemy jej”.

Prawdziwy pistolet laserowy domowej roboty! (wideo)

Patrick Priebe spędził nad swoim prototypem pistoletu laserowego ponad 70 godzin. Efekty są porażające. Oficjalna nazwa tej śmiercionośnej broni brzmi DIY Pulse Laser Gun, co według niektórych ryzykownych tłumaczy brzmi po polsku następująco: Pulsacyjny Pistolet Laserowy ZTS (Do It Yourself = Zrób To Sam). Sam twórca, wypowiada się o swoim urządzeniu dość skromnie. Wszystkie części zostały wykonane ręcznie, przy użyciu płyty pleksi, aluminium oraz mosiądzu. Laser, czyli serce tego cacka ma moc 1 MW i jest skuteczny na odległość 3 metrów. „Siła rażenia” pozwala na przedziurawieniu kartki papieru, żyletki i pozostawienie nacięcia o głębokości 5mm na grubszych przedmiotach.