Bez cenzury: Najlepsze komentarze tygodnia #2

Web 2.0 to nie tylko treści tworzone przez zawodową, profesjonalną redakcję. To także treść dodana. W tym przypadku: wasza. I pamiętajcie: dystans do samych siebie to podstawa...

Czasem mądre i pouczające, czasem dość niesforne, ale wasze komentarze zawsze są dla nas ważne. Konstruktywna krytyka rozwija a niefrasobliwość (nie mylić z niewiedzą) dostarcza dobrej zabawy. Że nie wspomnimy o ciekawych uzupełnieniach naszych notek i artykułów. Będziemy co tydzień wyławiać te, które nam najbardziej przypadły do gustu. Oto dzisiejsza porcja (zachowujemy pisownię oryginałów). Zeszłotygodniowa wersja znajduje się tu: Bez cenzury: Najlepsze komentarze tygodnia.

Wynaleziono mięśnie dla Terminatora
Gość: Przepraszam, że tak od czapy, ale właśnie wyobraziłem sobie jak mój ekspres do kawy bierze torbę marki adidas i wychodzi na pakernię.

Od redakcji: to dopiero początek. Wracając do domu pomaga wnieść zakupy staruszce po schodach. A jak ciebie nie ma w domu, to zaczyna świrować z twoją dziewczyną. Deal with it.

Nasz trener niedowierza. Ciekawe czemu...

Nasz trener niedowierza. Ciekawe czemu…

Rok 2015: Windows Phone mocniejszy na rynku niż iPhone
Niuniek: Rozwinąłbym tą „realistyczny” wizję dalej:Rok 2016 – Polska mistrzem świata w piłce nożnej

Od redakcji: trzymajmy się realiów. Dobrze wiemy że to niemożliwe. Polska? Mistrzem Świata? W 2016? Dobre sobie! Przecież wszyscy wiemy, że… MŚ odbywają się w 2018;-)

Tesla kontra Top Gear. Czy auta elektryczne są do niczego?
PB: No niestety Klakson jest nieżyciowy. Między innymi przez takich ćwoków jak on, stoimy z motoryzacją w miejscu. Bo silnik musi mruczeć. To se kota kup, ośle, nie samochód.

Od redakcji: Połączenie Klaksonu, osła i kota zamiast silnika wystarczy. Nasz jakikolwiek błyskotliwy komentarz jest w tym momencie daremny. Redakcja Top Geara z piętra niżej jednak Cię serdecznie pozdrawia:-)

„Lubie to” w wyszukiwarce Google’a
Czym częściej słyszę o facebooku tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie mam ochoty tam zajrzeć. Tak! Byłem anty, jestem anty i wszystko wskazuje na to, że będę anty tak długo jak długo przelew internetowy ew. rejestracja gry nie będzie wymagała konta na wyżej wymienionym. Wiem, że zaraz ktoś może się przyczepić, że krytykuję coś czego nie znam, w takim razie proszę zdecydowanie potraktować mój komentarz jako prywatną opinię. Osobiście uważam że facebook to znak nieodwracalnych zmian. Nie wiem czy na gorsze czy na lepsze, ale zdecydowanie na inne i mnie się to inne nie podoba. Mnie FB kojarzy się ze spłyceniem i uproszczeniem relacji społecznych przy jednoczesnym wypchaniu tychże relacji tonami fatalnych w większości zdjęć. To tak jakby Umberto Eco zamiast opisywać świat w Imieniu Róży, napisał krótkie streszczonko i okrasił licznymi fotosami średniowiecznego opactwa i hasłami w stylu „Wilhelm w kuchni, Adso w bibliotece”. Do tego jeszcze wszechobecność przyjaciół, znajomych czy jak ich tam zwał. Założę się, że większości facebookowców ma codziennie bliższy kontakt z zastawą stołową która wobec powyższych zasługuje by ją na tę listę wpisać. Plus otrzymuje ode mnie Burger King który za poświęcenie (czytaj usunięcie) dziesięciu znajomych daje Whoopera. BK doskonale moim zdaniem owych przyjaciół wycenił. W skrócie czuje się w tej face i okołofacebookowej rzeczywistości jak w nowym świecie, tyle, że w tym nowym świecie facebookowcy są kolonistami a ja jestem indianinem który pewnie prędzej czy później zacznie im jakoś zawadzać. Więc idę się pakować i szukać miejsca na rezerwat. Howgh 

Od redakcji: Tu z kolei nie będziemy szydzić, bo jest w tym dużo racji. Z jednej strony Facebook to wyjątkowo wygodna platforma komunikacyjna, w cudowny sposób ułatwiająca kontakt ze znajomymi, z artystami, firmami, i tak dalej. Ale coraz częściej można zauważyć u nas „syndrom odstawienia”. Jedziemy na majówkę, a myślami jesteśmy w rejonie „ciekawe co się dzieje na moim Wallu”. Niedługo modne będzie, oprócz rzucania palenia, rzucanie Facebooka…

Anonimowi zaatakowali Sony
Gość: Bardzo dobrze robia, $ony sprzedaje bubla ktorego zlamac moze kazde dziecko ktore potrafi czytac. Pozatym $ony jedyne co zrobilo to slabo polaczylo skradzione pomysly konkurencji w swoja super konsole – dobrze im tak.

Od redakcji: Smutny ten świat. Nie dość, że nowe PlayStation było kradzioną kopią innych produktów do złamania przez dziecko, to jeszcze było na tyle kiepskie, że po tylu latach wciąż gry wyglądają pięknie a konsolę złamano dopiero przed paroma tygodniami. Zapewne dlatego, że PS3 było tak kiepskie, że zwyczajnie nikt przez te parę lat nawet splunąć w jego kierunku nie chciał.

Google będzie zeznawać w sprawie piractwa
Gość: Tak od jakiegoś czasu czytuję wpisy na CHIP.pl i zastanawiam się kiedy ludzie pod każdym wpisem przestaną szukać jakiejś prowokacji i wysnuwać jakieś bezsensowne wnioski i zarzuty redaktorom.

Od redakcji: Gościu, oto Internet. Internet, oto Gość. Poznajcie się.

Rozwiązanie problemów z WP7 NoDo do pobrania
Gość: Czy „No Do” nie oznacza po angielsku mniej więcej „nie rób”? Może to jakaś ukryta transskrypcja?

Od redakcji: Biorąc pod uwagę rozczarowanie, jakie zafundował nam Microsoft, to nazwa faktycznie co najmniej nietrafiona. NoDo does not work. Ale fakt, nikt tego nie odkrył poza Tobą. No cóż, najciemniej pod latarnią…

Tak wygląda Windows 8!
Gość: może by tak poprawić wydajność, zlikwidować często pojawiające się pierdzenie dźwięku A NIE BAWIĆ SIĘ W USTRAJANIE OPAKOWANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Od redakcji: System, który puszcza wiatry? Przyjedź do nas ze swoim komputerem. Jeżeli faktycznie twój Windows pierdzi, to dajemy to na okładkę i fundujemy ci maskę gazową. Za bilet też zwrócimy. To się nazywa hot news!

Będzie Wii 2!
Gość: cieniutka konsola co ma grafe do dupy 2 im nic nie pomorze bo wyjdzie ps4 i xbox 720

Od redakcji: Dlatego też, paradoksalnie, tak dobrze się sprzedaje. Ludzie ją kupują z litości do Nintendo…

Microsoft przeprasza za Windows Phone 7
Gość: Na Androida to ja wciągu zaledwie 6 miesięcy dostałem 4 ogromne aktualizacje z której każda dała niewybrażalnego kopa i tak już bardzo szybkiemu smartfonowi, więc nie piernicz głupot chłoptasiu tam u góry piszący TOTALNE bzdury. A co do gniota WP7 to NIE dostałeś żaden (powtarzam ŻADNEJ) aktualizacji i nie piernicz mi głupot że było inaczej! WP7 to kabaret z aktualizacjami w połączeniu z żenadą i tragedią. Pierwsza rzekoma aktualizacja to było łatanie błędów samego dziurawego systemu aktualizacji i jak wszyscy wiedzą uwalona nią co najmniej 10% wszystkich telefonów z tym pseudo systemem – do takiej liczby przyznał się sam M$. Nie wspominając już że ten cały kabaret i żenada na temat aktualizacji WP7 rozbija się już od pół roku nad wprowadzeniem zaledwie jednej funkcji – kopiuj/wklej. Tak już wszyscy mogą się głośno śmiać z tej atrapy systemu jaką jest Windows Phone. PS Android ma tą funkcję od zarania dziejów. Jak i setki jak nie tysiące innych które do WP7 będą dodawane przez co najmniej najbliższe 10 lat jeśli dalej będzie to robione tak nieudolnie. Tule że wtedy już Android będzie wyprzedzał ten system o kolejne dziesięć lat LOL

Od redakcji: TAK! NIENAWIŚĆ! ZNISZCZYĆ WSZYSTKO! ŚMIERĆ FRAJEROM!!!!11111jeden

Windows 8 cały opleciony Wstążką
Gość: wszelkie interfejsy powinny być po bokach, zamiast góra – dół. Paski na górze były dobre w czasach wyświetlaczy o proporcjach 4:3. Obecnie to totalnie nieergonomiczne marnotrawstwo miejsca, podczas gdy po bokach można by paść kozy na ekranie.

Od redakcji: Prawda? Też zupełnie tego nie rozumiemy. Niedługo ekrany będą przypominać wąskie szparki. Aczkolwiek próbowaliśmy nieraz przenieść pasek zadań z Menu Start na bok. Za każdym razem wytrzymywaliśmy maksymalnie parę godzin. Bartkowi Dramczykowi udało się to sporo dłużej. Ale i tak on gardzi wszystkim, co nie 8-bitowe… 😉

Hotmail integruje się z IE9 i Windows 7
Gość: A ja się zawsze w takich przypadkach pytam – jak to można wyłączyć…?

Od redakcji: Nie włączać. Mam nadzieję, że pomogliśmy?

Microsoft odrzuca nakładkę na Twittera „za niedozwolone treści”
Gość: Gajewski, w „Pudelku” już od dawna dla ciebie miejsce trzymają.

ORAZ

Wynaleziono mięśnie dla Terminatora
Gość: Gajewski, z powrotem do podstawówki! Nie ćpać, tylko uważać na lekcjach!

Od redakcji: uprzejmie donosimy, że Maciek do podstawówki nie musi wracać. Nigdy jej nie opuścił. Ostatni kupiliśmy mu worek żelków z okazji zdania do piątej klasy. Cieszył się. O zwierzętach ozdobno-kanapowych pisać jednak nie chce. Pudli się boi.

..gdzie ja jestem...co się dzieje...?

..gdzie ja jestem…co się dzieje…?

Apple chce przejąć Sony, wypuści iKonsolę (Prima Aprilis)
tabax16: IP:83.15.160. @ ten serwis to w ogóle jakieś nieporozumienie, gdzie ja założyłem konto!? xD

Od redakcji: Tu.
Sent from my iPad

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.