Microsoft uwolni świat od klątwy patentów? Będzie proces stulecia!

Proces sądowy z firmą i4i wydaje się nie mieć końca. Jak na razie, Microsoft musi zapłacić firmie i4i dwieście milionów dolarów. Powód? Edytor tekstu Word wykorzystuje metodę przetwarzania XML opatentowaną przez i4i. Microsoft przegrał proces sądowy, przegrał apelację a teraz udaje się do Sądu Najwyższego.
Komisja Europejska jest zdania, że Microsoft nie ma prawa dołączać do swojego systemu przeglądarki internetowej Windows Internet Explorer
Komisja Europejska jest zdania, że Microsoft nie ma prawa dołączać do swojego systemu przeglądarki internetowej Windows Internet Explorer

To jedna z najważniejszych spraw patentowych, bowiem kolejne tego typu rozprawy będą z niej czerpać pełnymi garściami. Obie firmy mają duże wsparcie. i4i wspierają 3M, Proctor & Gamble, General Electric, Dolby Laboratories, Eli Lilly i Bayer, a także kilka firm typu venture capital i uniwersytetów a także… rząd Stanów Zjednoczonych, który będzie zeznawał na korzyść i4i. Z kolei za Microsoftem stoją Hewlett-Packard, Dell, HTC, Facebook, eBay, LinkedIn, Netflix, a także, co ciekawe, jego wielcy konkurenci: Apple i Google. Przedstawiciele wszystkich wyżej wymienionych firm będą zeznawać lub prezentować ekspertyzy przed Sądem Najwyższym na korzyść stron, które popierają.

Tego typu globalne poruszenie jest absolutnie bezprecedensowe. Nic dziwnego. Jeżeli Microsoft wygra, patenty stracą na znaczeniu. Z jednej strony technologia i technika zostaną uwolnione i patentowy trolling zostanie raz na zawsze zażegnany, z drugiej zaś firmy będą musiały same zadbać o swoje tajemnice naukowe, bowiem każdy będzie mógł kopiować ich rozwiązania, jak tylko się dowie jak. Jeżeli wygra i4i, dalej będą istnieć trolle, szantażujące prawem do oczywistych technologii, ale z drugiej firmy będą miały pewność, że ich wynalazek nie może być kopiowany przez konkurencję.

Takie jest prawo i jest ono niesłychanie ważne w dzisiejszej ekonomii, opartej na wiedzy

– tłumaczy Loudon Owen, radny i4i. Wtóruje mu Bayer, który twierdzi, że wygrana Microsoftu miałaby “katastrofalny skutek w badaniach nad nowymi lekami, bo zniknęłaby motywacja do dokonywania inwestycji”. Radny Microsoft, Andy Culbert, twierdzi z kolei, że wygrana i4i uczyni “usunięcie z systemu prawnego złych patentów praktycznie niemożliwym”. Wtórują mu Apple z Intelem, które twierdzą, że unieważnianie każdego wątpliwego patentu jest, co najmniej, wyjątkowo trudne.

Więcej:i4iMicrosoft