Nintendo żałuje za swoje grzechy

Era Nintedno Wii dobiega powoli końca. Nadszedł więc czas na ostateczne przemyślenia i podsumowanie własnych poczynań. Wprawdzie konsola japońskiego giganta poradziła sobie całkiem nieźle w starciu z technologicznie bardziej zaawansowanymi konkurentami, ale jednak... żal pozostaje.

„Teraz żałuję, że nie współpracowaliśmy z kimś z zewnątrz firmy nad promocją Wii.”

„Teraz żałuję, że nie współpracowaliśmy z kimś z zewnątrz firmy nad promocją Wii.” – żali się Satoru Iwata, prezes i dyrektor generalny Nintendo – „Losy tej konsoli mogły być przecież zupełnie inne. Jesteśmy już jednak świadomi swoich błędów i wiemy, że nie powinniśmy liczyć wyłącznie na siebie w takich sprawach. Przekonacie się co mam na myśli już w niedalekiej przyszłości podczas kampanii 3DS i następcy Wii.”

Ach… jakież to pokorne słowa! Spodziewałbym się wręcz posypywania popiołem kolejnych wysoko postawionych głów w siedzibie Nintendo i biczowania gałązkami oliwnymi. Jak na mój gust, ta cała pycha, musiała ich kosztować sporo przewidywanej gotówki, która nigdy nie wpłynęła na ich konta. Cóż bowiem innego mogłoby ich zmusić do takich szokujących, pokornych wyznań i silnego postanowienia poprawy?

Zobacz: Wiedźmin 2: Zabójcy Królów – polski gameplay bez cenzury! na Gambler.pl

Źródło: Gambler
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.