6 sprawdzonych sposobów na dłuższy czas pracy Androida

Chociaż czas pracy na baterii Galaxy S II jest dosyć przyzwoity (tzn. może wytrzymać od wyjścia z domu do momentu wieczornego powrotu w przeciwieństwie do Galaxy S), można go znacznie zwiększyć.

Udało mi się osiągnąć ponad 21 godzin, ale niestety nie zdołałem zsynchronizować tego momentu z wizytą w redakcji, gdzie znajduje się w miarę przyzwoity aparat. Dlatego musicie wierzyć mi na słowo i zadowolić się zdjęciem z czasem 19 godzin, który i tak napawa mnie dumą. Jednak od początku.

Sprawdź, co najbardziej zużywa baterię

Aby sprawdzić poziom wykorzystania baterii przez poszczególne aplikacje zainstalowane na telefonie z Androidem, wystarczy uruchomić Ustawienia ,

O telefonie

,

Użycie baterii

. Jeden warunek – system musi być przynajmniej w wersji 2.3 (Gingerbread). Podobna opcja znajduje się także w niektórych telefonach HTC.

Ten wykres mówi która z aplikacji, czy też elementów telefonu ma największy apetyt prąd. Warto przyjrzeć się tym programom, które zjadają jej najwięcej. Przykładowo – Udostępnianie połączeń (na samym dole) przed wykonaniem magicznych sztuczek opisanych w tym tekście miały w okolicach 35%. Także wyświetlacz pochłaniał znacznie więcej energii.

Jeżeli telefon nie ma opcji sprawdzania użycia baterii, można wspomóc się programem SystemPanel, który ma jeszcze więcej możliwości sprawdzania zużycia baterie przez poszczególne procesy (np. podział czasu, ostatni dzień, 8 godzin, 2 godziny itp.).

1. Przyciemnij wyświetlacz AMOLED

Pomimo, że nowoczesne telefony mają wbudowany czujnik światła, który automatycznie dostosowuje jasność wyświetlacza, ta funkcja nie zawsze działa prawidłowo. Dotyczy to zwłaszcza urządzeń z wyświetlaczem AMOLED, które nocą świecą stanowczo zbyt jasno. Ponadto AMOLED im ciemniej świeci, tym zużywa mniej energii. Dlatego postanowiłem połączyć w głowie te dwa fakty i znalazłem w Markecie aplikację o nazwie Screen Filter.

Teraz wystarczy, że wieczorem kliknę na mały widżet, a wyświetlacz zaczyna świecić mniej oślepiająco, zaś bateria z pewnością wytrzyma nieco dłużej.

2. Kontroluj GPS/Wi-Fi

Największym pożeraczem baterii w telefonach z systemem Android jest włączony kontroler Wi-Fi. Nawet gdy nie jesteśmy połączeni z żadną siecią, jest ciągle aktywny w tle. Służy m.in. do wspomagania lokalizacji GPS, a te funkcje potrafią zużyć dużo energii. Nie są one konieczne przy większości usług, bowiem sprawdzanie pogody w telefonie spokojnie zadowoli się lokalizacją po nadajnikach BTS. Ale jak wygodnie i szybko włączać Wi-Fi w razie potrzeby, gdy potrzebujemy skorzystać np. z nawigacji?

Niektóre telefony z systemem Android mają wygodne widżety do szybkiego uruchamiania podstawowych usług, dzięki czemu Wi-Fi i GPS można włączyć tylko, gdy to konieczne. W urządzeniach Samsung wystarczy wysunąć górną belkę.

Jeżeli w telefonie producent zapomniał o takim udogodnieniu, można zainstalować SwitchPro lub Extended Controls, które spełniają podobną funkcje. Musicie się jednak liczyć z kosztem wydania niemal trzech złotych.

3. Wyłącz 3G, jeżeli mało korzystasz z Internetu

Sieć 3G, jak i różne polskie usługi będące prawie 4G zużywając sporo zasobów baterii. Jeżeli nie korzystamy często z Internetu i nie zależy nam na szybkim ładowaniu filmów YouTube, warto rozważyć przerzucenie się na starego dobrego EDGE. Nie jest to demon prędkości, ale spokojnie wystarczy do obsłużenia transmisji danych w tle, czyli np. sprawdzanie poczty Gmail, czy też odświeżanie widżetów. W razie potrzeby 3G/HSPA+ można włączyć jednym kliknięciem. Jak? Tu znów przyda się SwitchPro, lub Extended Controls. Gdy jednak trzy złote postanowicie przeznaczyć na inne szaleństwa, w zupełności wystarczy darmowy APNDroid.

Kolejnym patentem stosowanym przez moich znajomych, którzy chcą zaoszczędzić baterię jest całkowite wyłączenie transmisji danych. Pozwala to znacznie zwiększyć żywotność baterii i warto o tym pamiętać, gdy mamy przed sobą dłuższą podróż bez możliwości skorzystania z ładowarki.

4. Bez zbędnych procesów

W moim telefonie często lubią podnosić się procesy (czyli aplikacje działające w tle), z których nigdy nie korzystam, czyli np. TouchWiz jego i MusicHub, SocialHub, itp. Problem można zlikwidować instalując aplikację Advanced Task Killer, która będzie regularnie je wyłączała, gdy tylko któryś z nich się podniesie. Proste i skuteczne rozwiązanie.

Jeżeli jednak żaden z procesów nie zużywa dużo baterii (jak to sprawdzić – początek tekstu), instalowanie task killera możecie spokojnie pominąć.

5. Wyłączenie trybu push

Tryb push jest fajny, bo dzięki niemu mam od razu dostęp do maili, które licznie pojawiają się w mojej skrzynce. Jednak owa metoda ma dosyć duży apetyt na baterię. Na szczęście nie chodzi o Gmaila, który jest dosyć dobrze zoptymalizowany i nawet nie pojawia się w statystykach zużycia baterii. Jednak prognoza pogody, widżety kalendarzy, organizerów itp. wcale nie muszą bez ustanku sprawdzać czy coś się zmieniło. Wystarczy raz na godzinę lub dwie.

Dlatego warto pomyśleć, które z aplikacji często odwołują się do Sieci i przestawić je w tryb pobierania danych co określony czas. Jedną z czołowych aplikacji tego typu jest Last.fm, który scrobbluje, czyli zapisuje w Sieci utwory, które zostały odtworzone na telefonie. Domyślnie wysyła każdy kawałek do bazy co kilka minut. Jednak wystarczy odznaczyć opcję w ustawieniach „Scrobble in real-time” lub „Scrobble only on Wi-Fi”, aby program robił to rzadziej.

6. Wyjdź z chatu Facebooka i wyłącz powiadomienia

Używacie facebooka? To wspaniale. Możecie wrzucać statusy informując znajomych o swoich życiowych sukcesach i drogich wycieczkach zagranicznych. Jednak taka wylewność grozi jednym – dużym zużyciem baterii. Jak to możliwe?

Wystarczy raz wejść na czat i po wyjściu z niego wciąż będziemy online. Niezależnie od tego, czy wychodzi się przyciskiem back, czy też home. Dlatego należy pamiętać, aby przed opuszczeniem czatu wcisnąć menu i wybrać opcję go offline .

Kolejny problem to powiadomienia push w facebooku. Początkowo nie mogłem się doczekać ich wprowadzenia, ale już po paru dniach kombinowałem jak je wyłączyć. Telefon zaczął mnie natrętnie informować o wszystkim co się dzieje w związku z moim profilem. To dosyć uciążliwe i w dodatku moja bateria wcale nie wytrzymywała dłużej. Dlatego warto wejść w ustawienia facebooka i wyłączyć wszelakie przypominacze.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.