Test CHIP-a: HTC Flyer, cyfrowy notatnik

Jest wiosna roku 2011. W mediach królują 10 calowe tablety ze świetnym systemem Android 3.0 Honeycomb, których ceny mają schodzić często poniżej 2000 zł. Starzejący się powoli Galaxy Tab 7" u operatorów kosztuje złotówkę z niezbyt wysoką taryfą, a w sklepie mniej, niż większość dobrych smartfonów. O istnieniu rysików nikt już nie pamięta. Nikt..?

Jest wiosna roku 2011. HTC wypuszcza na rynek tablet nie odbiegający wyposażeniem od Samsunga Galaxy Tab, z ekranem 7″, bez najnowszej wersji Androida (oraz widoków na aktualizację) i mający w zestawie rysik. Tablet będzie kosztował 3200 zł. Katastrofalna porażka?! O dziwo, nie.

Pomysł to podstawa, czyli czy tablety 7″ mają sens

Testując Galaxy Tab’a, do czego może służyć tablet z ekranem 7″ (Pamiętacie, pisałem o tym recenzując Galaxy Tab 7″). Jest zbyt mały, żeby zastępować komputer przy przeglądaniu Internetu, tak jak dziesięciocalowe tablety,

za duży żeby używać go jako telefonu

/centrum komunikacyjnego, jak smartfona, za ciężki jak na czytnik e-booków, zbyt mały do wygodnego czytania magazynów… Oczywiście,

da się użyć do każdej z tych rzeczy, ale w żadnej nie będzie optymalny

, zbierając baty od iPada, Kindle’a, smartfonu.

A więc, do czego może służyć siedmiocalowy tablet? Wygląda na to, że HTC znalazło odpowiedź. Otóż

takie urządzenie może okazać się niezastąpione jako podręczny notatnik, służący do zbierania pomysłów, gromadzenia notatek i organizacji swojej pracy

. Nadaje się do tego lepiej, niż smartfon, bo ma większy ekran i lepiej niż tablet 10″, bo jest od niego mniejszy i lżejszy. Oczywiście dzięki dotykowemu ekranowi i bogatemu wyposażeniu deklasuje pod względem możliwości zbierania danych czytniki e-booków.

Jednak wymyślić zastosowanie to za mało –

trzeba sprawić, żeby użytkownicy uznali je za świetny pomysł

. Opowiem wam, jak HTC zamierza to zrobić i co im z tego wyszło.

Hardware

Żeby dostać się do złącza kart SIM, trzeba Flyer'a rozebrać

Żeby dostać się do złącza kart SIM, trzeba Flyer’a rozebrać

Ze sprzętowego punktu widzenia HTC Flyer to nic szczególnego. Wyposażony jest w jednordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 1,5 GHz, 1 GB RAM, 32 GB wbudowanej pamięci masowej i złącze micro SD pozwalające dodać drugie tyle. Ma Wi-Fi, Bluetooth, modem 3G z obsługą HSPA, dwie kamery – przednią (1,3 Mpix) i tylną (5 Mpix) z ledową lampą błyskową, GPS a do tego pełen zestaw czujników takich jak czujnik oświetlenia, akcelerometr, żyroskop czy cyfrowy kompas. W porównaniu do swojego najbliższego konkurenta, Samsunga Galaxy Tab jest

nieco grubszy

(13 mm wobec 12 mm)

i wyraźnie cięższy

(waży 420 g, podczas gdy Tab – 380 g), przy czym za większą wagę w sporym stopniu odpowiada niezwykle sztywna, bardzo przyjemnie leżąca w dłoni obudowa, wycięta z jednego kawałka aluminium. HTC postawiło na miększe, bardziej zaokrąglone kształty, dzięki którym

Flyera trzyma się zdecydowanie przyjemniej i pewniej niż Tab’a

, ale te dodatkowe 40 g wciąż pozostaje łatwo wyczuwalne.

Prawie jak microUSB. Tylko prawie...

Prawie jak microUSB. Tylko prawie…

Podobnie jak w smartfonach HTC z jednoczęściową, aluminiową obudową, także we Flyerze

dostęp do złącza micro SD i SIM uzyskujemy demontując plastikową pokrywę

, co nie jest ani łatwe, ani wygodne.

Wobec konstrukcji przypominającej solidnością pancerną kapsułę czołgu

zaskakuje fakt, że przyciski głośności mają luz i grzechoczą swobodnie w obudowie

. Będziemy sprawdzać, czy to dziwne zachowanie dotyczy wszystkich Flyerów, czy tylko naszego egzemplarza.

Większość producentów zdecydowała się wyposażyć swoje tablety w nietypowe, dedykowane złącza do przesyłania danych i ładowania. HTC nie jest tu wyjątkiem, choć wydaje się, że niewiele brakowało, żeby było:

Flyer jest ładowany i komunikuje się z komputerem przez port, który wygląda jak micro USB

z dodatkowym przetłoczeniem, uniemożliwiającym włożenie do niego innej wtyczki, niż dostarczona w zestawie. Cóż, to oznacza, że użytkownicy tabletu HTC podzielą los posiadaczy iPadów czy Galaxy Tabów i będą musieli pamiętać o braniu dodatkowego kabla i dodatkowej ładowarki.

Ekran: Szału nie ma

Ekran Flyera jest czuły i ładny, ale bardzo odbija światło

Ekran Flyera jest czuły i ładny, ale bardzo odbija światło

Ekran Flyera ma przekątną 7″ i niczym nie zaskakuje. Jego rozdzielczość wynosi 1024×600, tak jak w Glaxy Tab 7″ i większości tańszych netbooków, a w opisie brakuje modnych akronimów w stylu S-LCD, AMOLED czy IPS. Mimo to pochwalić się może dobrą jasność i reprodukcję kolorów, dzięki czemu używanie Flyera jako przeglądarki zdjęć czy odtwarzacza filmów jest całkiem przyjemne.

Niestety, jak zwykle w przypadku tabletów możliwości najnowszego HTC jako urządzenia do używania poza domem mocno ogranicza bardzo silnie odbijająca światło szyba pokrywająca ekran. W słoneczny dzień trudno zobaczyć na nim coś poza swoją twarzą i niebem.

Ekran Flyera doskonale reaguje na dotyk, praktycznie nie zdarzyło się, żeby trzeba było powtarzać kliknięcie.

Wyświetlacz tabletu HTC

ma proporcje panoramiczne

, które chociaż w przypadku większych, dziesięciocalowych urządzeń zdecydowanie się nie sprawdzają,

tu okazują się całkiem wygodne

. Cóż, Flyer, podobnie jak Galaxy Tab 7″ zdecydowanie bardziej przypomina przerośnięty telefon, niż prawdziwy tablet.

Rysik: Triumfalny powrót z wygnania

Rysik taki jak ten potrafi zmienić sposób, w jaki używa się tabletu

Rysik taki jak ten potrafi zmienić sposób, w jaki używa się tabletu

„Jeśli zobaczycie rysik, to znaczy, że spartolili robotę”, powiedział kiedyś Jobs. Sorry Steve, that’s not the case! W przypadku Flyer’a rysik nie oznacza, że inżynierowie HTC nie potrafili zrobić dobrego tabletu, tylko że

potrafią wymyślić coś, czego będą iPadowcy będą im zazdrościć

.

Jak już wiecie, ekran nowego HTC jest pojemnościowy, a więc nie reaguje na dotyk zwykłego stylusa. Co ciekawe, dołączony do talbetu rysik nie jest też zwykłym rysikiem pojemnościowym, służącym jako zastępstwo dla palca, zamiast tego współpracuje z będącym na wyposażeniu Flyera digitizerem w technologii N-trig. Nie wymagający zasilania, ale dość ciężki rysik ma cienką, przypominającą czubek ołówka końcówkę oraz dwa przyciski – górny służy do uruchamiania trybu gumki, a dolny do zaznaczania tekstu.

Za pomocą rysika nie da się obsługiwać systemu i aplikacji. Służy on do czego innego – do zaznaczania, rysowania, kreślenia i wskazywania

, a jak dokładnie to działa opowiem wam już za chwilę, opisując oprogramowanie Flyera. Zanim jednak o tym, co możemy zrobić z rysikiem, kiedy chcemy z niego korzystać, dwa słowa o tym, czego nie można zrobić, kiedy akurat się go nie używa. Otóż nie można rysika nigdzie wygodnie odłożyć. Co prawda dołączony w zestawie pokrowiec ma pętlę na stylus, ale takie rozwiązania nie sprawdza się zupełnie kiedy pracujemy z notatkami co chwila zmieniając klawiaturę na rysik i na odwrót. W takiej sytuacji przydałoby się, żeby rysik magnetycznie przyczepiał się do boku tabletu, albo dawał schować w jakimś silosie czy wnęce. Cóż, może w następnej wersji?

Oprogramowanie dodatkowe: Notatkocentryzm

Można robić notatki i zaznaczenia na wszystkim! (BTW, działają dilmy we Flash-u)

Można robić notatki i zaznaczenia na wszystkim! (BTW, działają dilmy we Flash-u)

Najważniejszą aplikacją tabletu HTC jest mocno zmieniony, ulepszony i rozbudowany Evernote,

czyli znana wam zapewne multiplatformowa aplikacja do gromadzenia danych w postaci notatek tekstowych, zdjęć, filmów i nagrań. Tajwańczycy nazwali go „Notatki” o wyposażyli w

bardzo elegancki, lepszy niż w oryginale interfejs, pozwalający błyskawicznie i intuicyjnie dodawać do notatki tekst, obrazy przechwytywane z obu kamer tabletu, nagranie audio czy inne pliki

. Aplikacja bezproblemowo wymienia dane z pocztą i co ważniejsze z kalendarzem, pozwalając tworzyć notatki związane z wydarzeniami albo przypomnienia. Jeśli podczas wprowadzania notatki oprogramowanie wykryje, że według kalendarza znajdujemy się na spotkaniu czy konferencji, zapyta się, czy potraktować tworzony dokument jako dokumentację tego wydarzenia – świetnie!

HTC zmieniło Evernote'a nie do poznania

HTC zmieniło Evernote’a nie
do poznania

Wygoda korzystania z Notatek jest nie do podrobienia

: czy to wykład, czy zebranie zarządu, czy burza mózgów nad planami wakacyjnego wyjazdu, Flyer pozwala zebrać wszystkie potrzebne informacje w jednym miejscu. Tylko sobie wyobraźcie – macie tekstowe notatki z wkładu, do nich dołączony plik audio z nagraniem tego, co mówił wykładowca i kilka zdjęć przestawiających wyprowadzone na tablicy wzory albo wykonywane doświadczenia. Fantastyczne! Jednak to dopiero początek –

prawdziwą radość daje użycie rysika, którym można kreślić, rysować i robić notatki na wszystkim, co się wyświetla na ekranie

! Teraz możesz zapisać w Notatkach projekt reklamy, na którym zaznaczysz, co twoim zdaniem należałoby zmienić. Albo mapkę, na której dorysujesz trasę dojazdu, zaznaczysz parkingi, miejsce zbiórki i najlepsze tereny grzybowe. Oprogramowanie pozwala zmienić rysik w pióro, marker, cienkopis, flamaster albo pędzel, zmieniać grubość końcówki, ustawiać kolor. Możliwości są naprawdę ogromne.

Jeśli dotkniemy rysikiem ekranu podczas korzystania z innej niż Notatki albo Reader aplikacji, automatycznie zostanie zrobiony zrzut ekranu, po którym

będziemy mogli dowolnie mazać rysikiem, nanosząc zaznaczenia, uwagi czy znaczki

. Kiedy skończymy, zrzut wraz z naszymi dodatkami zostaje zapisany w Notatkach oraz katalogu w galerii multimediów.

Łatwo sobie wyobrazić, jak wielkie możliwości oferuje wykorzystanie rysika do robienia ręcznych zaznaczeń, notatek, dopisków i poprawek i trzeba przyznać, że pomysł HTC stawia ich urządzenie praktycznie poza konkurencją. Niestety,

faktyczną funkcjonalność „notatnika” bardzo ogranicza niewielki rozmiar ekranu

: na panoramicznym ekranie 7″ naprawdę trudno zmieścić jakikolwiek czytelny, odręczny komentarz czy szkic

System: Sense bez Honeycomba ma sens

HTC Sense 3.0 - łatwy dostęp do ustawień i menadżera zadań

HTC Sense 3.0 – łatwy dostęp do ustawień i menadżera zadań

HTC Flyer nie ma Androida Honeycomb! Dlaczego? I

czy da się używać tabletu z Gingerbreadem?

O ile odpowiedź na pierwsze pytanie możemy tylko zgadywać, o tyle z drugim nie mamy najmniejszego problemu:

tak, o ile jest to tablet z ekranem maksimum 7″ a Gingerbread został wyposażony w interfejs Sense

.

Jak zwykle: elementy Sense są estetyczne i funkcjonalne

Jak zwykle: elementy Sense
są estetyczne i funkcjonalne

Na niewielkim, wciąż bardziej przypominający telefoniczny, niż tabletowy ekranie

HTC Sense 3.0 wygląda świetnie i działa fantastycznie.

Już zaraz po włączeniu wita nas ekran blokady, który zgodnie z nasza wolą może wyświetlać oprócz godziny także pogodę, albo najnowsze wiadomości ze stron WWW lub z serwisów społecznościowych.

Genialną funkcją jest możliwość uruchomienia prosto z ekranu blokady jednej z czterech wybranych aplikacji

– to naprawdę bardzo skraca czas dotarcia do najczęściej używanych programów. Bardzo dobre wrażenie robią na dużym ekranie widżety od HTC, a przewijanie pulpitów za pomocą „karuzeli” jest szybkie i bardzo efektowne.

Zmiany dotknęły też zsuwanej z góry, androidowej „rolety” lub „szuflady”: teraz możemy ze jej pomocą nie tylko przejrzeć powiadomienia o zbliżających się spotkaniach z kalendarza i oczekujących mailach oraz wiadomościach, ale też błyskawicznie dostać się do

najważniejszych ustawień czy przełączać się pomiędzy zadaniami

.

Ekranowa klawiatura jest wygodna i w trybie portretowym pozwala na komfortowe pisanie kciukami. Jak można się było spodziewać, w trybie panoramicznym okazuje się zbyt mała, żeby tak jak na iPadzie, Transformersie czy Xoomie pisać na niej szybko i bez błędów obydwiema dłońmi.

Czas pracy na baterii, wydajność

Znów trochę wbrew trendowi, HTC zdecydowało się wyposażyć Flyera w jednordzeniowy procesor.

Mimo braku drugiego rdzenia, taktowany zegarem 1,5 GHz Qualcomm Snapdragon bez problemu daje sobie radę z wszelkimi zadaniami.

Chociaż interfejs HTC Sense w wersji 3.0 jest pełen trójwymiarowych efektów i wyrafinowanych animacji, nie odczuwa się żadnego opóźnienia, żadnych zacięć czy przestojów. Doświadczenie użytkowania Flyera nie odbiega niczym od tego, co oferuje mający przecież dwurdzeniowy CPU i ekran mniejszej rozdzielczości HTC Sensation.

Dla fetyszystów benchmarków – wyniki Quadrant powyżej.

Przyjemnym zaskoczeniem był czas pracy na baterii Flyera: podczas testów udało nam się uzyskać nieco ponad 6 godzin odtwarzania zapętlonego wideo przy wyświetlaczu ustawionym w połowie skali jasności. To wynik pozwalający

nie martwić się o to, że w połowie zebrania czy wykładu, którego przebieg notujemy na Flyerze zabraknie nam prądu

. Oczywiście warto pamiętać, że jeśli maksymalnie rozjaśnimy ekran a w tle będzie działało kilka aplikacji stale wymieniających dane z Siecią, Flyer wyssie baterię szybciej, niż hrabia Drakula blond-dziewicę.

Cena: Ile?!

To prawda, że HTC Flyer jest unikalny. Nikt inny nie oferuje urządzenia tak doskonale przystosowanego do roli cyfrowego notatnika, wyposażonego w zoptymalizowane oprogramowanie i doskonale sprawdzający się rysik. Jednak

cena 3200 zł, jaką w chwili wejścia na rynek trzeba zapłacić za tablet HTC mimo wszystko wydaje się więcej, niż wygórowana

. Sytuacja będzie się oczywiście zmieniała w czasie, Flyer z pewnością wkrótce stanieje, wersja 3G pojawi się w promocjach operatorów komórkowych a do sklepów trafi uboższa, ale i tańsza odmiana Wi-Fi – czekam na to z niecierpliwością.

Alternatywa: A może lepiej…?

Samsung

Galaxy Tab 7″

– Pierwszy tablet Samsunga w wersji 3G jest niemalże bliźniakiem Flyera jeśli chodzi o możliwości i wyposażenie, ale kosztuje połowę (!!) tego, co urządzenie HTC. Co więcej, wersję WiFi można kupić w cenie równej jednej trzeciej wartości Flyera. Oczywiście, nie dostaniemy w komplecie aplikacji „Notatki” i doskonałego rysika, ale darmowy Evernote w zestawie z naszymi palcami powinien zaspokoić większość potrzeb jeśli chodzi o notatki.

Podsumowanie

HTC Flyer to dowód, że rynek tabletów nie musi być zdominowany przez Apple – dowód, że wystarczy mieć pomysł, żeby stworzyć urządzenie, które w konkretnych zastosowaniach będzie od iPada zdecydowanie lepsze. Tablet HTC jest wymarzonym urządzeniem dla studentów, dziennikarzy i biznesmenów, którzy potrzebują możliwości szybkiego i wygodne gromadzenie dużych ilości danych różnych rodzajów. Flyer umożliwia zebranie informacji tekstowych, obrazów i nagrań w jednym miejscu, wygodne zarządzanie nimi, nanoszenie uwag i poprawek… Trudno o lepszy notatnik! Niestety, przy cenie przekraczającej 3000 zł większość użytkowników będzie zmuszona zostać przy mniej wygodnych, ale tańszych alternatywach.

PLUSY:

Doskonały do gromadzenia notatek we wszelkich formatach
Świetnie działający rysik
Ładny i funkcjonalny interfejs HTC Sense 3.0
Jakość wykonania, poręczność, solidność

MINUSY:
Bardzo drogi
Za mały ekran
Brak Honeycomb’a
Nie ma gdzie włożyć rysika

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.