Plik był stworzony ponoć przez firmę trzecią, a edytowany oprogramowaniem 'powszechnie dostępnym w Internecie'

MSWiA: u nas nie ma pirackiego oprogramowania

Odnaleziony na serwerze podległym MSWiA plik, którego treść wskazywała na używanie pirackiego oprogramowania, został ponoć stworzony przez firmę zewnętrzną.

Plik był stworzony ponoć przez firmę trzecią, a edytowany oprogramowaniem 'powszechnie dostępnym w Internecie'

Plik był stworzony ponoć przez firmę trzecią, a edytowany oprogramowaniem 'powszechnie dostępnym w Internecie'

Informuję, że przedmiotowy plik został wytworzony i dostarczony do MSWiA przez firmę zewnętrzną, która realizowała zadania zlecone na rzecz MSWiA. Natomiast dla utworzenia pliku schematu, który jest dodatkową pomocą dla użytkowników ePUAP, wykonawca posiłkował się dostępnymi powszechnie w Internecie materiałami i z tego powodu znalazł się przedmiotowy wpis nagłówkowy.

Dziękujemy bardzo za zwrócenie uwagi. Zależy nam na dobrej jakości ePUAP. Podjęliśmy niezbędne działania do wyjaśnienia tej kwestii.

Mając powyższe na uwadze należy podkreślić, że MSWiA nie używało nielegalnego oprogramowania do utworzenia tego dokumentu. Do edycji pliku użyto oprogramowania open source.

Wykonawca przedmiotowego formularza poinformował, iż dokument, który znalazł się na portalu ePUAP zawierał elementy powszechnie dostępne w internecie. Opracowując formularz powstało niedopatrzenie przy weryfikacji przed publikacją. Ze strony właściciela systemu zostaną wdrożone dodatkowe procedury weryfikacji, aby uniknąć tego typu niedopatrzeń.

Jednocześnie informuję, że plik został usunięty z portalu ePUAP.

Niewątpliwie oprogramowanie złamane przez grupę crackerską Embrace jest dostępne w Internecie, co nie znaczy, że można z niego korzystać. Cieszymy się jednak, że Ministerstwo wzięło sobie całe zamieszanie do serca, co pozwoli na przyszłość uniknąć tego typu… niedopatrzeń.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News