Nowy Xbox „będzie potrafił przeliczać grafikę z Avatara w czasie rzeczywistym”

Przedstawiciel firmy AMD utrzymuje, że następca Xboksa 360 pozwoli na poziom oprawy audiowizualnej znanej z wysokobudżetowych filmów.

Uwierzymy, jak zobaczymy

Uwierzymy, jak zobaczymy

Neal Robinson z AMD twierdzi, że nowa wersja konsoli Xbox będzie zdolna generować oprawę audiowizualną o takiej szczegółowości, jaką widzieliśmy w Avatarze. I nie, nie mówimy tu o tej średniej grze, a o filmie. Z kolei jednostka centralna konsoli pozwoli na opracowanie niespotykanej dotąd w grach sztucznej inteligencji. Do tego stopnia, że każdy przechodzień w Grand Theft Auto czy Saints Row będzie miał swój własny „umysł” i model zachowań.

Sami nie wiemy, czy traktować Robinsona jako poważne źródło. Z jednej strony, Xbox 360 korzysta z rozwiązań AMD, więc niewątpliwie firma ta może wiedzieć dużo o ewentualnym następcy. Z drugiej jednak strony, nie było żadnego oficjalnego komunikatu o istnieniu następcy X360, że nie wspomnimy o kontynuowaniu współpracy z AMD. Póki co, zapakowanie Xboksa w nową obudowę i wydanie na rynek kontrolera Kinect wydaje się działać: sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie. Nowej konsoli nie spodziewalibyśmy się więc zbyt szybko.