Canon PowerShot SX230 HS

Aparat z matrycą 12,1 Mp, wyświetlaczem 3 cala i zoomem optycznym 14x. Oprócz zdjęć umożliwia też rejestrację wideo w maksymalnej rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli.

PowerShot SX230 HS to pierwszy aparat firmy Canon ze zintegrowanym odbiornikiem GPS, a to tylko początek długiej listy wyposażenia tego kompaktowego megazooma. W porównaniu do tańszego modelu SX220 HS cechuje się on jednak niższą jakością zdjęć i wolniejszym działaniem.

Wybrzuszenie na górnej ściance aparatu kryje odbiornik GPS

Wybrzuszenie na górnej ściance aparatu kryje odbiornik GPS

Minimalistyczny design matowej, wykonanej z tworzywa obudowy Canona PowerShot SX230 HS od razu wpada w oko. Dzięki teksturowanemu materiałowi, zaokrąglonym kantom i dużym klawiszom aparat jest wygodny w obsłudze. Pozytywny obraz psuje jednak automatycznie wyskakująca lampa błyskowa utrudniająca trzymanie obudowy lewą ręką. Na szczęście można wcisnąć ją z powrotem.

W modelu SX230 HS Canon umieścił typowe pokrętło wyboru trybu pracy nie na górnej ściance aparatu, ale z tyłu obudowy. W testowanym egzemplarzu stawiało ono przy obracaniu zbyt duży opór, ale być może ta wada ustąpiłaby po dłuższym użytkowaniu.

14-krotny zoom z dobrym stabilizatorem

Obiektyw z 14-krotnym zoomem pokrywa zakres ogniskowych od 28 do 392 mm (ekwiwalent dla małego obrazka). Kadrowanie ułatwia umieszczony z tyłu 3-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 461 000 pikseli i żywych kolorach. Aparat pozwala użytkownikowi na korzystanie z licznych trybów fotografowania, wśród których znalazły się efekty takie jak „rybie oko”, filtry barwne i różne programy tematyczne. Pochwała należy się za z półautomatyczne tryby preselekcji przysłony i czasu ekspozycji – w pierwszym z nich możemy wybrać jeden z dziewięciu stopni przysłony. Zintegrowany odbiornik GPS zapisuje w metadanych zdjęć informacje o lokalizacji – i stanowi jedyną różnicę w wyposażeniu między SX230 HS a tańszym siostrzanym modelem SX220 HS.

Aparat pozwala użytkownikowi na korzystanie z licznych trybów fotografowania, wśród których znalazły się efekty takie jak

Aparat pozwala użytkownikowi na korzystanie z licznych trybów fotografowania, wśród których znalazły się efekty takie jak „rybie oko”, filtry barwne i różne programy tematyczne. Pochwała należy się za z półautomatyczne tryby preselekcji przysłony i czasu ekspozycji – w pierwszym z nich możemy wybrać jeden z dziewięciu stopni przysłony.

Na wyposażeniu nie zabrakło złącza HDMI. Funkcja nagrywania klipów w rozdzielczości HD (1080p) dzięki spowolnieniu zoomowania i szybkiemu ustawianiu ostrości umożliwia spokojne, płynne filmowanie. Wbudowany mikrofon rejestruje dźwięk dwukanałowy, a stabilizator obrazu poprawnie kompensuje drżenie dłoni. Filmy i zdjęcia są zapisywane na karcie SDHC.

Gorszy od siostrzanego modelu

Matryca modelu PowerShot SX230 HS ma rozdzielczość 12 megapikseli. Szum jest widoczny na ekranie od poziomu czułości ISO 400, a na wydrukach w rozmiarze A3 – od ISO 1600. Zmierzona rozdzielczość jest nieco niższa, niż w siostrzanym SX220 HS i wynosi maksymalnie 1213 par linii na wysokość obrazu. Nieco gorzej wypada też ostrość przy krawędziach zdjęcia. Przyczyną wyraźnej różnicy w ocenie jakości obrazu pomiędzy wymienionymi modelami (84 punkty dla SX230 HS wobec 90 dla SX220 HS) jest wyrazistość detali. Przy najniższej czułości (ISO 100) SX230 HS cechował się wyraźnie niższą wiernością szczegółów, niż SX220 HS. Dla wyższych wartości ISO różnica nie jest już tak wyraźna, ale pozostaje obecna. Wizualna ocena zdjęć potwierdza wyniki pomiarów, choć różnice nie rzucają się w oczy tak bardzo, jak można by było sądzić, patrząc na suche liczby.

Dzięki dodatkowej obudowie (WP-DC42, ok. 770 zł) można zejść z aparatem pod wodę na głębokość do 40 metrów.

Dzięki dodatkowej obudowie (WP-DC42, ok. 770 zł) można zejść z aparatem pod wodę na głębokość do 40 metrów.

Kolejną znaczną różnicę między tymi bardzo podobnymi aparatami wykryliśmy podczas pomiarów opóźnienia spustu migawki. SX230 HS potrzebuje 0,62 s na ustawienie ostrości i wyzwolenie migawki – to zbyt długo dla spontanicznych ujęć. SX220 HS wykonuje te same zadania w znacznie krótszym czasie 0,39 s. Po wybraniu najdłuższej ogniskowej opóźnienie w modelu SX230 HS przekracza nawet całą sekundę. Prawie żadnych różnic nie stwierdziliśmy za to w zakresie żywotności akumulatora – SX230 HS po naładowaniu może zarejestrować od 140 do 470 zdjęć. Winę za minimalnie mniejsze wartości w porównaniu do SX220 HS ponosi prawdopodobnie odbiornik GPS.

Podsumowanie

Wyposażenie Canona PowerShot SX230 HS jest w pełni zadowalające: to poręczny aparat z potężnym zoomem i licznymi trybami automatycznymi i manualnymi. Do tego przydatne dodatki takie jak udany tryb filmowania Full HD i odbiornik GPS. Pozytywne wrażenie niweczy jednak niższa jakość obrazu i wolniejsza praca w porównaniu z niemal identycznym modelem SX220 HS, cechującym się lepszą wiernością detali i mniejszym opóźnieniem spustu migawki.

Alternatywa

Zrezygnujmy z odbiornika GPS i sięgnijmy po siostrzany model PowerShot SX220 HS. Oferuje on wysoką jakość obrazu, jest wystarczająco szybki, by uchwycić każdy ulotny motyw i ma, jeśli pominąć odbiornik GPS, identyczne wyposażenie. Jest też tańszy – kosztuje równo 1000 złotych.

Canon PowerShot SX230 HS

Bogato wyposażony kieszonkowy megazoom z odbiornikiem GPS, ustępujący pod względem jakości zdjęć i szybkości siostrzanemu modelowi SX220 HS

PLUSY:
Stabilizator obrazu
Prosta obsługa
Tagowanie zdjęć współrzędnymi GPS

MINUSY:
Opóźnienie spustu migawki
Wierność detali
Powolne zdjęcia seryjne

7
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.