Microsoft wciąż wierzy w Binga

Microsoft zaprezentował wyszukiwarkę Bing w 2009 roku. Każdego roku wydaje na nią pięć miliardów dolarów. Google nie przejmuje się nią w ogóle, bo nie musi: jego największy konkurent wciąż ma znikomy udział w rynku.
Bing wciąż śni o byciu istotnym graczem na rynku

Bing wciąż śni o byciu istotnym graczem na rynku

Google ma nie tylko o wiele więcej użytkowników, ale też może ich wykorzystywać do generowania o wiele większych dochodów z reklam. I zarabia gigantyczne pieniądze. Dla porównania, dział online w Microsofcie, do którego należy Bing, stracił w ostatnim roku fiskalnym 2,53 miliarda dolarów.

Microsoft jednak nie zamierza się poddawać. Pokłada duże nadzieje w umowie z Facebookiem, która pozwala Bingowi na sprawdzanie którzy nasi znajomi kliknęli „Lubię to” i jak może to pomóc w prezentacji trafniejszych wyników wyszukiwani. Bing ma też się uczyć. Z czasem, po długim korzystaniu z Binga, wyszukiwarka ma doskonale wiedzieć jaki film nam zaproponować w kinie, czy która z okolicznych restauracji trafi w nasze gusta.

Jednak póki co Google nawet nie ogląda się na Binga. A tak jak amerykańska wersja tej wyszukiwarki jest szalenie interesująca, tak jej polska wersja… no cóż, sami wiecie…

0
Źródło: The New York Times
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.