Plik był stworzony ponoć przez firmę trzecią, a edytowany oprogramowaniem 'powszechnie dostępnym w Internecie'

Ministerstwo Finansów o antypirackich kontrolach

Firmy stosują autokontrolę, boją się kontroli inspektorów

Firmy stosują autokontrolę - a Ty?

Firmy stosują autokontrolę – a Ty?

Okazuje się, że niektóre firmy na wieść o kontroli same decydują się na usunięcie nielegalnych aplikacji. Są także firmy, które niezależnie od działań „skarbówki” decydują się na wdrożenie specjalnych systemów, które na bieżąco monitorują legalność oprogramowania na firmowych pecetach i serwerach. Zdaniem resortu finansów taka autocenzura jest godna pochwały i prowadzi do osiągnięcia zamierzonego celu, a więc ogranicza kradzież oprogramowania.

O efekty ewentualnej kontroli nie musi już martwić się giełdowy Apator SA. Zarząd spółki zadbał właśnie o porządek na 500 firmowych komputerach. Na każdym pececie zainstalowany został tzw. agent programu LOG System 2.0, który raportuje do wskazanego komputera (może nim być pecet dyrektora lub kierownika IT) informację o każdej aplikacji czy pliku, który został ściągnięty z sieci na dysk twardy lub pamięć masową. Raport zawiera informację o rodzaju pliku, jego nazwie, godzinie i dacie, a także o tym, kto był wówczas zalogowany w systemie. Tego typu aplikacje działają w tle, a ich instalacja na pojedynczym komputerze trwa zaledwie kilka minut.

Jednocześnie instalacja LOG System pozwoliła zarządowi Apator SA na sprawdzenie, czy wszystkie używane przez firmę programy są legalne i usunięcie tych aplikacji, które budziły wątpliwości prawne.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News