Na koniec cały zarząd i wszyscy inwestorzy zaśpiewali sto lat Jobsowi, który 24 lutego obchodził swoje 54 urodziny. Steve obejrzał nagranie ze spotkania nieco później...

Steve Jobs już nie jest CEO Apple’a!

Legenda świata IT odchodzi ze swojego stanowiska. Teraz będzie walczyć nie o innowacje, a o zdrowie i życie.

Steve Jobs

Steve Jobs

W swoim liście do rady Apple’a, Jobs prosi o przyjęcie go na stanowisko prezesa zarządu i pracownika Apple. Rezygnuje tym samym z bycia głównym dyrektorem Apple’a i prosi, by jako jego następcę wyznaczono Tima Cooka. Powód jest bardzo prosty: pogarszający się stan zdrowia wizjonera.

Akcje Apple’a poszybowały w dół o 7 procent tuż po ogłoszeniu odejścia Jobsa, ale potem ich wartość wzrosła o dwa procent.

Steve to niezliczone sukcesy Apple’a, to też gigantyczna inspiracja dla naszych i tak bardzo kreatywnych pracowników i kadry zarządzającej. W swojej nowej roli jako prezes zarządu, Steve dalej będzie służył swojej firmie swoimi pomysłami, kreatywnością i inspiracją. Jego wizjonerstwo i duch przywódczy nie tylko uratowały Apple’a, ale zaprowadziły go na stanowisko najbardziej innowacyjnej i cennej firmy. Zarząd jest przekonany, że Tim jest właściwą osobą na bycie naszym nowym CEO. Jego 13 lat służby w naszej firmie można ocenić tylko brawami, a już nieraz potrafił wykazać się niesamowitym talentem i zdrową oceną sytuacji – czytamy w oświadczeniu zarządu.

Zawsze mówiłem, że jeśli nadejdzie dzień, kiedy nie będę już w stanie pełnić moich obowiązków i spełniać oczekiwań jako CEO Apple’a, dam wam znać. Niestety, nadszedł ten dzień. Rezygnuję ze stanowiska CEO Apple’a. Chciałbym być prezesem zarządu, jeżeli zarząd mnie przyjmie, dyrektorem i pracownikiem Apple’a. Wydaje mi się, że najjaśniejsze i najbardziej innowacyjne czasy jeszcze przed Apple’em. Bardzo chcę tego doczekać i przyczynić się do tego sukcesu w mojej nowej roli. W Apple’u nawiązałem większość moich największych przyjaźni, dziękuję wam wszystkim za tak wiele lat możliwości pracowania z wami. – czytamy w liście od Jobsa.

Jako pierwszy odezwał się konkurent Apple’a. Bill Cox z firmy Microsoft wystosował życzenia do Jobsa i zaproponował wszelką możliwą pomoc wizjonerowi, jeśli tylko zechce z niej skorzystać.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News