Tuning ROM-u w smartfonie Samsung Galaxy S II (i9100)

Android to świetny system operacyjny. W wielu krajach udało mu się znacznie przegonić iOS autorstwa Apple i wszystko wskazuje na to, że ów trend się utrzyma.

Niestety produkt Google ma jedną poważną wadę, którą wielu użytkowników omylnie bierze za zaletę. Otóż producenci mogą modyfikować Androida w dowolny sposób. Część z nich robi to średnio umiejętnie, jak na przykład HTC ze swoim Sense. Niestety pozostali robią to wręcz tragicznie – mowa o Samsungu i nakładce TouchWiz.

UWAGA: Wymiana ROM-u może doprowadzić do uszkodzenia telefonu, światowej epidemii syfilis i klęsk żywiołowych. Jednak podczas wielokrotnych prób wymiany oprogramowania nic takiego nie miało miejsca.

Ostatnie moje trzy telefony mialy logo Samsung. Począwszy od Galaxy Spica, przez Galaxy S, aż po obecny – Galaxy S II. Dlaczego więc wybieram urządzenia, które uważam za pomyłkę? Wszystkie są świetne pod względem sprzętowym. Niestety każdy został zamordowany brutalnie przez TouchWiz’a. Samsung za każdym razem chciał mnie uszczęśliwić wyjątkowym zestawem własnych aplikacji, którego jedyną funkcją jest robienie wielkiego bałaganu w menu. Drogi producencie – nie, nie uważam, że jest to fajne. Gratisowe aplikacje uruchomiłem tylko raz, aby utwierdzić się w przekonaniu, że jak zawsze są kompletnie do niczego. Ciśnienie podniosło mi się jeszcze bardziej, kiedy dostrzegłem, że nie ma możliwości ich odinstalowania. Przecież mam Android Market – to w zupełności wystarczy.

Dlatego począwszy od modelu Spica instalowałem na telefonach nieoficjalne ROM-y i przecierałem oczy ze zdziwienia, gdy okazało się że grupka bułgarskich zapaleńców (wcale nie żartuję) pracujących po godzinach potrafi zrobić oprogramowanie szybsze i bardziej wygodne, a przy tym pozbawione wszystkich zbędnych dodatków. Dlaczego wielka korporacja nie potrafi pochylić się nad sugestiami użytkowników i wprowadzić odpowiednie modyfikacje

Szybciej, lepiej i wygodniej

Po kupnie Galaxy S II nie czułem zażenowania, wiedziałem co mnie czeka. Nowy TouchWiz i tak jest wyraźnie lepszy od poprzednika z Galaxy S, wciąż nie wiem po co go używać. Jak zawsze me palce powędrowały wprost na xda developers, gdzie znalazłem mnóstwo ciekawych rozwiązań. Zatem, instalujemy nowy ROM. Co przez to zyskamy?

  • Lepsza wydajność (deodexed)
  • Dłuższy czas pracy na baterii (usunięte ponad 70 zbędnych aplikacji)
  • Rozszerzone power menu (m.in. opcja reboot/download/recovery)
  • Kilka graficznych dodatków (overscroll glow)
  • Procentowy wskaźnik baterii
  • Włączony SWAP
  • Poprawka GPS
  • Usprawnienia pamięci RAM

ROM, który zainstalujemy usuwa z telefonu ponad…. 70 różnych aplikacji. Są to widżety i aplikacje Samsunga, a także różne dodatki, z których nigdy nie korzystamy, a ich jedynym zdaniem jest zużywanie pamięci RAM jak i tej na karcie SD. A co, gdy którejś z nich nam zabraknie? Nie ma problemu – w dowolnym momencie można przywrócić każdy odinstalowany program.

Jednak najważniejszą zmianą, która spowoduje że będziesz chciał mieć nowy ROM jest CRT Effect przy wyłączaniu ekranu/blokowaniu telefonu. Jak to działa? Możecie zobaczyć na poniższym filmie. Już dla samej tej funkcji gotów jestem oddać nerkę.

Ponadto autorzy wspominają o dodatkach w stylu pełny BLN, SIP WiFi/3G, BusyBox, OpenVPN, Bash. Mam jednak wrażenie, że zrozumieją to jedynie informatycy z długimi włosami i przepoconymi koszulkami z humorystycznym w ich mniemaniu napisem „Linux Inside”. Ja nie rozumiem, ale odczuwam radość z posiadania takich funkcji.

Instalujemy DarkyROM2 KH3 Base

Opisywany ROM bazuje na najnowszej aktualnie wersji oprogramowania –

I9100XXKH3

(Android 2.3.4). Pierwsza instalacja wymaga całkowitego wyczyszczenia telefonu. Aktualizacje DarkyROM2 będzie można już wgrywać bez konieczności czyszczenia zawartości telefonu.

Co nam przepadnie? Kontakty – ale wystarczy je zsynchronizować z kontem Google. Zdjęcia zostaną na swoim miejscu, jednak znikną wszystkie aplikacje wraz z konfiguracją. Można to obejść instalując z Market program Titanium Backup lub MyBackup. Wymagają one dostępu do Roota, a więc backup należy wykonać po rozpoczęciu procesu wymiany ROM-u, co wyjaśniam nieco dalej.

1. Instalujemy Root-a.

Aby cokolwiek zrobić musimy zainstalować kernel SuperCore 1.7. Dopiero po tym kroku trzeba uruchomić telefon i zrobić kopie bezpieczeństwa wspomnianymi wcześniej programami. Dlatego na dobry początek pobieramy poniższe pliki.

Wyłączamy telefon i uruchamiamy aplikację Odin3. Galaxy S II należy uruchomić w trybie Download, czyli wcisnąć jednocześnie volume down, przycisk home oraz power. Aplikacja Odin3 powinna rozpoznać telefon. Jeżeli tak się nie stanie, w komputerze może brakować sterowników. można je pobrać z tego miejsca.

Następnie jako PDA podstawiamy plik SuperCore_1.7.tar. Resztę parametrów ustawiamy jak na poniższym obrazku i klikamy Start. Telefon zrestartuje się i to jest moment, w którym należy dokonać wspomnianego backupu aplikacji.

2. Kopiujemy ROM do pamięci telefonu

Korzystając z okazji, że telefon jest uruchomiony ściągamy z Android Market aplikację DarkyROM2 Tool, a następnie kopiujemy na pamięć wewnętrzną telefonu (nie mylić z kartą SD) plik o nazwie DarkyROM2_XXKH3_Base_R2.zip .

Uruchamiamy DarkyROM2 Tool i przechodzimy na zakładkę DarkyROM. Tam zaznaczamy opcje jak na poniższym obrazku. Chętni mogą również doinstalować klawiaturę Swype. Jest też możliwość zainstalowania aplikacji Samsunga, czego stanowczo nie zalecam.

3. Instalujemy ROM

Teraz przechodzimy na zakładkę General i wybieramy opcję Flash/Install File from SDCARD. Wybieramy plik DarkyROM2_XXKH3_Base_R2.zip. Telefon powinien się zrestartować i rozpocząć proces instalowania ROM-u. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, już po kilku minutach telefon powinien działać pod kontrolą wyśmienitego, bułgarskiego oprogramowania.

Oto dowód, że wszystko poszło bezproblemowo. Wystarczy wejść w O telefonie i widzimy, że ROM to DarkyROM2 bazujący na firmware

XXKH3

– Android 2.3.4.

Co zyskujemy?

Telefon stał się bardziej responsywny, ale akurat nie to był największy problem Galaxy S II. Najwięcej problemów sprawiała bateria. Intensywne surfowanie po Internecie, słuchanie muzyki i kilka SMS-ów oraz telefonów powodowało, że na domyślnym oprogramowaniu mogłem pracować kilkanaście godzin. Obecnie 24 godziny użytkowania aparatu to norma, o czym świadczy poniższy rzut ekranu.

Linki:
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.