Nikon Coolpix P7100

Aparat z matrycą 10 Mp, wyświetlaczem 3,0 cala i zoomem optycznym 7,1x. Oprócz zdjęć umożliwia też rejestrację wideo w maksymalnej rozdzielczości 1280 x 720 pikseli.

Nikon P7100 ma zadatki na sukces. Jego bardzo udany poprzednik dotychczas otwierał ranking CHIP-a. Starannie dobrane komponenty zapowiadają duże możliwości, a subtelne zmiany mają na celu optymalizację sprawdzonych rozwiązań. Czy świeży P7100 będzie nowym numerem jeden?

Nikon Coolpix P7100: 10 megapikseli i 7,1-krotny zoom – tak jak u poprzednika

Nikon Coolpix P7100: 10 megapikseli i 7,1-krotny zoom – tak jak u poprzednika

Model P7000 był przepustką Nikona do segmentu kompaktów z najwyższej półki. Wyniki testu pozostawiały naprawdę niewiele do życzenia. Teraz na rynek trafia nowy P7100, na pierwszy rzut oka niemal nieróżniący się od poprzednika. Na przedniej ścianie pojawiło się kolejne, już trzecie pokrętło do obsługi menu, pozwalające na jeszcze płynniejsze sterowanie funkcjami aparatu. Kiedy weźmiemy P7100 do ręki, poczujemy pod palcami wygodny, gumowany uchwyt – to zdecydowany postęp w stosunku do P7000. Z tyłu widoczna jest trzecia nowość: wyświetlacz możemy teraz wychylić do pozycji poziomej – o 90 stopni do góry lub w dół. Nie jest jednak możliwe jego obracanie na boki ani odwracanie ekranu w stronę obudowy dla ochrony przed zarysowaniami. Rozdzielczość panelu, wynosząca 921 000 pikseli, gwarantuje ostry i wyraźny obraz. Dodatkowe elementy nie pozostały jednak bez wpływu na wagę aparatu, która wzrosła do prawie 400 gramów.

Na przedniej ściance pojawiła się nowa – już trzecia – rolka do obsługi menu, pozwalająca na jeszcze płynniejsze sterowanie działaniem aparatu.

Na przedniej ściance pojawiła się nowa – już trzecia – rolka do obsługi menu, pozwalająca na jeszcze płynniejsze sterowanie działaniem aparatu.

Płynna obsługa, szybki autofokus

W aparatach takich jak P7100 na pierwszym miejscu stoi jakość obrazu. Inżynierowie Nikona trzymali się sprawdzonych rozwiązań – mamy tu do dyspozycji bardzo dużą (1/1,7″) matrycę CCD o rozdzielczości 10 megapikseli oraz obiektyw z 7,1-krotnym zoomem (ekw. dla małego obrazka: 28-200 mm). Unowocześniony procesor „Expeed C2” ma zapewniać optymalną jakość zdjęć i sprawniejsze działanie aparatu. O ile szybkość pracy była piętą achillesową poprzedniego modelu P7000, tym razem nie ma powodu do narzekań. Menu umożliwia sprawny wybór potrzebnej funkcji i błyskawiczne przejście do trybu fotografowania. Wzrost szybkości widać też po czasie uruchamiania aparatu (1,4 s) i opóźnieniu między kolejnymi zdjęciami (1,9 s).

Również autofokus nieco przyspieszył – przy krótkiej ogniskowej ostrość jest ustawiana w ciągu jednej czwartej sekundy. Niestety w zakresie tele potrzeba na to już 0,57 sekundy, co nie zawsze pozwala na rejestrację spontanicznych ujęć. Zdjęcia seryjne, zapisywane z prędkością tylko 1,2 klatki na sekundę, zdecydowanie nie są domeną Nikona P7100.

Z tyłu widoczna jest trzecia widoczna nowość: wyświetlacz możemy teraz wychylić do pozycji poziomej – o 90 stopni do góry lub w dół. Nie jest jednak możliwe jego obracanie na boki ani odwracanie ekranu w stronę obudowy dla ochrony przed zarysowaniami. Rozdzielczość panelu, wynosząca 921 000 pikseli, gwarantuje ostry i wyraźny obraz.

Z tyłu widoczna jest trzecia widoczna nowość: wyświetlacz możemy teraz wychylić do pozycji poziomej – o 90 stopni do góry lub w dół. Nie jest jednak możliwe jego obracanie na boki ani odwracanie ekranu w stronę obudowy dla ochrony przed zarysowaniami. Rozdzielczość panelu, wynosząca 921 000 pikseli, gwarantuje ostry i wyraźny obraz.

Bardzo dobre zdjęcia bez szumu

Do mocnych stron P7100 należy za to wysoka jakość zdjęć – choć w naszej ocenie pozostaje ona nieco gorsza, niż u poprzednika. Przyczyna leży w nieco innym zestrojeniu podzespołów, zapewniającym niższy poziom szumu, ale przy tym pogarszającym dokładność odwzorowania detali i tekstur. Podczas oglądania zdjęć w pełnym rozmiarze na monitorze komputera, bardzo wprawne oko wyłapie pierwsze zakłócenia przy czułości ISO 400 – z reguły szum jest jednak widoczny dopiero przy ISO 800. Na wydrukach w formacie A3 błędne piksele pojawiają się przy ISO 1600. Zasadniczo przy czułości ISO 800 zrobimy zupełnie przyzwoite zdjęcia, co w klasie aparatów kompaktowych na pewno nie jest oczywistością. Maksymalną czułość ISO 6400 lepiej zachować na szczególnie ekstremalne sytuacje. P7100 zapisuje zdjęcia na karcie pamięci SDHC również w formacie RAW – dzięki temu możemy w maksymalnym stopniu poprawić ich wygląd podczas obróbki komputerowej.

Duża liczba elementów sterujących odpowiada potrzebom ambitnych fotografów. Praktyczne pokrętło po lewej stronie wierzchu obudowy daje użytkownikowi ciągły dostęp do poziomu czułości ISO, trybu zdjęć seryjnych o różnym poziomie ekspozycji (bracketingu) i trzech innych funkcji.

Duża liczba elementów sterujących odpowiada potrzebom ambitnych fotografów. Praktyczne pokrętło po lewej stronie wierzchu obudowy daje użytkownikowi ciągły dostęp do poziomu czułości ISO, trybu zdjęć seryjnych o różnym poziomie ekspozycji (bracketingu) i trzech innych funkcji.

Pod względem zmierzonej rozdzielczości P7100 przegania poprzednika – ale tylko w środkowej części obrazu. Przy jego krawędziach stwierdziliśmy nieco wyraźniejszy spadek rozdzielczości (pomiędzy 7,5 a 11 procent), przez co średnia wartość wynosi 1296 par linii na wysokość obrazu przy czułości ISO 100, a przy ISO 800 – wciąż bardzo dobre 1072 pary linii. P7100 należy pochwalić za szeroki zakres dynamiczny – przy najniższej czułości rejestrowany jest zakres dziesięciu stopni przysłony. Dobrze sprawdza się funkcja optymalizacji dynamiki „Active D-Lighting”, wyraźnie i ze zmienną intensywnością rozjaśniająca ciemne partie obrazu. Na pierwszy rzut oka rozczarowują relatywnie duże zniekształcenia optyczne w zakresie szerokokątnym (-1,25 %). Na szczęście Nikon P7100 jest wyposażony w skuteczną funkcję korekcji zniekształceń, którą można włączyć w menu – radzimy o tym nie zapomnieć. W galerii można zobaczyć efekty zastosowania tego środka korygującego oraz wiele zdjęć z laboratorium i pleneru.

Aparat posiada wbudowaną lampę błyskową, która po naciśnięciu przycisku wyskakuje z obudowy. P7100 jest również wyposażony w stopkę do podłączania akcesoriów, do której można przypiąć zewnętrzny flesz czy mikrofon. Osobno można dokupić konwertery optyczne i adapter do nich.

Aparat posiada wbudowaną lampę błyskową, która po naciśnięciu przycisku wyskakuje z obudowy. P7100 jest również wyposażony w stopkę do podłączania akcesoriów, do której można przypiąć zewnętrzny flesz czy mikrofon. Osobno można dokupić konwertery optyczne i adapter do nich.

Wiele elementów sterujących

Wyposażenie Nikona P7100 zostało dobrane z myślą o doświadczonych fotografach. Liczne regulatory – tylko do obsługi menu służą aż trzy – i przyciski umożliwiają szybką zmianę ustawień. Przysłonę można regulować w zakresie dziesięciu stopni. Praktyczne pokrętło po lewej stronie wierzchu obudowy daje użytkownikowi ciągły dostęp do poziomu czułości ISO, trybu zdjęć seryjnych o różnym poziomie ekspozycji (bracketingu) i trzech innych funkcji. Mamy do wyboru wiele trybów fotografowania – możemy na przykład rejestrować serie zdjęć różniących się czasem naświetlania, czułością lub balansem bieli. Aparat może wówczas zapisywać do pięciu zdjęć w zakresie ośmiu stopni przysłony, różniących się między sobą maksymalnie o jeden stopień przysłony. Kolejna rolka służy do korekty ekspozycji w zakresie sześciu stopni przysłony.

Ogólnie P7100 można dopasować do swoich potrzeb w znacznie większym stopniu, niż typowy kompakt. W ustawieniach możemy niemal dowolnie definiować działanie obu klawiszy „Fn” oraz ich kombinacji z pozostałymi elementami sterującymi. To samo dotyczy treści wyświetlanych na ekranie i sposobu wyświetlania elektronicznej poziomicy. Oryginalny wygląd zdjęć zapewni dziewięć nowych efektów, których działanie można podejrzeć na wyświetlaczu jeszcze przed wciśnięciem spustu migawki.

Przy jasnym oświetleniu wizjer optyczny okazuje się dobrą alternatywą dla wyświetlacza.

Przy jasnym oświetleniu wizjer optyczny okazuje się dobrą alternatywą dla wyświetlacza.

Filmowanie na trójkę

Do tego dochodzi kilka nietypowych elementów wyposażenia. Włączany na życzenie filtr neutralnie szary przydaje się podczas fotografowania w ostrym świetle. To samo dotyczy małego wizjera optycznego, który może czasami zastępować wyświetlacz. Aparat posiada wbudowaną lampę błyskową, która po naciśnięciu przycisku wyskakuje z obudowy. P7100 jest również wyposażony w stopkę do podłączania akcesoriów, do której można przypiąć zewnętrzny flesz czy mikrofon. Osobno można dokupić konwertery optyczne i adapter do nich.

Za pomocą Nikona P7100 można też kręcić filmy, jednak nie jest to jego podstawowa funkcja. Aparat nagrywa klipy w rozdzielczości 720p z prędkością 24 klatek na sekundę. Podczas filmowania rejestrowany jest dźwięk stereo, zoom działa wolniej, a autofokus reguluje ostrość w trybie ciągłym. Wszystkie ustawienia reguluje wówczas automatyka aparatu – nie ma co liczyć na możliwość ręcznego ustawiania czasu naświetlania czy przysłony.

Duży akumulator o pojemności 7,7 Wh pozwala na nagranie trzech godzin materiału wideo lub zrobienie do 770 zdjęć. To ogólnie dobry wynik, nieco lepszy niż w przypadku P7000.

Elektroniczna poziomica ułatwia ustawienie aparatu dokładnie w poziomie.

Elektroniczna poziomica ułatwia ustawienie aparatu dokładnie w poziomie.

Podsumowanie

Nikon P7100 zdobył szczyt rankingu aparatów kompaktowych, ale jego przewaga nad starszym P7000 jest niemalże symboliczna. Nie ma tu żadnej rewolucji, a jedynie mały lifting. Wychylny wyświetlacz i krótsze czasy reakcji to ulepszenia, na które czekaliśmy. Jakość zdjęć pozostaje na bardzo wysokim poziomie, nieosiągalnym dla większości kompaktów. A jednak P7100 nie zapewnia porywającej wierności detali, jaką pamiętamy z jego poprzednika – za to na zdjęciach widać mniej szumu. Biorąc pod uwagę wszystkie cechy aparatu, Nikon oferuje obecnie najlepszy kompakt na rynku. Użytkownicy modelu P7000 nie mają jednak prawie żadnych powodów do myślenia o przesiadce. Wysoka cena może za to skłonić niektórych potencjalnych nabywców do rozważenia zakupu kompaktu z wymienną optyką.

Alternatywa

Również Panasonic ma w ofercie kompakt dla ambitnych fotografów – to model Lumix DMC-LX5. W porównaniu z P7100, Panasonic LX5 jest nieco mniejszy, ale przy tym pozbawiony wizjera optycznego. Na jakość obrazu i zakres funkcji nie można narzekać, a aktualizacja firmware ma dodatkowo przyspieszyć działanie autofokusa. LX5 ma też jeszcze jedną zaletę – kosztuje mniej niż 1600 złotych, podobnie zresztą jak Nikon P7000, który wciąż jest dostępny w sprzedaży (ZOBACZ PORÓWNANIE).

Nikon Coolpix P7100

Ulepszona wersja high-endowego kompaktu firmy Nikon zadowoli ambitnych fotografów dzięki ogromnej liczbie funkcji, bardzo dobrej jakości obrazu i sprawnemu autofokusowi.

PLUSY:

Wysoka jakość obrazu
Szybki autofokus
Wyraźny, uchylny wyświetlacz
Bogate wyposażenie
Szerokie możliwości konfiguracji

MINUSY:
Filmowanie tylko w formacie 720p i bez ręcznych ustawień
Powolne zdjęcia seryjne

3
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.