10 lat iPoda

Od bankruta do lidera rynku: iPod uratował Apple'a i zrewolucjonizował sposób kupowania muzyki.
iPod 1. generacji: Pierwszy odtwarzacz muzyczny Apple ma dysk o pojemności 5 GB. Akumulator wytrzymuje 10 godzin pracy. Początkowa cena w Europie - ponad 500 euro.

iPod 1. generacji: Pierwszy odtwarzacz muzyczny Apple’a ma dysk o pojemności 5 GB. Akumulator wytrzymuje 10 godzin pracy. Początkowa cena w USA – ponad 399 USD.

Gadżet zaprezentowany przez Steve’a Jobsa 23 października 2001 roku miał nie tylko uratować firmę Apple Computer przed widmem bankructwa, ale też zrewolucjonizować cały rynek muzyczny.

W 2001 roku producent komputerów przeżywał kryzys. W poprzednim roku operacyjnym obroty spadły o 33 proc., a strata wynosiła 25 milionów dolarów. Mimo to Steve Jobs nie zaprezentował nowego modelu komputera, który odwróciłby niekorzystny trend – co obserwatorów rynku IT bardzo zaskoczyło. Zamiast tego zapowiedział wejście na rynek cyfrowej muzyki z nowym odtwarzaczem MP3. Uzasadnienie takiej strategii było dla Jobsa oczywiste: w tej branży „nie było lidera”, a Apple obmyślił genialny sposób, by nim zostać. Z tymi słowami na ustach prezes Apple’a po raz pierwszy pokazał publicznie iPoda.

Twoja muzyka w twojej kieszeni

Urządzenie samo w sobie nie było niczym szczególnym. Odtwarzacze MP3 już znajdowały się na rynku, a pojemność dysku nie była zaskakująco duża – firmy Compaq i Creative już w 1998 roku zbudowały dyski mobilne mogące przechowywać i odtwarzać odpowiednio 5 lub 6 GB cyfrowej muzyki, czyli tyle samo co pierwszy iPod. Za to Sony, koncern dominujący w branży muzycznej od czasu wprowadzenia Walkmana, stawiał raczej na odtwarzacze dysków MiniDisc i danych zapisanych na kartach Memory Stick. Z tego względu początkowo media zareagowały na nowy produkt Apple’a powściągliwie. Poza tym urządzenie kosztujące 400 dolarów zdaniem wielu krytyków było po prostu za drogie.

Z drugiej strony technologia zastosowana w odtwarzaczu wielkości paczki papierosów stanowiła zupełnie nowy standard. Wrażenie robiła przede wszystkim szybkość przesyłania danych: interfejs FireWire umożliwiał nie tylko zapisywanie piosenek na dysku iPoda z szybkością do 400 Mb/s, ale też ładowanie jego akumulatora – konkurencyjne produkty, w większości zasilane bateriami, nie miały podobnej funkcji. Dzięki powiązaniu z programem iTunes odtwarzacz mógł kopiować bezpośrednio z komputera całe listy odtwarzania. Najsilniejszą stroną iPoda okazał się jednak jego minimalistyczny, praktyczny design. Urządzenie można było niezwykle łatwo obsługiwać jedną ręką. Ponieważ iPod pierwszej generacji współpracował jedynie z komputerami Mac, początkowo jego popularność była ograniczona.

Wszystko zmieniło się, kiedy dwa lata później Apple zaprezentował trzecią generację swojego odtwarzacza. Fizyczne kółko sterujące zostało zastąpione dotykowym, a poza tym pojawiła się stacja dokująca umożliwiająca podłączanie iPoda do wieży stereo. Jeszcze ważniejsze były jednak dwie inne zmiany. Od teraz również użytkownicy Windows mogli przenosić muzykę do odtwarzacza Apple przy użyciu iTunes. Ponadto w tym samym roku został otwarty iTunes Store, dający możliwość zakupu pojedynczych utworów i pobierania ich bezpośrednio do pamięci iPoda. Otwarcie sklepu poprzedziły długie negocjacje z wytwórniami muzycznymi, które postrzegały format MP3 i Internet jako zagrożenia dla sprzedaży płyt. Dopiero kiedy pięć największych wytwórni porozumiało się z Apple’em, nic nie stało na drodze iTunes Store do sukcesu. Od tego czasu sprzedaż muzyki w Sieci wciąż wzrasta, podczas gdy albumy na płytach CD znajdują coraz mniej nabywców.

W 2003 roku Apple’owi udało się sprzedać około miliona iPodów, natomiast w dwóch kolejnych latach ze sklepowych półek znikało po ponad 20 milionów urządzeń. iPod przestał być zwykłym odtwarzaczem. Stał się symbolem statusu – również dlatego, że Apple niemal co roku wprowadzał na rynek nowy model. Sukces Steve’a Jobsa rozdrażnił konkurencję: w 2006 roku Creative wygrał proces wytoczony przeciwko Apple’owi o naruszenie prawa patentowego i zmusił konkurenta do zapłacenia 100 milionów dolarów tytułem opłat licencyjnych. Microsoft próbował zagrozić Apple’owi, wypuszczając odtwarzacz Zune – jednak bez powodzenia. Z kolei Sony zamieniło swój MiniDisc na mieszczący 1 GB danych dysk Hi-MD… i jednocześnie nawiązało współpracę z iTunes Store.

Pełna swoboda

Od 2007 roku Apple sprzedaje ponad 50 milionów iPodów rocznie. Mimo to odtwarzacz MP3 jest coraz mniej istotnym produktem firmy – ustępuje pod względem popularności iPhone’owi, iPadowi czy samemu sklepowi iTunes. Jednak wraz z systemem iOS 5 iPod touch wkrótce zyska dostęp do chmury, a Apple już opatentował odtwarzacz z wbudowanym projektorem. Wygląda na to, że historia sukcesu iPoda jeszcze długo nie dobiegnie końca.

Kolejne generacje

Rok 2003. iPod, 3. generacji:

Mniejszy, lżejszy i wyposażony w dotykowe koło sterujące, a przy tym w końcu kompatybilny z Windows.

Rok 2004. iPod mini:

Jeszcze mniejszy i jeszcze lżejszy, a w dodatku sprzedawany w różnych

kolorach.

Rok 2005. iPod nano:

Pamięć flash zamiast dysku. Serię nano jako pierwszą zaopatrzono

w kolorowy wyświetlacz do przeglądania zdjęć.

Rok 2007. iPod touch:

Jednocześnie z pojawieniem się iPhone’a, iPod również zyskuje dotykowy ekran i możliwość odtwarzania filmów.

Rok 2009. iPod nano 5G:

iPod nano piątej generacji jest pierwszym urządzeniem wyposażonym w aparat cyfrowy oraz krokomierz dla biegaczy.

Rok 2010. iPod touch 4G:

Dwa aparaty, nagrywanie filmów HD – najnowszego iPoda trudno odróżnić od iPhone’a.

iPod jako hit sprzedaży

Za sprawą ponad 30 milionów sprzedanych urządzeń Commodore C64 do dziś pozostaje komputerem, który odniósł największy sukces rynkowy. Apple tylko w 2006 roku sprzedał więcej iPodów. Jednak od 2009 roku sprzedaż spada – wygląda na to, że pionierski odtwarzacz zostanie zastąpiony przez iPhone’a i iPada.

Efekt iTunes

Apple iTunes Store od początku rewolucjonizuje przemysł muzyczny. Choć jeszcze w 2003 roku nie istniał żaden internetowy sklep z piosenkami, już niedługo w Sieci będzie sprzedawane więcej utworów niż w sklepach muzycznych. Szacuje się przy tym, że 70 proc. sprzedaży internetowej przypada na iTunes. Jeśli ten trend się utrzyma, według analityków w 2012 roku Apple będzie kontrolował 1/4 globalnego rynku muzycznego.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.