- Możliwość łączenia się z naszymi telefonami, komputerami i innymi urządzeniami jest uważana za podstawową potrzebę człowieka - mówi Eva Elmstedt, dyrektor działu obsługi klienta w firmie Ericsson

Nie czytam instrukcji. Naciskam, aż się uda.

Według Gadget Helpline 64 proc. mężczyzn dzwoniących na infolinię producenta po pomoc w związku z niepoprawnym działaniem jego urządzenia wcześniej nawet nie zagląda do załączonej instrukcji obsługi.

'Ale jak to działa???'

’Ale jak to działa???’

Polskie prawo nakłada obowiązek dołączania do produktów instrukcji obsługi w języku polskim. Za brak takiego dokumentu grozi mandat. W sytuacji, gdy przez niedołączenie instrukcji produkt nie spełnia podstawowych wymagań bezpieczeństwa, przedsiębiorca może zostać ukarany grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności. Ustawodawca dopuszcza jednak instrukcję w formie graficznej, jeśli będzie ona czytelna i powszechnie zrozumiała.

Z tego rozwiązania coraz częściej korzystają przedsiębiorcy dołączając jedynie schemat montażu produktów. Z kolei firmy działające w Internecie umieszczają na swoich stronach samouczki w formie filmu lub animacji, pokazujące krok po kroku jak korzystać z ich usług. Rozwiązanie łączące sferę realną i wirtualną od jakiegoś czasu wprowadza firma iTechnologie, która oferuje tworzenie trójwymiarowych instrukcji obsługi dostępnych z poziomu przeglądarki internetowej.

Jak wynika z raportu Accenture, 68% produktów zwracanych po zakupie do sklepów jest sprawna, jednak albo nie spełnia oczekiwań konsumenta lub też ma on problemy z ich uruchomieniem. Tego typu zwroty, których w dużej części udałoby się uniknąć, gdyby klienci zdecydowali się skorzystać z instrukcji obsługi, kosztują samą tylko gospodarkę amerykańską kilkanaście miliardów dolarów rocznie.

Otrzymujemy od naszych klientów jasne sygnały, że dzięki interaktywnym instrukcjom montażu ich produkty są lepiej instalowane, dzięki czemu zaobserwowali znaczny spadek kosztów serwisowania i naprawy drobnych usterek. Myślę, że w dobie Internetu i grafiki trójwymiarowej, firmy coraz częściej będą szukać rozwiązań, które są bardziej przyjazne użytkownikowi — podsumowuje Króliszewski.