Olympus SZ-20

Aparat z matrycą 16,8 Mp, wyświetlaczem 3 cala i zoomem optycznym 12,5x. Oprócz zdjęć umożliwia też rejestrację wideo w maksymalnej rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli.

Olympus SZ-20 ma poręczne gabaryty i obiektyw z 12,5-krotnym zoomem, a przy tym kosztuje połowę tego, co wielu konkurentów. Prawdziwa okazja?

Olympus SZ-20: Niedrogi aparat z 12,5-krotnym zoomem i trybem filmowania w rozdzielczości Full HD.

Olympus SZ-20: Niedrogi aparat z 12,5-krotnym zoomem i trybem filmowania w rozdzielczości Full HD.

Z wyglądu SZ-20 wygląda naprawdę dobrze, jednak przy bliższym poznaniu okazuje się, że rzeczywista jakość plastikowej obudowy nie do końca nadąża za udanym designem. Jednak mały megazoom Olympusa ma inne zalety. Aparat jest wyposażony w obiektyw z 12,5-krotnym zoomem o zakresie ogniskowych od 24 do 300 mm (ekwiwalent dla małego obrazka). Zachęcający jest też trzycalowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 460 000 pikseli. Gorzej wypada menu – nie jest tak przejrzyste, jak byśmy tego chcieli, a poza tym ospale reaguje na polecenia użytkownika. Dobry humor przywraca liczba dostępnych programów tematycznych i filtrów – poza standardowymi funkcjami dostępny jest też tryb generowania zdjęć 3D i zdjęć panoramicznych.

Klipy Full HD z niepewnym autofokusem

SZ-20 wyposażono również w udaną funkcję filmowania: klipy są rejestrowane w rozdzielczości Full HD, a autofokus działa w trybie ciągłym – szkoda tylko, że czasem potrzebuje kilku prób, aby prawidłowo ustawić ostrość. Silnik zoomu działa wolniej. Nagrywanie dłuższych sekwencji filmowych jest przerywane dopiero po 29 minutach – tak długi czas ciągłego nagrywania to nie oczywistość w aparatach dla początkujących. Na pochwałę zasługuje też wbudowane złącze HDMI do komunikacji z telewizorem.

Opóźnienie spustu migawki w zakresie szerokokątnym wynosi 0,38 s – to w zupełności wystarczy do uwiecznienia każdego spontanicznego momentu. W ustawieniu tele, czyli przy ogniskowej 300 mm, na wyzwolenie migawki trzeba poczekać przydługie 1,04 s.

Opóźnienie spustu migawki w zakresie szerokokątnym wynosi 0,38 s – to w zupełności wystarczy do uwiecznienia każdego spontanicznego momentu. W ustawieniu tele, czyli przy ogniskowej 300 mm, na wyzwolenie migawki trzeba poczekać przydługie 1,04 s.

Wysoka rozdzielczość, słabe detale

Matryca CMOS (1/2,3″) o rozdzielczości 15,9 megapikseli wykazuje się ogólnie dobrą jakością obrazu. Maksymalna rozdzielczość 1490 linii na wysokość obrazu jest bardzo wysoka. Niestety przy krawędziach obrazu ostrość spada o około 25 procent. Aparat skutecznie usuwa szum w zakresie czułości od ISO 100 do ISO 400. Sądząc po wynikach pomiarów, również wierność odwzorowania detali w tym zakresie czułości pozostaje na dobrym poziomie. W subiektywnym odczuciu ekspertów zdjęcia okazują się jednak – inaczej, niż wynikałoby z pomiarów – niewystarczająco ostre.

Opóźnienie spustu migawki w zakresie szerokokątnym wynosi 0,38 s – to w zupełności wystarczy do uwiecznienia każdego spontanicznego momentu. W ustawieniu tele, czyli przy ogniskowej 300 mm, na wyzwolenie migawki trzeba poczekać przydługie 1,04 s. W pełni naładowany akumulator pozwala zarejestrować od 110 do 420 zdjęć – to dobry wynik.

Gorzej wypada menu – nie jest tak przejrzyste, jak byśmy tego chcieli, a poza tym ospale reaguje na polecenia użytkownika.

Gorzej wypada menu – nie jest tak przejrzyste, jak byśmy tego chcieli, a poza tym ospale reaguje na polecenia użytkownika.

Podsumowanie

Olympus SZ-20 oferuje relatywnie spore możliwości za niewygórowaną cenę. W poręcznej obudowie znalazło się miejsce na obiektyw szerokokątny z 12-krotnym zoomem i wyraźny wyświetlacz. Fotografa wspomagają liczne tryby automatyczne. Jakość obrazu jest przyzwoita – pod warunkiem że fotografujemy w świetle dziennym. Przy słabym oświetleniu wygląd zdjęć pogarszają widoczne zakłócenia i płaskie detale. Aparat jest wystarczająco szybki do spontanicznych sytuacji. Niestety jakość wykonania obudowy i powolna praca menu zdradzają niską cenę sprzętu.

Alternatywa

Większy zakres zoomu, więcej funkcji i lepszej jakości obudowę oferuje Canon PowerShot SX 220 HS. W teście przekonał nas zarówno jakością zdjęć, jak i wygodą obsługi. Na aparat Canona trzeba jednak wydać około 900 złotych (ZOBACZ PORÓWNANIE).

Olympus SZ-20

Udany kompaktowy megazoom dla oszczędnych klientów.

PLUSY:

Wysoka rozdzielczość i mało szumu do czułości ISO 400
Funkcjonalny tryb filmowania
Wyraźny wyświetlacz
Szybki autofokus w zakresie szerokokątnym

MINUSY:
Słabe odwzorowanie drobnych detali
Zbyt długie opóźnienie spustu migawki w zakresie tele
Powolnie działające menu

5
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.