Samsung NX200 – dużo szumu, mało szczegółów

Aparat z matrycą o rozdzielczości 20 Mp typu CMOS, wyświetlaczem 3-calowym. Przetestowany z obiektywem Samsung 2.8/60 mm Macro, Samsung 3.5-5.6/18-55 mm II OIS

Specjalnie dla modelu NX200 inżynierowie Samsunga opracowali nową matrycę o rozdzielczości zwiększonej do 20 megapikseli. Co prawda dzięki temu aparat rejestruje imponująco ostry obraz, a kompaktowa obudowa pozwala zabierać go ze sobą wszędzie.

Specjalnie dla modelu NX200 inżynierowie Samsunga opracowali nową matrycę o rozdzielczości zwiększonej do 20 megapikseli.

Specjalnie dla modelu NX200 inżynierowie Samsunga opracowali nową matrycę o rozdzielczości zwiększonej do 20 megapikseli.

Testując poprzedni model NX100 mieliśmy wrażenie, że Samsung przedwcześnie zdecydował się wprowadzić na rynek aparat będący odpowiedzią na bezlusterkowce NEX firmy Sony – ani wykonanie, ani osiągi nie pozostawiły dobrego wrażenia. NX200 miał zmienić wszystko na lepsze. Podzespoły aparatu zamknięto w cienkiej obudowie, która dzięki teksturowanej powierzchni pewnie leży w dłoni – to znaczny postęp w porównaniu do nieforemnego NX100. Nowy design przyniósł wyraźną poprawę ergonomii, choć do pełni szczęścia brakuje gumowanego uchwytu. W obudowie zabrakło miejsca na lampę błyskową, ale w zestawie znajdziemy niewielki flesz dołączany przez gorącą stopkę.

20 megapikseli, ale detale niewyraźne

Po raz pierwszy Samsung zdecydował się wyposażyć aparat systemowy w matrycę własnej konstrukcji. Sensor w formacie APS-C ma rozdzielczość 20 megapikseli –pod tym względem przewyższa go jedynie matryca znacznie droższego modelu Sony NEX-7. W praktyce 20 megapikseli zapewnia doskonałą ostrość obrazu. Przy najniższej czułości (ISO 100) zmierzona rozdzielczość sięgnęła 1972 par linii na wysokość obrazu. To o ok. 15 procent więcej, niż Sony NEX-7 wydobywa z 24-megapikselowej matrycy – i o ok. 10 procent więcej, niż da się osiągnąć przy nominalnej rozdzielczości matrycy zastosowanej w Samsungu. Wyjaśnieniem tego fenomenu jest zastosowanie w NX200 algorytmów dodatkowo wyostrzających kontrastowe partie obrazu. W tej sytuacji nie dziwi, że wyniki pomiarów wierności detali w mało kontrastowych obszarach okazały się rozczarowujące – na poziomie jedynie 50 procent przy czułości ISO 100 i poniżej 30 procent od ISO 1600.

Wraz ze wzrostem czułości jakość zdjęć stopniowo pogarsza się, przy czym następuje to szybciej, niż w przypadku innych bezlusterkowców. Ten fakt potwierdza zarówno subiektywna ocena poziomu szumu i wierności detali przez naszych ekspertów, jak i wyniki pomiarów laboratoryjnych. Widać to również wyraźnie na przykładowych zdjęciach w galerii. Przy podnoszeniu czułości do poziomu ISO 3200 zmierzona rozdzielczość zdjęć maleje o 30 procent. Szum pojawia się na monitorze już przy czułości ISO 400. Analogicznie prezentuje się kwestia zakresu dynamiki obrazu – przy minimalnej czułości obejmuje on aż 9,7 stopni przysłony, ale przy ISO 3200 już tylko 6,7 stopni.

NX200 jest wyposażony w gorącą stopkę. Umożliwia ona podłączenie dodatkowych akcesoriów, na przykład lampy błyskowej, na którą zabrakło miejsca w obudowie, albo wizjera optycznego (EA-OVF1, cena: ok 700 zł). Zabrakło jednak elektronicznego złącza znanego z wcześniejszego modelu NX100 i umożliwiającego korzystanie z dodatkowego wizjera cyfrowego.

NX200 jest wyposażony w gorącą stopkę. Umożliwia ona podłączenie dodatkowych akcesoriów, na przykład lampy błyskowej, na którą zabrakło miejsca w obudowie, albo wizjera optycznego (EA-OVF1, cena: ok 700 zł). Zabrakło jednak elektronicznego złącza znanego z wcześniejszego modelu NX100 i umożliwiającego korzystanie z dodatkowego wizjera cyfrowego.

Krótko mówiąc, nowa matryca ma spory potencjał, jednak inżynierowie Samsunga powinni popracować nad lepszymi metodami optymalizacji obrazu przy wyższych poziomach czułości. Żadnych powodów do krytyki nie daje za to wierność odwzorowania barw.

Bardzo przypadł nam do gustu trzycalowy, kontrastowy wyświetlacz AMOLED o wysokiej rozdzielczości (614 000 pikseli). Umożliwia on pewną ocenę motywu nawet przy jasnym słońcu za plecami. Zrezygnowano jednak z elektronicznego złącza obecnego w starszym NX100 – nie ma już możliwości podłączenia zewnętrznego elektronicznego wizjera.

Pomocny pierścień na obiektywie

Obsługa aparatu przebiega płynnie. Samsung nieznacznie ulepszył znane, estetyczne menu, bez opóźnień reagujące na polecenia użytkownika. Podczas codziennego użytkowania pomocny okazuje się system „iFunction”, umożliwiający kontrolę najważniejszych ustawień aparatu za pomocą przycisku i pierścienia na obiektywie. Funkcja ta jest już obsługiwana przez niemal wszystkie obiektywy systemu NX. Niestety, uruchamianie aparatu nie jest już równie szybkie – na gotowość aparatu do pracy trzeba poczekać długie cztery sekundy. Znacznie sprawniej pracuje autofokus – przy opóźnieniu na poziomie nieco poniżej 0,5 sekundy aparat dobrze spisuje się w spontanicznych sytuacjach zarówno w świetle dziennym, jak i w gorszych warunkach. W trybie seryjnym aparat może rejestrować 5,3 klatki na sekundę, ale tylko przez krótki czas około dwóch sekund.

Efektowne automatyczne filtry

Obok trybu manualnego i trybów półautomatycznych (PASM) Samsung NX200 oferuje liczne tryby automatyczne. Programy tematyczne sprawdzają się zwłaszcza w spontanicznych sytuacjach. Mamy do dyspozycji również kreator zdjęć panoramicznych, jednak efekty automatycznego łączenia pojedynczych zdjęć nie zawsze są akceptowalne. Oprócz tego dostępne są „inteligentne filtry” nakładające na zdjęcia efekty miniatury, szkicu czy półtonów. Przykładowe fotografie ilustrujące ich działanie można obejrzeć w galerii. NX200 jest pierwszym aparatem z tego systemu umożliwiającym filmowanie w rozdzielczości Full HD z szybkością 30 klatek na sekundę. Podczas filmowania mamy do dyspozycji śledzący autofokus oraz możliwość ręcznej regulacji parametrów. Czasem jednak nagraniom brakuje oczekiwanej ostrości. Akumulator wytrzymuje do dwóch godzin nagrywania lub od 230 do 460 zdjęć.

Podczas codziennego użytkowania pomocny okazuje się system

Podczas codziennego użytkowania pomocny okazuje się system „iFunction”, umożliwiający kontrolę najważniejszych ustawień aparatu za pomocą przycisku i pierścienia na obiektywie. Funkcja ta jest już obsługiwana przez niemal wszystkie obiektywy systemu NX.

Podsumowanie

Pod względem wyglądu i ergonomii NX200 stanowi wyraźny postęp w stosunku do poprzednika. Również autofokus jest szybszy i w końcu staje na wysokości zadania również w spontanicznych sytuacjach. Ogromna rozdzielczość wynosząca 20 megapikseli przekłada się na odpowiednio ostre zdjęcia jedynie przy dobrym świetle. Przy słabym oświetleniu i wysokiej czułości na zdjęciach pojawia się szum, a odwzorowanie detali pozostawia wiele do życzenia. Z tego względu NX200 w kategorii jakości zdjęć zasłużył jedynie na ocenę dostateczną.

Alternatywa Sony NEX-5N ma co prawda tylko 16-megapikselową matrycę, jednak pod względem jakości zdjęć przewyższa wszystkich konkurentów (zarówno bezlusterkowce, jak i lustrzanki) w przedziale cenowym do 4500 złotych. NEX-5N jest przy tym tańszy od Samsunga NX200 – za korpus z podstawowym obiektywem zapłacimy ok. 2400 zł (ZOBACZ PORÓWNANIE).

Samsung NX200

Poręczny aparat systemowy, wygodny w obsłudze i rejestrujący obraz o ogromnej rozdzielczości, ale też o wysokim poziomie szumu i niskiej wierności detali.

PLUSY:

Bardzo wysoka rozdzielczość przy niskiej czułości ISO
Bardzo wyraźny ekran AMOLED
Komfortowa obsługa

MINUSY:
Szum i niska wierność detali od ISO 400
Długi czas uruchamiania
Tylko zewnętrzna lampa błyskowa

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.