Boicie się ACTA? A czy wiecie, jak drakońskie prawo już teraz obowiązuje w Polsce?

Młodej dziewczynie grozi wyrok w zawiasach za... nieświadome kupno przerobionej konsoli Xbox 360. Nóż się w kieszeni otwiera.
Nie kupuj przerobionej konsoli lub telefonu. Zostaniesz bandytą... w świetle polskiego prawa.

Nie kupuj przerobionej konsoli lub telefonu. Zostaniesz bandytą… w świetle polskiego prawa.

Kupiłeś przerobione PlayStation na Gumtree? A może kupiłaś na Allegro jailbreakowanego iPhone’a? Ostrzegam, nie będziesz spać spokojnie. Jesteś przestępcą. Groźnym. Grozi ci kara pozbawienia wolności lub grzywna. Przekonała się o tym studentka, której prokuratura zagroziła karą 500 złotych i czterema miesiącami pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. O wredna. Mogła po prostu kogoś pobić, zranić, ukraść portfel. Ale nie! Kupiła przerobionego Xboksa 360. I jeszcze bezczelnie twierdzi, że nie miała pojęcia, że konsola jest przerobiona, co umożliwia uruchamianie na niej pirackich gier.

Zajrzałem z ciekawości na Allegro i Gumtree. Szukałem jailbreakowanych telefonów, zmodyfikowanych konsol. Nie miałem z ich znalezieniem żadnego problemu. Mimo, iż władze tych portali zastrzegają, że tego typu aukcje będą usuwane, a policja będzie powiadamiana.

Rozumiałbym to, że ściga się sprzedawców przerobionych konsol. Co prawda nie popieram, bo uważam, że skoro kupiłem tę konsolę, to ona jest moja i mogę robić z nią co chcę. Tym niemniej, rozumiem motywację producentów konsol, gier i policji. Jest logiczna. Rozumiem również czemu przerobiona konsola jest banowana przez jej producenta z usług sieciowych. Jednak czemu nabywca takiej konsoli, często nieświadomy popełnienia tak straszliwego przestępstwa, jest ścigany przez policję.

Jakby ktoś miał wątpliwości, jest na to podstawa prawna. Artykuł 118 prawa autorskiego wyraźnie stwierdza, że ukarana zostanie osoba, która wytwarza lub posiada urządzenia lub ich komponenty służące do obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem. Co więcej, w polskim prawie dozwolony użytek prywatny nie obowiązuje w przypadku oprogramowania komputerowego.

Jakich kar możemy się spodziewać? Jeżeli sprzedajemy przerobione produkty, wynajmujemy je lub reklamujemy, grozi nam kara do trzech lat więzienia. Posiadanie, przechowywanie lub wykorzystywanie takiego urządzenia grozi grzywną, ograniczeniem wolności lub pozbawieniem wolności do jednego roku. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.

Miłego popołudnia.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.