Co ACTA oznacza dla fotografów?

ACTA – międzynarodowe porozumienie, które zaktywizowało opinię publiczną na całym świecie. Co rzeczywiście oznacza dla twórców i osób zajmujących się obrotem dzieł?
Czy ACTA rzeczywiście jest tak groźna, jak powszechnie się uważa?

Czy ACTA rzeczywiście jest tak groźna, jak powszechnie się uważa?

Chociaż ratyfikacja umowy ACTA została odłożona w czasie, między innymi za sprawą zmiany stanowiska polskiego rządu, oraz skierowana do oceny przez Trybunał Sprawiedliwości, wciąż istnieje prawdopodobieństwo, że te lub podobne zapisy wejdą w życie. Warto więc dowiedzieć się więcej o samej umowie, a także sprawdzić, czy cokolwiek zmieniłaby w polskim prawie, gdyby weszła w życie.

W ramach projektu „Twoje zdjęcie. Twoje prawo” powstała obszerna analiza ACTA z punktu widzenia fotografów, która rozprawia się z mitami, jakie narosły wokół traktatu.

ACTA (ang. Anti-Counterfeiting Trade Agreement) – międzynarodowy traktat, wymierzony w obrót podróbkami – zdaje się mieć równie wielu zwolenników, co przeciwników. By ułatwić uczestnictwo w ogólnospołecznej dyskusji i samodzielną oceną, czy porozumienie rzeczywiście stanowi zamach na wolność w zakresie działalności twórczej i wymiany informacji kulturalnych, w tym korzystania z fotografii, twórcy projektu „Twoje zdjęcie. Twoje prawo” we współpracy z specjalistami prawa autorskiego przygotowali analizę ACTA z punktu widzenia fotografów.

Obszerny tekst znaleźć można klikając tutaj.

Źródło: Nikon
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.