Kepler – marzenie gracza?!

Co łączy procesory Intela oraz Nvidię? Czy wygładzanie krawędzi musi tak bardzo obciążać kartę graficzną? Ile kart graficznych trzeba aby grać płynnie na trzech monitorach w 3D? Czy wydajna karta graficzna musi być prądożerna? Na te i wiele innych pytań odpowiemy Wam dziś przy okazji premiery długo oczekiwanego GeForce'a GTX 680!

O wykonanych w 28-nanometrowym procesie technologicznym rdzeniach Kepler pierwsze plotki usłyszeliśmy już w zeszłym roku. Już wtedy Nvidia zapowiadała iż będą to układy o bardzo wysokiej wydajności. Wraz z końcem 2011 roku na rynku pojawiły się pierwsze karty AMD z serii Radeon HD 7900. Zarówno słabszy HD 7950 jak i wydajniejszy HD 7970 okazały się szybsze aniżeli najszybsza dotychczas jednordzeniowy produkt Nvidii – GeForce GTX 580. Mimo zapowiedzi iż na Keplera długo nie trzeba będzie już czekać, w styczniu słabszym GeForce’om urosła konkurencja w postaci serii HD 7700, a kolejny miesiąc przyniósł chętnie kupowane Radeony HD 7800. Tym razem jednak pisząc recenzję część Polskich dziennikarzy zaopatrzona była już w bilety do San Francisco gdzie miała się odbyć światowa przedpremiera układów Kepler – zarówno mobilnego GT 640M, jak i desktopowego GTX 680.
Zanim jednak przejdziemy do prezentacji karty oraz jej technologii, przyjrzyjmy się przez chwilę jej budowie:

Nazwa układuRadeon HD 7970GeForce GTX 580GeForce GTX 680
Jednostki cieniujące20485121536
Proces technologiczny28 nm40 nm28 nm
Taktowanie rdzenia925 MHz772 MHz1006 MHz
Taktowanie pamięci5500 MHz4008 MHz6008 MHz
Szerokość szyny pamięci384-bit384-bit256-bit
Pojemność pamięci3072 MB GDDR5
1536 MB GDDR52048 MB GDDR5
TDP250 W244 W190 W
Typ złącza PCI-E3.02.03.0
Cena*2259 zł2100 zł2179 zł**

*

cena podana w tabelce została wyliczona na podstawie średniej z pierwszych dziesięciu sklepów z wyszukiwarki ceneo.pl **

cena sugerowana producenta

Głównymi cechami jakie zauważymy będzie potrojenie ilości procesorów CUDA rozpieszczonych w blokach GPC, a dokładniej SMX. Zdecydowanemu zwiększeniu uległo również taktowanie zarówno rdzenia GPU jak i pamięci nowego GTX’a 680. W momencie gdy AMD przyzwyczaja nas do taktowania GDDR5 rzędu 5500 MHz, nowy produkt Nvidii oferuje kolejne 500 MHz. Pracują one jednak na węższej szynie danych, natomiast ich przepustowość względem GTX 580 zmalała nieznacznie. W czasie gdy topowy Fermi miał przepustowość rzędu 192.4 GB/s, Kepler ma tą wartość na poziomie 192,26 GB/s.

Architektura

GeForce GTX 680 jest pierwszą z kart Nvidii wykorzystująca nowa architekturę w rdzeniach o kodowej nazwie „Kepler”. Podstawą do jej budowy stał się GeForce GTX 480 wyposażony w rdzeń „Fermi” a wyposażony w bloki GPC stanowiące swoiste, prawie kompletne układy graficzne. Dzięki wysokiej wydajności w procesach teselacji karty te w swoim czasie zapewniały najwyższą jakość obrazu w grach DirectX 11 wykorzystujących rozbudowane obliczenia geometryczne.

W rdzeniu „Kepler” nadal najważniejszą role gra GPC, który skupia w sobie jednostki odpowiedzialne za rasteryzację, cieniowanie, teksturowanie oraz obliczenia fizyki. Wewnątrz pojedynczego GPC umieszczone zostały dwa bloki następnej generacji multiprocesorów strumieniowych (ang.

Streaming Multiprocessor

– SM) SMX. W Keplerze nie tylko dostarczają one więcej wydajności niż SM „Fermiego”, ale także pobierają zdecydowanie mniej mocy. W każdym kastrze SMX umieszczone zostały 192 rdzenie CUDA, szesnaście jednostek teksturujących oraz Polymorph Engine drugiej generacji. Łącznie w najwydajniejszym Keplerze umieszczone zostało aż 1536 rdzeni CUDA, osiem jednostek geometrii, cztery jednostki rastrujące, 128 jednostek teksturujących oraz 32 ROPy. Poniżej diagram rdzenia GeForce’a GTX 680:

Większość kluczowych elementów przetwarzających grafikę umieszczonych zostało wewnątrz pojedynczego SMX. Są tu między innymi rdzenie CUDA odpowiedzialne za cieniowanie oraz obliczenia fizyki, jednostki SFU (ang. Special Function Units) zajmujące się

graficznymiinstrukcjamiinterpolacji czy PolyMorph Engine drugiej generacji. Jego zadaniem obróbka wierzchołków, które następnie w postaci wielokątów przesyłane są do Raster Engine gdzie poddawane są procesowi rasteryzacji.

Diagram pojedynczego SMX

Diagram pojedynczego SMX

Kluczem do sukcesu wyższej wydajności Keplera nad poprzednikiem okazała się rezygnacja w obecnym produkcie z dwukrotnie wyższego taktowania jednostek cieniujących na rzecz większej ilości rdzeni CUDA pracujących z częstotliwością rdzenia karty. O ile w przypadku Fermiego dwukrotnie wyższe taktowanie SM się sprawdzało, to sporym tego minusem był wysoki pobór mocy. W przypadku karty graficznej z rdzeniem Kepler każdy blok SMX zawiera aż 192 rdzenie CUDA (6-cio ktornie więcej niż w SM Fermiego) zapewniając przy tym dwukrotnie wyższą wydajność na każdy wat zużywanej energii.

Znaczącą zmianą w architekturze Keplera okazała się również przebudowa interfejsu pamięci, dzięki czemu możliwe stało się osiągnięcie wyższych częstotliwości pracy w porównaniu do kart poprzedniej generacji. Otrzymane w skutek tego 6008 MHz jest najwyższą stosowaną dotychczas wartością w seryjnie produkowanych kartach graficznych.

Technologia GPU Boost

Oprócz wspomnianych stronę wcześniej usprawnieniach w architekturze Keplera, GeForce GTx 680 obsługuje również technologie która ma na celu dodatkowe poprawienie wydajności GPU – GPU Boost.

Technologia ta jest połączeniem hardwar’owo-software’owym obsługiwanym przez prezentowaną dziś karę. GPU Boost działa w tle dynamicznie dostosowując prędkość rdzenia GPU w oparciu o aktualne warunki pracy karty. Dedykowany układ umieszczony na laminacie GTX 680 stale monitoruje takie informacje jak aktualne zużycie energii oraz temperaturę pracy a następnie ustawia częstotliwość zegara w ten sposób, aby osiągnąć maksymalną możliwą prędkość GPU pozostając jednocześnie w ramie współczynnika TDP.

Najważniejszą kwestią jest tu całkowita autonomiczność GPU Boost, który nie tylko nie potrzebuje ingerencji użytkownika, ale również nie korzysta z przygotowanych profili gier. Oznacza to, że zadziała on zarówno przy bardzo starych grach, jak również przy wypuszczonych zaledwie parę dni temu nowościach. Jak zatem zachowa się GPU Boost w praktyce?

Prezentowany dziś GeForce GTX 680 sprzedawany jest standardowo z zegarem GPU pracującym z częstotliwością w 3D na poziomie 1006 MHz – tak zwany „Base Clock”. Jest to wartość minimalna taktowania 3D gwarantowana podczas pracy przy pełnym obciążeniu (rzeczywiste aplikacje zmuszają kare do osiągnięcia TDP). „Boost Clock” jest natomiast średnią częstotliwością zegara rdzenia, która będzie osiągana w typowych aplikacjach (jak na przykład gry) nie wykorzystujących pełnej mocy karty graficznej. Zazwyczaj wartość ta wynosi 1058 MHz i przekłada się na poprawienie wydajności o około 5%. W niektórych jednak przypadkach wspomniane wyżej 1058 MHz może ulec dodatkowemu podbiciu częstotliwości nawet do wartości 1,1 GHz w starszych tytułach gier takich jak Warcraft 3.

Część z Was zapewne zastanawia się jak na pracę GPU Boost wpłynie ręczne podkręcenie rdzenia karty graficznej. Otóż inżynierowie Nvidii przewidzieli również i taką możliwość i wraz ze zwiększaniem częstotliwości pracy oraz napięcia rdzenia zwiększa się również wysokość maksymalnego taktowania karty możliwego do osiągnięcia wraz z GPU Boost! Dokładniej efekt ten przedstawia poniższy slajd.

Wygładzanie FXAA oraz TXAA

FXAA

Pierwszą z wspomnianych w nagłówku technologii mogliśmy podziwiać w akcji jeszcze w zeszłym roku – od niej zatem zaczniemy. Wygładzanie FXAA wykorzystuje moc rdzeni CUDA w celu zmniejszenia widocznego aliasingu. Stosowany jest on wraz z innymi krokami przetwarzania jak motion blur czy bloom. W silnikach graficznych z zaimplementowanym FXAA karty graficzne wykorzystujące ten typ wygładzania mają zdecydowanie wyższą wydajność oraz mniejsza ilość wykorzystanej pamięci, niż te obsługujące MSAA (ang. multi-sample anti-aliasing). Ten typ wygładzania pojawił się na początku zeszłego roku wraz z Age of Conan a następnie trafił do 15 innych tytułów. Wraz z pojawieniem się GeForce’a GTX 680 a wraz z nim nowych sterowników R300 wygładzanie FXAA może zostać włączone z poziomu panelu sterowania sterownika graficznego, przez co będzie możliwe jego wykorzystanie w setkach dostępnych na rynku gier.

W trakcie zeszłorocznych targów Game Developers Conference w San Francisco przedstawiciele Epic zademonstrowali demo Samarytatnin, które miało być swoistym pokazem pełnych możliwości nowej generacji DirectX 11 w nadchodzących grach komputerowych. Dla zapewnienia płynności zostało ono uruchomione na trzech kartach GeForce GTX 580 połączonych w SLI, a jakość teselacji, głębia ostrości, odbicia, dynamiczne cienie cieszyły oczy odwiedzających. W tym roku w trakcie przedpremierowego pokazu możliwości Keplera to samo demo uruchomione zostało na jednym tylko GTX’ie 680, a porównanie obrazu nie wykazało żadnych różnic w jego jakości – wszystko dzięki FXAA!

TXAA

TXAA jest nową techniką wygładzania przeznaczoną do wykorzystywania wraz z nowymi kartami graficznymi Nvidii przy wyświetlaniu wysokiej jakości tekstur. Dostępna jest ona w dwóch trybach – TXAA 1 i TXAA 2. Pierwsza wersja oferuje jakość zdecydowanie lepszą niżeli 8x MSAA przy obciążeniu karty graficznej rzędu 2x MSAA. Druga wersja oferuje obraz jeszcze lepszy niż TXAA 1 przy osiągach porównywalnych do 4x MSAA.

Niestety, podobnie jak FXAA w zeszłym roku, tak TXAA musi doczekać się silników gier obsługujących tą technologię. Według zapewnień Nvidii w tym roku będą oddane do użytku produkcje takich firm jak:

Oprogramowanie

W momencie otrzymania do testów sampla GeForce’a GTX 680 dostarczone zostało do niego oprogramowanie EVGA Precision w wersji beta. Nie byłoby w nim nic szczególnego (program działa podobnie do MSI Afterburner) gdyby nie możliwość ustawienia oczekiwanej wartości FPS.

Opcja ta pozwala nam ustawić „na sztywno” wartość klatek na sekundę którego utrzymania oczekujemy od naszej karty graficznej. Dla przykładu, jeżeli uznamy że dobrze nam się gra w Battlefield 3 przy 60 fps ustawiamy ją w EVGA Precision a karta dostosowuje swoja wydajność aby utrzymać ten pułap przez cały czas. W momencie gdy obraz będzie bardziej statyczny taktowanie karty może został obniżone do niższych niż referencyjna wartości. Dzięki temu termin „oszczędzanie energii” nabiera nowego znaczenia gdyż po co karta ma pracować z wysoką częstotliwością w momencie gdy do wyświetlenia płynnej animacji wystarczy zaledwie 25% jej wydajności? Rozwiązanie to jest dużo lepszą opcją dla graczy niż stosowany w kartach AMD ZeroCore Power, natomiast w chwili obecnej nie zostało ono zaadoptowane do funkcji sterownika graficznego NV. Możliwe, że zobaczymy je w finalnej jego wersji, bądź będzie ono dostępne w postaci osobnego programu.

Aby nie pozostać gołosłownym poniżej prezentuję zestawienie poboru mocy dla prezentowanego GeForce’a GTX 680 oraz podkręconego Sapphire Radeon HD 6970, który w chwili testu znajdował się w Laboratorium.

Pierwszy z pomiarów dokonałem w leciwym już Warcrafcie 3 grając w DOTA. Czas pomiaru obejmuje jedną rozgrywkę (około 35 minut). W trakcie jej trwania komputer podłączony był do miernika a wszystkie działające w tle programy oprócz antyvirusa wyłączone. Taktowanie obu kart monitorowały programy EVGA Prcision oraz MSI Afterburner. Monitor 22″ pracujący w natywnej rozdzielczości 1680 x 1050 ze wszystkimi ustawieniami w grze przesuniętymi na maksymalną wartość.
W trakcie pomiaru karta AMD podniosła taktowania swoich zegarów zgodnie z ustawieniem 3D i przez cały okres rozgrywki utrzymywała je na identycznym poziomie. Po zmianie karty graficznej na GTX’a 680, ustawieniu w Precision opcji „Frame Rate Target” na 60 fps oraz wejściu do gry log taktowania zaczął pracować zmieniając cały czas taktowanie rdzenia GPU. W efekcie Base Clock (1006 MHz) był widoczny w logu jedynie przez chwilę w trakcie rozgrywki, a przez większość czasu zegary były dużo poniżej tego taktowania. Zachęcony tą dość znaczną różnicą w poborze mocy postanowiłem sprawdzić kolejną z ulubionych gier – World of Warcraft.

W trakcie pomiaru przebywałem w Stormwind Trade District przez około 10 min z włączonym w tle EVGA Precision oraz podłączonym do komputera miernikiem prądu. Ustawienia w obu przypadku były maksymalne (DirectX 11) a rozdzielczość ustawiona na natywną dla 22″ monitora.

Sytuacja ze starszego tytułu Blizzarda się powtórzyła i tym razem. W czasie gdy rdzeń GTX 680 cały czas pracował nad utrzymaniem 60 klatek w zatłoczonej części miasta, to starszy Radeon HD 6970 w swoim logu miał idealną prostą linię ustawioną na natywnym dla 3D taktowaniu.

Jak jednak widać po powyższym wykresie różnice pomiędzy poborem mocy obu kart nie są już tak znaczne, ale nadal występują.

Po tym dość obszernym wstępie zapraszam na następną stronę, gdzie zobaczyć będziecie mogli naszego dzisiejszego bohatera, oraz sprawdzicie jak wypadł on w naszych pomiarach.

Nvidia GeForce GTX 680 2048MB GDDR5

Na pierwszy rzut oka karta wygląda identycznie jak prezentowana w zeszłym roku Nvidia GeForce GTX 580. Różnic jest jednak zdecydowanie więcej…

Pierwszą z nich jest rodzaj wyjść wideo umieszczonych na śledziu. W momencie gdy starszy GTX 580 oferował dwa DVI oraz jedno mini-HDMI, nowszy GTX 680 ma również dwa DVI, a także po jednym pełnowymiarowym HDMI oraz DisplayPort. Dzięki takiej kombinacji wyjść cyfrowych pod pojedynczą kartę jesteśmy w stanie podłączyć aż cztery monitory jednocześnie! Jest to swoisty przełom w kartach Nvidii, które dotychczas musiały być łączone w SLI aby obsłużyć trzy monitory… Poprawione zostało również wsparcie maksymalnych rozdzielczości obsługiwanych przez kartę. Nowa seria GTX 600 bez problemu ma wspierać rozdzielczość 3840 x 2160 przy 60 Hz-owym odświeżaniu.

Kolejną, równie pozytywną zmianą, okazało się gruntowne przebudowanie znanej z GTX 580 w trakcie grania wyjącej turbiny. Aby zaradzić temu problemowi w nowej serii inżynierowie Nvidii zdecydowali się na zastosowanie materiałów tłumiących szumy przy budowie turbiny. Przebudowane zostały również jej łopatki co oprócz akustycznych walorów poprawiło również przepływ powietrza.

Kolejną zmianą było umieszczenie trzech rurek heat-pipe w miedzianej powierzchni pod radiatorem. Dzięki takiemu ruchowi ciepło generowane przez rdzeń GPU oraz znajdujące się blisko pamięci jest szybko rozprowadzana po aluminiowym radiatorze. W chwili obecnej czekamy na produkty sprzedażowe aby przeprowadzić na nich, na spokojnie, pomiary w komorze akustycznej, natomiast według moich subiektywnych odczuć jest ona jedną z cichszych referencyjnych konstrukcji jakie dotychczas testowałem.

Na laminacie karty referencyjniej znajdziemy 2 GB pamięci GDDR5 umieszczonych jednostronnie w okolicach rdzenia GPU. Do zasilania użyta została tu dość uboga sekcja zasilania – cztery fazy odpowiedzialne są za rdzeń, natomiast dwie fazy dedykowane są pamięciom GDDR5. Jest ona jednak zdolna sprostać pracy podkręconego do 1,2 GHz rdzenia karty, oraz wysoko taktowanych pamięci co w zupełności powinno nam wystarczyć.

Zotac GeForce GTX 680 2048MB GDDR5

Chwilę po premierze dotarła do nas karta graficzna firmy Zotac. Nie zdążyliśmy jej przetestować, natomiast chcemy Wam pokazać jak będzie wyglądał gotowy do sprzedaży produkt.

W opakowaniu z kartą znajdziemy przejściówkę z cyfrowego DVI na analogowy D-Sub, dwie przejściówki zasilania ze złączy molex na 6-pin PEG oraz trzypak gier z serii Assassin’s Creed z ostatnim Revelations włącznie:)

Niestety cena karty nie jest jeszcze znana.

Procedura oraz platforma testowa

W trakcie naszych testów wykorzystana została obecna platforma testowa kart graficznych. W jej skład wchodzą:

ModelWypożyczony przez
Procesor
Intel Core i7-975 Extreme Edition
Intel Core i7-975
Płyta główna
Gigabyte EX58-EXTREME
Gigabyte EX58-EXTREME
Pamięć RAM
Patriot Viper 3x2 GB 1600 MHz (PVT36G1600LLK)

Patriot Viper 3×2 GB 1600 MHz
(PVT36G1600LLK)
HDD
Seagate Momentus 7200.4 ST9320423AS

Seagate Momentus 7200.4
(ST9320423AS)

Zasilacz
Corsair HX1000W

Corsair HX1000W
Monitor
NEC MultiSync 30' 3090WQXi

NEC MultiSync 30″ 3090WQXi

W testach wykorzystaliśmy sterowniki:

  • 12.2 dla karty Radeon HD 7970 oraz HD 7950
  • beta driver 300.99 dla karty GeForce GTX 680
  • 285.62 dla GeForce GTX 580

Wszystkie testy odbyły się pod kontrolą zaktualizowanego systemu Windows 7 w 64-bitowej wersji.

Pomiary

3DMark 11

W najnowszej wersji 3DMarka GTX 680 jest w zasadzie bezkonkurencyjny. W teście wykonanym przy ustawieniach Performance karta wyprzedziła średnio o dwa procent obie dwurdzeniowe konstrukcje dostępne obecnie na rynku, natomiast nad jednordzeniowym Radeonem HD 7970 przewaga sięgnęła 17%.

Po przełączeniu ustawień na Extreme również złego słowa o wydajności GTX 680 powiedzieć nie możemy… Karta zajęła tym drugie miejsce tracąc do Radeona HD 6990 trzy procent, natomiast dwurdzeniowa konstrukcja Nvidii straciła do GTX 680 pięć procent. Jeżeli porównamy najwydajniejsze jednordzeniowe konstrukcje, to zauważymy że nowość Nvidii wyprzedziła Radeona aż o 18%.

Far Cry 2

W pierwszym z testów bazujących na grach różnice w wydajności wróciły do normy – pierwsze miejsca należą znów do obu dwurdzeniowych konstrukcji – AMD Radeon HD 6990 oraz Nvidia GeForce GTX 590.

W rozdzielczości Full HD nowość Nvidii do karty poprzedniej generacji straciła 2%. Słabszy od GTX 680 o około pięć procent okazał się również nowy Radeon HD 7970. Po zwiększeniu rozdzielczości do poziomu Extreme HD wydajność GTX 680 względem Full HD spada o 28%, natomiast jej przewaga nad czwartym GTX 580 wynosi 12%. Również nad Radeonem HD 7970 nowy GeForce oferuje o 15% więcej klatek na sekundę.

Crysis Warhead

Stary, ale wciąż mocno obciążający karty graficzne Crysis Warhead w rozdzielczości Full HD stawia nową kartę Nvidii na drugim miejscu zaraz za GTX’em 590. Różnica w wydajności pomiędzy konkurencyjnym Radeonem HD 7970 a GTX 680 wynoszą 13% na rzecz nowej konstrukcji Nvidii. Po przełączeniu rozdzielczości na Extreme HD różnica ta topnieje do 7%.

Crysis 2

W najnowszej odsłonie gry Crysis przewaga karty Nvidii jest wręcz miażdżąca! W niższej z testowanych rozdzielczości GTX 680 zanotował 37% więcej fps niż konkurencyjny Radeon HD 7970, natomiast po zmianie rozdzielczości różnica ta wzrosła do 39%.

Unigine 2,5

Pod względem teselacji w niższej rozdzielczości Radeon okazał się tym razem o 6% wydajniejszy od produktu Nvidii. Po przełączeniu w 2560 x 1600 sytuacja diametralnie się zmieniła. GeForce GTX 680 okazał się oferować o 27% więcej klatek na sekundę aniżeli HD 7970.

DiRT3

W DiRT3 bezkonkurencyjny niezależnie od rozdzielczości pozostał GTX 680. Jeżeli zdecydujemy się w tą grę pograć na monitorze 24″ (1920 x 1200) to zaoferuje on nam o 19% wyższą wydajność niż karta konkurencji. Osoby korzystające z 30″ LCD zauważą natomiast 14% więcej fps… o ile wybiorą produkt Nvidii.

Pobór mocy

Ostatni z naszych premierowych pomiarów i jednocześnie największa bolączka poprzedniej generacji kart graficznych z zielonym logo. Od zawsze konstrukcje Nvidii uznawane były za produkty prądożerne, które oferują w zamian wysoką wydajność. Tym razem stało się jednak inaczej…

Zmiany wprowadzone w architekturze kart graficznych z rdzeniami Kepler spowodowały znaczny wzrost wydajności przy jednocześnie mniejszym zużyciu energii elektrycznej. O ile to stwierdzenie umieszczone na drugiej stronie dzisiejszego opisu mogło budzić uśmiech na twarzach niektórych osób to powyższe wyniki nie kłamią – Nvidia zbudowała kartę bardzo wydajną i zarazem oszczędną!

W trakcie spoczynku nowy GeForce GTX 680 pobiera o 26% mniej energii elektrycznej niż jego poprzednik oraz 6% mniej od konkurencyjnego Radeona HD 7970! Oczywiście w momencie przejścia platformy z nowym Radeonem HD 7970 w stan deep idle mode (wygaszenie monitora) przewaga czerwonych jest niezaprzeczalna. Platforma w tym stanie pobiera o połowę mniej energii elektrycznej aniżeli platforma z nVidią.

Pod pełnym obciążeniem karty graficzne HD 7970 oraz GTX 680 dzieli niewielka, trzyprocentowa, różnica, jednak w tym starciu oszczędniejsza okazuje się znów karta Nvidii. Inżynierom pracującym przy Keplerze należy się podwyżka! 😉

Podsumowanie

Długo kazał na siebie Kepler czekać… oj długo. W ciągu trzech miesięcy konkurencja zdołała wprowadzić na rynek sześć nowych układów graficznych w cenach od 500 do 2300 złotych. W tym przedziale każdy znajdzie coś dla siebie, nie ważne czy szuka karty do grania czy jedynie produktu który pozwoli mu na wyświetlenie obrazu na paru monitorach… wszystko to otrzymał wcześniej… Dziś na rynku pojawia się karta na którą część z Was długo czekała i muszę przyznać – nie zawiedzie się.

Dzięki poprawionej architekturze znanej z poprzedniej generacji kart Nvidii, rdzenie Keplera mają trzykrotnie więcej rdzeni CUDA (1536 w GTX 680; 512 w GTX 580) a także wydajność dwukrotnie wyższą na każdy wat energii. Uwagę zwraca również wysokie taktowanie bazowe rdzenia GPU ustawione wstępnie na poziomie 1006 MHz, a także nowa technologia GPU Boost pozwalająca na zwiększenie tej wartości do poziomu 1058 MHz w większości używanych aplikacji oraz gier. Pisząc o wydajności nie sposób nie wspomnieć o referencyjnym taktowaniu pamięci GDDR5 – 6008 MHz! Jeżeli mnie pamięć nie myli żadna z testowanych w naszym Laboratorium kart graficznych nie oferowała tak wysokiego taktowania…. tym bardziej w wersji referencyjnej.

Wszystkie wymienione wyżej czynniki przekładają się bezpośrednio na wydajność nowego „demona szybkości” Nvidii. W przeprowadzonych przez nas testach karta ta okazała się średnio o 15% wydajniejsza o dostępnego w podobnej cenie, konkurencyjnego Radeona HD 7970. Nawet jeżeli AMD zdecyduje się na zmniejszenie ceny swojego produktu, to i tak GeForce GTX 680 pozostanie dużo lepszym wyborem dla wymagających graczy.

Wraz z zawitaniem na rynek Keplera w historii Nvidii kończy się również dość nieciekawy rozdział związany z wymaganiami stawianymi graczom, a dotyczący obsługi wielu monitorów jednocześnie. W czasach Fermiego aby możliwa była obsługa trzech monitorów konieczne było kupienie aż dwóch kart graficznych i spięcie ich w SLI. Pojedynczy GeForce GTX 680 przełamuje ten stan rzeczy i oferuje obsługę aż czterech monitorów jednocześnie!

Z myślą o graczach inżynierowie Nvidii wprowadzili również jeszcze wydajniejsze technologie wygładzania TXAA, która przy dużo wyższej jakości oferowanego obrazu nieznacznie obciąża układ graficzny. Dobrym posunięciem okazało się również udostępnienie wszystkim użytkownikom kart graficznych Nvidii dostępu do prezentowanego w zeszłym roku FXAA. Jest ono łącznikiem pomiędzy jakością a wydajnością pomiędzy starym MSAA a wprowadzanym powoli TXAA.

Ostatnią cechą Keplera którą należy pochwalić jest jego pobór mocy. Mimo swojej wysokiej wydajności GeForce GTX 680 wymaga od swoich użytkowników dostarczenia jedynie dwóch sześciopinowych złączy zasilania w czasie gdy zarówno poprzednik jak i Radeon HD 7970 wymagają po jednym ośmio- oraz sześciopinowym kablu zasilającym. To właśnie dzięki poprawionej architekturze nowy produkt Nvidii osiągnął współczynnik TDP na poziomie zaledwie 195 W w czasie gdy konkurencja ma aż 250 W. Jeżeli zatem za wyznacznik główny wybralibyśmy ilość wydzielanego przez układ ciepła naszego dzisiejszego bohatera należałoby porównywać ze sporo słabszym Radeonem HD 7950.

W uznaniu dla inżynierów pracujących nad projektem Keplera przyznajemy ich produktowi CHIP TIP. Udało się im stworzyć bardzo wydajny układ, który dodatkowo jest w stanie pobierać mniej energii niż słynące z tego Radeony HD!

Dla GeForce GTX 680 - za wysoką wydajność oraz niski pobór mocy!

Dla GeForce GTX 680 – za wysoką wydajność oraz niski pobór mocy!

Wraz z dzisiejszą premierą Keplera dla Polskiego oddziału Nvidii zaczyna się nowy okres w sposobie komunikacji ze swoimi klientami. Około godziny czternastej na Facebook’u pojawia się oficjalny fan page z którego dowiecie się o nowościach, ale także o publikowanych na różnych portalach testach kart z logo NV.

Nvidia GeForce GTX 680 2048MB GDDR5

PLUSY:

Wysoka wydajność
Niski pobór mocy
Technologia GPU Boost
Nowe, mniej obciążające kartę wygładzanie TXAA

MINUSY:
Brak opcji Frame Rate Target z poziomu sterownika
Wysoka cena

Sprzęt do testów dostarczyła:Nvidia
Sugerowana cena dla odbiorcy końcowego: 2179 zł

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.