Policja aresztowała najważniejszych hakerów z LulzSec

Trend Micro porównuje metody działania słynnych grup hakerów – LulzSec i Anonymous

LulzSec już więcej nie zaatakuje

LulzSec już więcej nie zaatakuje

Według jej źródeł sukces policji był możliwy dzięki wcześniejszemu aresztowaniu 28-letniego Hectora Xaviera Monsegura (używającego nicka „Sabu”), który prawdopodobnie był przywódcą grupy i który zgodził się na współpracę z FBI. Świat usłyszał o hakerach z LulzSec po ich atakach między innymi na firmy Sony, eBay, Master Card czy PayPal.

– Zdarzenie to najprawdopodobniej oznacza koniec gry dla grupy znanej jako LulzSec. Należy z pewnością oczekiwać, że organy ścigania zebrały wszystkie dowody, które w ich opinii są niezbędne do prowadzenia skutecznego postępowania przeciwko hakerom i do doprowadzenia do ich ujęcia. Sabu z pewnością nie był jedynym przywódcą grupy, ale niewątpliwie najważniejszym – mówi Rik Ferguson, Dyrektor ds. komunikacji i badań nad bezpieczeństwem w firmie Trend Micro.

Ekspert porównuje też metody działania grup LulzSec i Anonymous:

– Warto pamiętać, że LulzSec i Anonymous nigdy nie były jednym i tym samym. Anonimowi są zupełnie inną organizacją, niż LulzSec i inne ściśle powiązane ze sobą grupy. Każdy może działać w imieniu Anonymousa i aktywność tej grupy nie wymaga rozgłosu poszczególnych hakerów lub ujawniania informacji osobowych. Sam fakt, że Sabu stał się „gwiazdą” ilustruje różnicę pomiędzy LulzSec i Anonimowymi – mówi Rik Ferguson.

Policja postawiła zarzuty pięciu osobom z grupy LulzSec – dwóm Brytyjczykom, dwóm Irlandczykom i jednemu Amerykaninowi, przy czym aresztowała już trzy z nich.

Rik Ferguson komentuje sprawę ujęcia hakerów z grupy LulzSec na prowadzonym przez siebie blogu.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News