Nokia przypadkowo ujawnia cenę modelu 808 PureView

Nokia 808 PureView to z pewnością jeden z najbardziej oczekiwanych smartfonów. Mimo, że premiera odbędzie się za chwilę, cena nowego smartfona wciąż jest nieznana. Przynajmniej oficjalnie.

To co zapiera dech w piersiach modelu Nokia 808 PureView, to aparat fotograficzny. Ma aż 41 Mpix, z czego wykorzystywane jest 38 Mpix. Choć brzmi to jak tani chwyt reklamowy, nowe urządzenie fińskiego producenta faktycznie potrafi zrobić użytek z tej nieprzyzwoitej liczby pikseli aparatu. Takie rozwiązanie pozwala też na zoom cyfrowy o niespotykanej dotąd w smartfonach jakości.

Oczywiście 808 PureView ma też pewne wady. To system operacyjny Symbian Belle, który delikatnie mówiąc – nie jest tym, czego oczekują użytkownicy. Kolejnym problemem jest też 4-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości… 360×640 pikseli. Szybko liczymy i wychodzi nam, że gęstość pikseli to zaledwie 184 ppi. Choć nie rozumiemy dlaczego ten aparat nie został przyczepiony do jednego z urządzeń serii Lumia, nie ulega wątpliwości, że pod względem jakości zdjęć nowa Nokia wprowadzi konkurencję w silne zakłopotanie.

Zdjęcie wykonane za pomocą telefonu Nokia 808 PureView

Zdjęcie wykonane za pomocą telefonu Nokia 808 PureView

Jednak do rzeczy. Indyjski oddział Nokii (urządzenie trafi najpierw do Indii i Rosji) przez przypadek opublikował cenę. Jednak nie na stronie internetowej, którą widzi użytkownik – tam była ukryta. Jeden z internautów znalazł ją w… kodzie źródłowym. Wynosi ona ₹29 999. Z racji, że możecie nie znać dokładnego kursu rupii indyjskich, pragnę donieść, że jest to ok. 432 Euro, czyli ok. 1850 zł. Dużo? To i tak pozytywna wiadomość, bowiem wcześniej telefon trafił do przedsprzedaży we Włoszech, gdzie został wyceniony na… 600 Euro.

Cena telefonu podana w kodzie źródłowym Nokia India

Cena telefonu podana w kodzie źródłowym Nokia India

Jeżeli wciąż nie wiecie skąd nasze zachwyty nad aparatem tego telefonu, obejrzyjcie poniższy film wideo.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.