Skoro wiadomo było, że będą nieskutecznie, to czemu próbowano je przepchnąć?

Comcast miał wydać piratów sądowi. Odmówił.

Popularny dostawca internetowy nie odda danych swoich klientów do sadu.

Comcast nie będzie współpracował z właścicielami praw autorskich

Comcast nie będzie współpracował z właścicielami praw autorskich

Prawnicy Comcast twierdzą, że sąd nie ma jurysdykcji nad wszystkimi osobami, które zostały wymienione w nakazie. Część z nich mieszka w innej jednostce administracyjnej. Dodają również, że nie istnieje żadna prawna podstawa, by stosować wobec podejrzanych pozew zbiorowy. Na deser Comcast stwierdza w swojej skardze, że właściciele praw autorskich próbują wykorzystać system sądowniczy do zmuszenia oskarżonych do zawierania ugód.

Powodowie nie powinni czerpać korzyści z nieuczciwych praktyk w postępowaniu sądowego, wykorzystując niedrogie środki w postaci Sądu by otrzymać dane osobowe oskarżonych i zmusić ich do zawarcia ugód. To oczywiste, że powodowie i członkowie branży porno nie są zainteresowani postępowaniem sądowym, świadczy o tym ilość pozwanych osób. Chcą wykorzystać Sąd do zdobycia dostatecznej ilości informacji by zastraszyć pozwanych — czytamy w oświadczeniu Comcast.

Powodowie, reprezentowani przez AF Holdings, LLC, stwierdzili, że Comcast utrudnia właścicielom praw autorskich walkę o swojej prawa. Sprawę prowadzi sędzia Gary Feinerman.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News