Dziecięca pornografia przyczyną ataku na 4chan.org

Początek oświadczenia dotyczy ataku na... hakerów. Niezadowoleni internauci okazali złość, że UGNazi zaatakowali ich ulubiony portal.

Tymczasem UGNazi twierdzi, że wcale nie jest im z tego powodu przykro i nikogo nie będą przepraszać. W dosyć ostrych słowach przypominają, że 4 lata temu Lulzsec zaatakował 4chan i nikt się temu nie sprzeciwiał, a nawet wszyscy przyklasnęli.

Ponadto 4chan jest miejscem, gdzie każdy bez zakładania konta może wrzucić cokolwiek. Rysunek, pornografię której było sporo, a także pornografię dziecięca. Regulamin 4chan.org jedyne czego zabraniał, to właśnie pornografii dziecięcej. Wszystkie wpisy z takimi zdjęciami były usuwane. Jednak chyba ten proces nie odbywał się wystarczająco sprawnie.

UGNazi zarzuca administratorom, że 4chan.org jest placem zabaw, który pozwala pedofilom na dzielenie się obrzydliwymi zdjęciami. Twierdzą, że strona jest luźno monitorowana i pornografia jest nieusuwana przez długi czas. Mieli dość patrzenia się na całą sytuację i postanowili zareagować. Jak widać, bardzo skutecznie. 4chan dalej jest nieosiągalny.

Na koniec dorzucają, że nie było żadnych motywów politycznych – zrobili to dla zabawy i sławy oraz przede wszystkim dlatego, że nikt inny nie potrafił. Pełną informacje od UGNazi możecie znaleźć

pod tym adresem

.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.