Jak ukraść BMW w trzy minuty

Technika cyfrowa zamiast tradycyjnego kluczyka? Zły pomysł...

BMW serii 1

BMW serii 1

Na YouTube umieszczony został film, na którym widać jak łatwo można włamać się do najnowszego BMW z serii 1. W samochodzie, przy fotelu kierowcy, znajduje się port diagnostyczny OBD, który pozwala serwisantowi podłączyć się do komputera pokładowego auta i zdiagnozować potencjalną usterkę. Może też być wykorzystany do sklonowania karty użytkownika samochodu, jeżeli właściciel zgubi swoją. Problem w tym, że może to zrobić nie tylko serwisant.

Na filmie widać, jak złodzieje wybijają szybę w samochodzie, podłączają swój własny komputer i wgrywają dane na swoją czystą kartę. Po chwili mogą bez problemu uruchomić samochód.

Samochód BMW ma kilka luk w zabezpieczeniach. Czujnik dźwiękowy nie rejestruje całej przestrzeni wokół auta, dlatego złodzieje stoją w określonym miejscu zanim nie ukończą klonowania. Auto też nie jest blokowane przez komputer w momencie wybicia szyby. A zasilanie na porcie OBD jest cały czas podtrzymywane, nie jest też chronione żadnym hasłem ani kodem dostępu.

Samochód to nie komputer czy smartfon. Ewentualna aktualizacja oprogramowania może nigdy nie trafić do większości posiadaczy BMW serii 1.