BlackBerry OS 10 nie tylko dla smartfonów RIM?

Research in Motion ma receptę na kryzys.

Thorsten Heins

Thorsten Heins

Thorsten Heins, dyrektor generalny Research in Motion, nie traci optymizmu. Uważa, że BlackBerry OS 10 to przyszłość jego firmy. Niewykluczone, że również innych firm. –

Ciężko nam konkurować z gośćmi, którzy wprowadzają rocznie na rynek 60 telefonów. Musimy się wyróżniać, a nasza platforma musi być wyspecjalizowana. Być może zdecydujemy się licencjonować BB10 producentom, którzy są w stanie go zaimplementować lepiej, niż my sami. Rozważamy wiele różnych możliwości

stwierdził Heins.

To mocna sugestia, z której wynika, że RIM może się wycofać z produkcji sprzętu, a stać się wyłącznie dostawcą oprogramowania i usług. –

To coś jak budowanie systemu referencyjnego, a następnie licencjonowanie go, niech inni obudują go sprzętem, czy to będzie BlackBerry, czy coś zupełnie innego opartego na BlackBerry. Rozważamy to, ale jest zbyt wcześnie, by zdradzać szczegóły — mówił Heins.

Musieliśmy to opracować od strony finansowej. Właśnie dlatego współpracujemy z doradcami finansowymi, by się przekonać, czy jesteśmy w stanie to zrobić i co z tego dla nas wyniknie. Albo zrobimy to sami, albo z partnerem. Na pewno jednak nie zrezygnujemy z naszej bazy subskrybentów. Wiemy, że BlackBerry OS 7 był świetna platformą, ale nie zaprowadziłby nas tam, gdzie chcieliśmy być jutro z naszymi mobilnymi komputerami — oświadczył Heins. Warto przypomnieć, że BlackBerry OS 10 nie będzie dostępny jako aktualizacja dla istniejących smartfonów z BlackBerry OS.

Nie mamy zasobów takich jak Microsoft, musimy wszystko postawić na jedną kartę i musi to być dobry wybór. Nie chcemy półśrodków. BlackBerry 10 pojawi się w pierwszym kwartale i myślę, że zaskoczy wiele osób — pointował Heins.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News