Japonia zagłębiem dziwnych wirusów

Japonia może uchodzić za papierek lakmusowy, jeśli chodzi o złośliwe oprogramowanie na urządzenia mobilne.

Tylko od początku tego roku liczba zagrożeń oraz ataków na takie urządzenia jak samartpfony czy tablety wzrosła o 200% w stosunku do takiego samego okresu rok wcześniej. Jak donoszą specjaliści od bezpieczeństwa firmy Symantec, producenta oprogramowania Norton, kraj ten, jest wart uwagi również ze względu na charakter złośliwego oprogramowania. Zwykle motywem działania cyberprzestępców jest odniesienie zysku, jednak autorzy trojana na system Android, znanego jako Android.Kabstamper, postawili sobie za cel zniszczenie zdjęć zgromadzonych przez użytkowników na ich urządzeniach przenośnych.

Cały proces polega na dołożeniu na zdjęcie kolejnej warstwy zakrywającej znaczną powierzchnię obrazu. Program pojawił się zaszyty w aplikacji pobieranej poza usługą Google Play, która miała dostarczać fanom wiadomości na temat niezwykle popularnego w Japonii girls-bandu „AKB48”. Złośliwy kod zaczynał działać, kiedy fani starali się dowiedzieć czegoś o cieszących się wielkim zainteresowaniem wyborach na najpopularniejszą członkinię zespołu.

Dlatego też, zawsze powinniśmy sprawdzać aplikacje przed instalacją, niezależnie od tego, gdzie została ona znaleziona. Powinniśmy dokładnie sprawdzać każdą aplikację przed pobraniem, jeżeli nie jesteśmy co do niej pewni to nie instalujmy jej.

Być może piracka wersja aplikacji ze zaszytym trojanem została wypuszczona przez kogoś, kto nie przepada za zespołem „AKB48”?

Więcej informacji: Symantec

Źródło: Symantec
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.