Na dysku Microsoftu nie umieścisz porno

Nowy SkyDrive nie znosi starych ograniczeń.

Zapomnij...

Zapomnij…

Po Internecie krążą historie zbulwersowanych użytkowników SkyDrive, którym Microsoft zablokował konto. Powodem jest umieszczanie na e-dysku treści erotycznych. Regulamin SkyDrive jasno tego zabrania (a także umieszczania innych treści uznawanych za wulgarne) nawet jeżeli nikomu nie udostępniamy zasobów, historie te więc zapewne są autentyczne.

SkyDrive teraz zaczyna na nowo, z nowymi aplikacjami i nowym interfejsem. Portal Venture Beat postanowił sprawdzić, czy Microsoft nie zdecydował się na rozluźnienie zasad, tak, by nie trzeba było zakładać konta na Dysku Google czy Dropbox, by móc trzymać „prywatne” rzeczy w chmurze. Czekało go jednak rozczarowanie.

Wszystkie treści, które przy sprawdzeniu ich, są sprzeczne z regulaminem, zostaną usunięte. W rzadkich przypadkach może to prowadzić do tymczasowego lub nieodwołalnego zamknięcia Konta Microsoft. Rozumiemy jednak, że żaden system nie jest doskonały. Dlatego też wciąż ulepszamy nasze możliwości zapewniania użytkownikom prywatności, bezpieczeństwa i dostępności ich danych — odpisał przedstawiciel Microsoftu.

Wybaczcie, erotomani. Konto Google lepiej się nada do zabawy.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News