Nowe flagowe obudowy od Thermaltake

Armor Revo Gene to kompromis ceny i jakości.

Stacja dokująca na dysk HDD umieszczona na górze obudowy przyda się kiedy, wpadną do nas znajomi lub będziemy potrzebowali coś szybko zgrać. Choć umieszczenie wieszaka na słuchawki nie należy do zadań najtrudniejszych, to jak widać mało który producent pomyślał w tym kierunku. Również umieszczenie wszystkich zewnętrznych portów i przycisków na górze obudowy wydaje się dobrym pomysłem. Miejsca w środku wystarczy na cztery urządzenia 5.25″, jedno 3.5″ i jeszcze pięć 3.5″ wymienne na 2.5″.

Za ochronę prze kurzem chronią cztery filtry, na przodzie, na górze na bocznym panelu i na dole. Jeżeli nie mamy w domu zwierzaków to filtry spokojnie ochronią naszą elektroniką przed inwazją kurzu i pyłu.

Jeżeli chodzi o chłodzenie, także nie możemy do niczego się przyczepić.

Na froncie znajdziemy 200mm wiatraczek (600pm, 13dBA) z niebieskim podświetleniem LED, producent umieścił na górze podobny wiatrak, tyle że bez podświetlenia. Z tyłu znajdziemy 120mm wiatrak (1000rpm,16dBA), opcjonalnie możemy zamontować na panelu bocznym wiatrak 200mm lub 140mm, jeszcze na spodzie znajdzie się miejsce na nieduży 120mm. Informacja dla fanów chłodzenia wodnego, obudowa jest przystosowana do chłodzenia, jednak trudno by tu znaleźć miejsce na rezerwuar czy pompkę.

W środku zmieścimy płytę ATX lub Micro ATX, kartę graficzną o długości do 315mm i chłodzenie CPU o maksymalnej wysokości 175mm.

Obudowa kosztuje w tej chwili 150$ na Amazon, jeżeli cena będzie podobna w Polsce to możemy liczyć na przyzwoitą obudowę za około 500zł.