Windows Phone jest świetnie zaprojektowanym systemem, którego nie chcesz używać

Po kilku miesiącach korzystania z systemu Microsoftu znów tęsknie za Androidem.

Windows Phone ma 2 przyciski funkcyjne

Pierwszą rzeczą, która zacznie cię denerwować po zakupie telefonu z Windows Phone 7.5 będzie wyszukiwarka. Pod przyciskiem lupy na telefonie z WP ukryty jest Bing. Wyszukiwarka, z której nie korzysta nikt, bo ta zwyczajnie nie działa. Da się co prawda wyszukiwać w języku angielskim, ale nie ma to absolutnie żadnego sensu.

Przełączenie na polski wyświetla nam dziwną, niedostosowaną do komórki stronę internetową z miniaturowym polem wyszukiwania, w które trzeba jeszcze trafić. Jak już coś wpiszemy i klikniemy szukaj… wszystko jest ciągle po angielsku, a wyniki wciąż nie mają sensu.

Naturalnie jedynym rozwiązaniem jest używanie Google. Jednak tej wyszukiwarki w żaden sposób nie da się podpiąć pod przycisk szukania, a używanie skrótu z pulpitu nie jest już tak fajne.

Ostatnia sprawa – wyszukiwarka nie przeszukuje zawartości aplikacji, tylko Sieć. W Androidzie kliknięcie lupki przeszukuje daną aplikację, w Windows Phone w tej kwestii wszystko zachowuje się inaczej, niż oczekujesz.

Życzymy wielu dobrych aplikacji

Drugim problemem są aplikacje. Windows Phone jest najmłodszy ze wszystkich systemów i aplikacji jest mało. Te, gdy nawet są – nie działają jak trzeba. Próba poruszania się z Endomondo zmieniła mnie w kłębek nerwów, gdyż kilka wyników zwyczajnie zniknęło z telefonu. Synchronizowanie zadań Wunderlist – nie działa, a wybór konkurencyjnych programów nie jest duży. Evernote – obecny, ale nie jest na tyle wygodny, aby chciało ci się go używać. Dropbox? Zapomnij.

Dwa ostatnie przypadki można jeszcze wybaczyć, bo Microsoft wziął się w garść i sprawił, że mobilny Office działa bardzo fajnie. Ponadto używając Windows Phone można swobodnie używać OS X na komputerze. Microsoft zadbał o aplikację SkyDrive, a ta wraz z Office 2011 bardzo ładnie współgra z telefonem WP7.

Ponadto programiści poza tymi z Microsoftu i kilkoma wyjątkami nie mają pojęcia jak projektować aplikacje w stylu Metro. W związku z tym, większość dostępnych aplikacji ma koszmarne interfejsy i działa wolno.

Dezintegracja z Facebookiem

Największym rozczarowaniem jest jednak… integracja z Facebookiem. Tak, telefon z systemem Microsoftu potrafi zintegrować się z tym portalem. Dzięki temu mamy dostęp do kontaktów, czy czatu zintegrowanego z SMS-ami. Jednak naturalnie… nie wszystko działa.

Bo prócz świetnie zintegrowanego Facebooka z systemem, mamy także oddzielną aplikację Facebook – do pobrania z Marketplace. Wiele rzeczy można robić natywnie na telefonie, jak i za pomocą aplikacji. Na przykład przeglądanie kontaktów, pisanie na ścianach znajomych, publikowanie statusów, zdjęć, przeglądanie feeda. Dlaczego mogę robić to na dwa sposoby – nie mam pojęcia. Wolałbym to wykonywać tylko z funkcji zintegrowanych w telefonie, ale w ten sposób nie da się np. polubić komentarza znajomego. Z aplikacji (wyglądającej zupełnie inaczej) – można.

Prawdziwą tragedią jest jednak komunikacja. Facebook w znacznym stopniu spowodował, że nie używam SMS-ów. Dlatego doszedłem do wniosku, że Lumia 800 będzie idealnym komunikatorem ze znajomymi. Nie jest, bowiem Facebook z jakiegoś powodu rozróżnia Wiadomości i Czat. Wiadomości z czata (gdy ktoś jest online) bez problemu do ciebie trafią. Gdy znajomy jest offline i próbujesz coś wysłać – też wszystko działa jak należy (choć dopiero od niedawna). Gdy ty jesteś online, znajomy offline i to on próbuje coś wysłać korzystając z komunikatora (np. Messenger) nie odczytasz tej wiadomości korzystając z funkcji WP7 – musisz skorzystać z aplikacji Facebook.

Dlatego będąc online na czacie, musisz i tak zaglądać regularnie do aplikacji, aby upewnić się czy przeczytałeś wszystko. Tak, w oddzielnej aplikacji można włączyć funkcję push, dzięki czemu dostaniesz powiadomienie, jeżeli ktoś coś napisze. Tu jest kolejny problem – powiadomienia dostaniesz nawet wtedy, gdy odczytałeś wiadomości przez czat i to dopiero po 20-30 minutach. Ostatecznie dochodzisz do wniosku, że lepiej korzystać już z aplikacji… więc po co integracja Facebooka w samym systemie?

Internet Explorer i mapy

Jest jeszcze Internet Explorer, który rozczaruje cię jeżeli czytasz Gazeta.pl (zdjęcia w galeriach mają tysiące pikseli szerokości). Oglądasz wiadomości przez TVN24.pl? Nic z tego – Windows Phone ich nie odtworzy. Może liczysz na to, że będziesz mógł sobie pooglądać tvnplayer.pl – w końcu strona wykorzystuje plugin Silverlight stworzony przez Microsoft. Niestety, Windows Phone go nie obsługuje.

Należy także pamiętać, że jeżeli Windows Phone, tylko Nokia. Musisz sobie wyobrazić, że inni producenci nie istnieją, bo tylko Nokia da ci działające mapy (+ nawigację i parę innych bajerów). Te, które standardowo serwuje Microsoft są pokazem nieudolności nawet przy tym, co Apple zaserwował w iOS 6.

TL;DR

Windows Phone 7 to świetnie zaprojektowany system, który doprowadzi cię do pasji z powodu przymusowego korzystania z Binga. Jeżeli wytrzymasz, zirytuje cię czat Facebooka, a jeżeli nawet nie – zatęsknisz za jakością aplikacji, czy przeglądarką z Androida, nie wspominając już o iOS.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.