Steve Ballmer wychwala Sinofsky’ego

Steve Ballmer udzielił wywiadu Reidowi Hoffmanowi, współzałożycielowi LinkedIna. Zapytany o przyszłość kadry kierowniczej Microsoftu, zaczął wychwalać to, co Sinofsky zrobił dla jego firmy. Nie chciał jednak powiedzieć czemu odszedł.
Steven Sinofsky

Steven Sinofsky

Wkład Stevena w Microsoft jest niesamowity, niewiele osób dało nam tyle, ani komukolwiek. Zwłaszcza, jeśli chodzi o zarządzanie kluczowymi działaniami i inżynierię oprogramowania. Życzę mu dobrze. Polecę go komukolwiek, kto chce dokonać przełomu w swoim produkcie — deklaruje Ballmer. Dodał też, że jego następcy (Julie Larson-Green oraz Tami Reller), mimo iż mniej znani, byli „siłą napędową wizji Sinofsky’ego”.

Unikalne spojrzenie na produkt i innowację pani Larson-Green, a także jej zdolność do skutecznej współpracy i napędzania współpracy w firmie przysłuży się nam

twierdzi Ballmer. Warto dodać, że według plotek Sinofsky był trudną osobą we współpracy i nie dogadywał się dobrze z innymi działami. A co ma sam zainteresowany do powiedzenia?

Niektórzy mogli zauważyć krążące po Internecie spekulacje na temat mojej decyzji i czasu, w którym ją podjąłem. Zapewniam, że są nieprawdziwe, to była prywatna, osobista decyzja i w żaden sposób nie jest motywowana publikowanymi spekulacjami czy teoriami na mój temat, okazji dla mnie, dla firmy, czy dla zarządu. Zawsze wierzyłem w zwalnianie stołków kierowniczych tak szybko, jak tylko to możliwe. Będę pomagał, jak tylko będę potrzebny, by ułatwić te zmiany mojej byłej firmie — twierdzi Sinofsky.

0
Źródło: CNET
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.