Wyciekły informacje o topowych aparatach Fujifilm

Oba modele kompaktów Fujifilm należą do reprezentacyjnej, najlepszej serii X. Cechuje je niebagatelny, klasyczny wygląd, doskonała jakość zastosowanych materiałów i świetne możliwości fotograficzne.

Prawdopodobnie mamy oczywiście do czynienia z tak zwanym „przeciekiem kontrolowanym”, czyli tak naprawdę jedną z form współczesnego marketingu produktowego. Informacja o obu aparatach była bowiem widoczna „omyłkowo” bezpośrednio na stronie www.fujifilm.eu – wprawdzie tylko przez kilka godzin, ale to w zupełności wystarczyło, by wiadomość błyskawicznie rozprzestrzeniła się w Sieci.

Fujifilm X100s (zdjęcie z serwisu petapixel.com)

Fujifilm X100s (zdjęcie z serwisu petapixel.com)

Pierwszy z modeli –

Fujifilm X100S –

zastępuje flagowy kompakt tej firmy o bardzo zbliżonej nazwie. Dodanie raptem jednej litery „S” nie oznacza jednak, że różnice pomiędzy obydwoma aparatami można określić jako kosmetyczne. Wręcz przeciwnie, w nowym modelu zastosowano zupełnie inną matrycę X-Trans CMOS II (formatu APS-C) o rozdzielczości 16,3 mln pikseli oraz lepszy procesor obrazowy EXR Processor II. Zrezygnowano też z filtra antyaliasingowego, dzięki czemu udało się uzyskać aż o 25% lepszą rozdzielczość obrazu.

Aparat używa jednak tego samego obiektywu (choć szybkość ustawiania ostrości została podobno mocno poprawiona) 23 mm f/2, prawie bez zmian pozostał również sam korpus aparatu. Nie dotyczy to jednak niezwykłego, hybrydowego wizjera optyczno-elektronicznego. Wykorzystuje on obecnie ekran o rozdzielczości aż 2,36 mln punktów. Poprawiono też możliwości zapisu wideo i wyposażono aparat w pożyteczną funkcję podkreślania ostrych krawędzi fotografowanych motywów (Focus Peak Highlight).

Fujifilm X100s (na pierwszym planie) i X20 (zdjęcie z serwisu petapixel.com).

Fujifilm X100s (na pierwszym planie) i X20 (zdjęcie z serwisu petapixel.com).

Drugi „przypadkowo” pokazany model, to Fujifilm X20. Zastępuje on udany kompakt o oznaczeniu X10, jednak tym razem producent zdecydował się – jak widać – na pełną zmianę nazwy. Rzeczywiście, łatwiej wymienić to, co pozostało niezmienione w stosunku do poprzednika – 2,8-calowy ekran LCD o rozdzielczości 460 tys. pikseli.

Najważniejszą cechą nowego modelu jest matryca X-Trans CMOS II typu 2/3 cala o rozdzielczości 12 mln pikseli, oraz – podobnie jak w X100S – procesor obrazowy EXR Processor II. Poprawiony został również system ustawiania ostrości, automatycznie przełączający między dwoma trybami pracy, opartymi na detekcji fazy lub detekcji kontrastu. Na uwagę zasługuje także zaawansowany wizjer optyczny z przeźroczystym panelem cyfrowym (Digital Trans Panel). Aparat wyposażony jest w 4-krotny zoom optyczny, oferujący imponujące maksymalne otwory przysłony f/2,0–2,8.

Ceny obu modeli ani data wprowadzenia ich na rynek nie są jeszcze znane.

0
Źródło: Petapixel.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.