iPhone 5 z… gwizdkiem

Jak się tak zastanowić, to najbardziej przerażający w tym wszystkim jest fakt, że te projekty tworzone są zupełnie na serio.

Niedawno pisaliśmy o obudowie do iPhone’a z wbudowaną miarką. Dziś podobny cukiereczek: projekt firmy Desing Chocolate, który rzeczywiście ma szansę wejść do sprzedaży. Jednak tym razem jest to obudowa z wbudowanym… gwizdkiem.

Ten projekt jest na serio. Serio serio. A jak się jeszcze zapoznamy z argumentacją projektantów, to od razu człowiek zaczyna się dziwić, że tak praktyczny i niezbędny każdemu wynalazek dopiero teraz ma szansę uszczęśliwiać ludzkość.

Otóż po pierwsze, możemy gwizdać wtedy, gdy jesteśmy w niebezpieczeństwie. Po drugie, gdy potrzebujemy pomocy.

(Szczerze mówiąc, ja nie widzę większej różnicy między punktem 1 i 2, ale zapewne projektant chciał sprawić wrażenie dłuższą listą argumentów)

. Po trzecie, gwizdek przydaje się do rozpoczynania i prowadzenia różnego rodzaju gier sportowych. Po czwarte wreszcie, możemy sobie pogwizdać podczas szeroko rozumianej rekreacji. A co! Gwizdanie odpręża.

W tym wszystkim podziwiam jedno – naprawdę imponuje mi meandrująca zadziwiającymi, rzadko uczęszczanymi szlakami wyobraźni pomysłowość osób, które takie rzeczy wymyślają. Aż się nawet nie chce zadawać pytania: po co?

Sucharek na deser:

Przychodzi baba do policjanta i mówi: iPhone’a mi gwizdnęli…

0
Źródło: whistlecase.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.