Technologia fotografowania… KRAKENÓW

Kraken to tylko legendarny stwór morski? Bzdura! Istnieje naprawdę.

Gatunek kałamarnicy olbrzymiej, dzięki któremu najprawdopodobniej powstała legenda Krakena, morskiego stwora atakującego statki, do tej pory owiany był nutką tajemnicy. Po setkach prób i miesiącach bezowocnych starań, pierwszy film z jej udziałem nagrano dopiero w połowie 2011 roku. Teraz jednak możemy zobaczyć wysokiej jakości fotografie krakenta (bo tak się potocznie nawet współcześnie określa ten gatunek mięczaka dochodzącego do 18 metrów długości), wykonane przez trójkę naukowców, na czele z Edith Widder.

Zastosowana przez nich technologia okazała się zaskakująco prosta. Badacze zauważyli, że odgłos silników pojazdów morskich, którymi kolejne ekspedycje próbowały zbliżyć się do kałamarnic, skutecznie je płoszył. Dlatego postanowili wykorzystać urządzenia BEZ silników elektrycznych, co pozwoliło zbliżyć im się na naprawdę nieznaczną odległość.

Aparat zamontowany został do… spławika, dodatkowo wyposażonego w diody LED (dzięki czemu imitował meduzę). Z aparatem współpracowało natomiast czerwone podświetlenie LED-owe – konieczne, aby była w ogóle szansa zobaczyć cokolwiek w głębinach oceanu. Barwa ta nie jest widzialna dla morskich stworzeń.

Współpraca nowoczesnych technologii z biologami przyniosła świetne rezultaty! Efekty możecie zobaczyć poniżej.