Aparat o rozdzielczości 1 (JEDNEGO) piksela

No dobra, od razu przyznajmy, że w porównaniu choćby do tanich cyfrowych kompaktów z matrycami pęczniejącymi od milionów pikseli, tego typu aparat nie nadaje się tak dobrze do wykonywania zwykłych zdjęć. Za to niezwykłych, czyli trójwymiarowych – jak najbardziej.

Rozwiązanie opracowane przed naukowców z Glasgow ma nie jedną, ale dwie zalety. Pierwsza: świetnie sprawdza się do tworzenia w dokładnych obrazów 3D, które mogą być później wykorzystywane na przykład w medycynie albo geografii. Ale jest jeszcze druga – to rozwiązanie jest po prostu tanie. I zupełnie, ale to zupełnie przypadkiem warto w tym momencie przypomnieć, że Glasgow to takie duże miasto… w Szkocji;-)

Po opracowaniu detektorów o rozdzielczości 1 piksela (koszt każdego z nich oceniono na „kilka funtów”!) naukowcy połączyli je w system, składający się z czterech urządzeń. Każde z nich umieszczone jest w nieco innej lokalizacji. Jak tłumaczy prof Miles Padgett, który wynalazł tę technologię, każdy z tych 1-pikselowych detektorów rejestruje światło z projektora, który oświetla obraz czarno-białymi wzorami w szybko zmieniających się sekwencjach. Komputer zna wzory wyświetlanych wzorów oraz dostaje informacje od każdego z detektorów na temat intensywności odbitego w różnych miejscach światła. Specjalny algorytm przetwarza to najpierw na serię obrazów dwuwymiarowych, które ostatecznie składane są w pojedynczy obraz 3D.

Cały proces wygląda na dość skomplikowany, jednak w rzeczywistości wykonanie obrazu 3D o rozdzielczości… wielu megapikseli trwa zaledwie kilka sekund.

I to wszystko z pomocą czterech aparacików po kilka funciaków każdy i po jednym pikselu na łebka? Brawo Szkoci!!! 😉

0
Źródło: bbc.co.uk
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.