Aparat 3D plus drukarka 3D

Nie wiadomo, czy taka będzie przyszłość fotografii w ogóle. Mało tego, można przypuszczać, że obrazy 3D są i będą prezentowane mimo wszystko "na płasko" (wydruki lentikularne, wyświetlacze 3D...). A jednak to rozwiązanie zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Jak twierdzi jego twórca, Mathieu Prevoteau, co roku na całym świecie tysiące ludzi tracą wzrok z różnych powodów. W ciągu ostatnich 12 lat w samej Francji to nieszczęście spotkało aż 400 000 osób. Jego pomysł wyrasta z chęci umożliwienia im nowego sposobu doświadczania otaczającej ich rzeczywistości – właśnie poprzez zdjęcia 3D i ich trójwymiarowe wydruki. Ale nie tylko.

Tak naprawdę pierwszym etapem doświadczenia sfotografowanego motywu będzie już możliwość dotykania go na ekranie aparatu. Wszystko dzięki „tikselom” (nie mylić z pikselami), czyli technologii, która – poprzez wibracje i pola elektryczne – umożliwia odwzorowanie na wyświetlaczu takich cech motywu jak jego wilgoć albo tekstura.

Mimo wszystko nadal będzie to jednak płaski ekran, dlatego kolejnym etapem będzie przetworzenie obrazu w plik gotowy do wydruku na drukarce 3D w postaci „płaskorzeźby”. Dla osób niewidomych, posługujących się zmysłem dotyku ze znacznie większą sprawnością od przeciętnego „wzrokowca”, będzie to już naprawdę świetna okazja do doświadczenia rzeczy, których dotychczas nie można było doświadczyć w jakikolwiek sposób.

Oczywiście to na razie tylko projekt, ale należący do tych rozwiązań, które mogłyby zostać zrealizowane już dziś, przy pomocy istniejących obecnie technologii. Miejmy zatem nadzieję, że któryś z producentów aparatów lub drukarek rzeczywiście się na coś takiego zdecyduje.

0
Źródło: Yankodesign.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.