Sony i Disney mają szanse na wygraną z piractwem

A my dzięki temu obejrzymy filmy taniej i w lepszej jakości.

W tym celu, na terenie Korei Południowej obie wytwórnie filmowe testują nowe, rewolucyjne i odważne (patrząc na to z perspektywy innych, wielkich graczy z Hollywood) rozwiązanie, które uderza bezpośrednio w piratów.

Filmy, które nadal wyświetlane są w kinie, mieszkańcy Korei Południowej mogą również obejrzeć w domu. Zamiast kupować bilet do kina, wystarczy dokonać opłaty przez sieć i za pośrednictwem lokalnego operatora telewizji kablowej, bądź dostawcy internetu, siedząc wygodnie na własnej kanapie można obejrzeć Django Unchained, Wreck-it Ralph, and Brave – bo właśnie te trzy tytuły dostępne są w ramach tego eksperymentu.

Od eksperymentu w jednym kraju, do globalnego wdrożenia tego rozwiązania długa droga, jednak bardzo mnie cieszy, że coś w końcu zaczęło dziać się w tym temacie. „Tyle wygrać” może z pewnością Sony – gdyby produkcje Sony Pictures byłyby dostępne na Playstation 4 w tym samym dniu, co ich premiery kinowe to podejrzewam, że nie tylko gracze kupowaliby tą japońską konsolę. Mam nadzieję, że eksperyment się powiedzie, pozostałe studia zobaczą w nim potencjał i za 2-3 lata, na premierę ostatniej części Hobbita nie będę musiał zakładać spodni.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News