Własna chmura – stwórz własną, domową chmurę

Chmury popularne są nie tylko w atmosferze ziemskiej, ale i w branży IT. Na cloud computing spoglądano dotychczas z perspektywy dużych organizacji. Tymczasem każdy z nas może mieć swoją "chmurę". We własnym domu.

Larry Ellison, szef Oracle’a, jeden z największych biznesowych tuzów w komputerowym świecie, to zarazem jeden z największych krytyków cloud computingu. Nie neguje on jednak rozwiązań, które kryją się pod tym bardzo szerokim i w rezultacie niewiele mówiącym pojęciem. Krytykuje natomiast samą nowomowę narosłą wokół chmur. Przetwarzanie danych w chmurze, czyli z wykorzystaniem rozwiązań sieciowych, nie jest niczym nowym. O chmurach mówi się od kilku lat, natomiast o sieciach – od kilkudziesięciu. W obu przypadkach celem jest ułatwiona wymiana danych pomiędzy różnymi urządzeniami (nie tylko samymi komputerami), w obu przypadkach istotny jest dostęp do danych umieszczonych „gdzieś w sieci”. Jednak termin „gdzieś w sieci” brzmi mniej profesjonalnie niż „w chmurze”, prawda?

Czym jest chmura?

Chmura obliczeniowa to abstrakcyjne pojęcie, które ma ułatwić zrozumienie idei rozproszonego przetwarzania danych. O rozproszonym przetwarzaniu danych mówimy również w przypadku tzw. przetwarzania sieciowego (ang. grid computing), którego bardzo dobrym przykładem są popularne dawniej projekty takie jak np. [email protected] czy [email protected] Polegały one na tym, że podłączone do Internetu komputery z całego świata, których właściciele wyrazili chęć współuczestniczenia w przedsięwzięciu, udostępniały część swojej mocy obliczeniowej na potrzeby tegoż projektu (np. opracowywania sygnałów z kosmosu w przypadku [email protected] czy złożonej analizy molekuł białkowych w [email protected]). Taka kolektywna moc obliczeniowa maszyn połączonych przez Sieć nie jest jednak chmurą obliczeniową, bo żaden użytkownik komputera biorący udział w projekcie „gridowym” nie czerpie z tego najmniejszych bezpośrednich korzyści – może poza satysfakcją wynikającą z uczestnictwa w globalnym przedsięwzięciu o szczytnym celu.

W świecie komputerowym chmura jest bytem równie abstrakcyjnym jak kolektywna moc połączonych komputerów, ale wyróżnia ją bardzo istotna cecha: istnieje nie po to, by rozwiązać problem, lecz po to, by zaspokoić potrzeby użytkowników, którzy np. chcą mieć dostęp do swoich danych i narzędzi z dowolnego miejsca na świecie.

Usługi w chmurze

Korzystając z komputera podłączonego do Internetu, z chmurami stykasz się każdego dnia, być może nawet nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Na przykład każdy użytkownik najnowszego systemu Microsoft u – Windows 8 – może się doń logować za pomocą konta Microsoft, spadkobiercy dawnego identyfikatora Live ID, który pozwalał korzystać z wielu różnych usług internetowych Microsoftu. Dziś po zalogowaniu się do systemu Windows 8 za pomocą swojego konta możesz mieć od razu dostęp do swojej poczty, do kontaktów w Messengerze czy plików zapisanych na sieciowym dysku SkyDrive. Nie ma w tym momencie znaczenia, przy jakim komputerze siedzisz. Może to być twój prywatny laptop, komputer w pracy czy też pecet dla gości znajdujący się w niewielkim hoteliku w austriackich Alpach. Z każdej maszyny podłączonej do Internetu i działającej pod kontrolą Windows 8 uzyskasz dostęp do swoich zasobów przechowywanych w ramach twojego konta Microsoft. Innym przykładem rozproszonej usługi dającej każdemu zainteresowanemu dostęp do jego danych z dowolnego miejsca na świecie jest popularny Dropbox. Oczywiście tego typu rozwiązań jest dużo, dużo więcej.

Chmura w domu?

Czy jest możliwe przeniesienie idei przetwarzania w chmurze na grunt lokalny? Pomysł budowania chmury we własnym domu może wydać się nieco absurdalny, ale to tylko kwestia skali. Chmura w domu to nic innego jak stworzenie rozwiązania umożliwiającego dostęp domownikom do określonych zasobów bez względu na to, z jakich urządzeń korzystają i gdzie się znajdują. Ktoś może zapytać: po co tworzyć własne rozwiązania, skoro jest np. Dropbox czy SkyDrive? Owszem, ale usługi w chmurze świadczone przez konkretne fi rmy i organizacje są albo ograniczone (zwłaszcza gdy są oferowane bezpłatnie), albo kosztowne. Wystarczy przyjrzeć się wspomnianemu Dropboksowi. W bezpłatnym wariancie użytkownik tej usługi otrzymuje 2 GB przestrzeni online, którą może rozbudować maksymalnie do 18 GB, polecając usługę innym. Jednak 2 GB czy nawet 18 GB to nic w porównaniu z pojemnością dysków zamontowanych w dzisiejszych komputerach mierzoną w terabajtach. Ponadto szybkość dostępu do danych zapisanych online na serwerach usługi Dropbox bądź jakiejkolwiek innej dostępnej w Internecie będzie zawsze dużo niższa, niż w przypadku np. innego komputera znajdującego się w tej samej sieci domowej. Wreszcie wielu użytkowników zwyczajnie nie ma zaufania do publicznych serwerów i woli przechowywać swoje dane we własnych czterech ścianach, a ich udostępnianie ograniczyć do wąskiego grona najbliższych. Pozostaje pytanie, jak taką własną, prywatną chmurę danych zbudować. To sedno naszego artykułu.

Po pierwsze – infrastruktura

Konstruowanie domowej chmury wymaga sieci. Jakiejkolwiek. Prywatna chmura nabiera sensu, gdy komputerów w domu jest więcej niż jeden. Zresztą nie tylko komputerów, ale również urządzeń takich jak smartfony czy tablety – na tyle wyspecjalizowanych, że mogą korzystać z udostępnionego, wspólnego zbioru danych w sieci.

Struktura sieci nie ma znaczenia dla budowy domowej, prywatnej chmury – liczy się przede wszystkim to, że urządzenia, które mają z takiej chmury korzystać, są podłączone do Internetu. Najczęściej w domach spotyka się następującą konfi gurację: do Sieci podłączony jest ruter, który przekazuje sygnał wszystkim urządzeniom w naszym domu mającym mieć dostęp do Internetu. Możemy udostępniać dane, a tym samym utworzyć coś w rodzaju namiastki chmury bez inwestowania w dodatkowy sprzęt, ale znacznie większe możliwości zyskamy dzięki przydatnym urządzeniom w domowej sieci takim jak serwery NAS (Network Attached Storage).

DO CZEGO NAM NAS?

Stale włączony NAS to nie tylko zawsze dostępne dane, to również bardzo szeroki wachlarz usług, które mogą działać non stop (a przynajmniej tak długo, dopóki NAS jest włączony).

AUTOMATYCZNA SYNCHRONIZACJA DANYCH

Oprogramowanie Synology DSM 4.1 zastosowane w używanym w naszej redakcji serwerze NAS oferuje m.in. usługę o nazwie Cloud Station. Umożliwia ona ustawienie serwera NAS jako centrum synchronizacji danych przechowywanych na komputerach podłączonych do domowej sieci. To bardzo wygodne rozwiązanie: zapisujesz ważny dokument w synchronizowanym folderze na komputerze biurkowym, po czym bierzesz laptop do sypialni, by jeszcze przejrzeć ostatnie zmiany, a ów dokument, dzięki synchronizacji za pośrednictwem serwera NAS, już na ciebie czeka.

TWORZENIE KOPII ZAPASOWYCH

Jeżeli w serwerze NAS zamontujemy odpowiednio pojemne dyski, nic nie stoi na przeszkodzie, by serwer w sposób zupełnie zautomatyzowany regularnie wykonywał kopie zapasowe najważniejszych danych albo nawet całych dysków poszczególnych komputerów.

UDOSTĘPNIANIE ZDJĘĆ, FILMÓW I MUZYKI

Serwer NAS nie tylko przechowuje pliki (także multimedialne), ale potrafi je również udostępniać. Wykorzystując dołączone oprogramowanie, możesz w prosty sposób udostępnić wybrane zdjęcia, filmy czy piosenki poszczególnym osobom, gdziekolwiek te ostatnie by się znajdowały (byle miały połączenie z Internetem). Coś w rodzaju własnego Dropboksa, nad którym masz pełną kontrolę: zawsze wiesz, co, gdzie i komu udostępniasz.

NAS JAKO SERWER WWW

Tak, dobrze rozumiesz – nie musisz korzystać z zewnętrznego hostingu, nad którym nie masz praktycznie żadnej kontroli, możesz umieścić własny blog właśnie na serwerze NAS. Wiele z tych urządzeń oferuje pełną funkcjonalność hostingu WWW z obsługą PHP i MySQL włącznie.

DOMOWY MONITORING

NAS jest urządzeniem sieciowym, które potrafi odbierać dane nie tylko z podłączonych do sieci komputerów, ale również ze znajdujących się w danej sieci kamer IP. Rejestrowany obraz jest automatycznie zapisywany na dyskach zamontowanych w serwerze NAS. Ponieważ NAS jest podłączony do Sieci, możesz z dowolnego miejsca na świecie sprawdzić, czy w twoim domu wszystko w porządku.

ZAAWANSOWANY NAS – WIĘKSZE MOŻLIWOŚCI, ALE I WYŻSZA CENA

Wygoda korzystania z domowej chmury bywa okupiona wyrzeczeniami finansowymi. NAS firmy Synology, z którego korzystaliśmy, kosztuje w polskich sklepach około 1100 zł. Nie jest to mało, wziąwszy pod uwagę budżet przeciętnego Kowalskiego. Gdy przyjrzymy się ogólnie rynkowi serwerów NAS, znajdziemy urządzenia o jeszcze większych możliwościach. Przykładem niech będzie urządzenie Iomega px2-300d – to rozbudowany funkcjonalnie serwer NAS, który da się połączyć z całkowicie niezależnym systemem monitoringu wideo. Serwer może być jednocześnie połączony z dwiema sieciami, a rejestrowany z kamer IP obraz można podglądać na monitorze podłączonym wprost do niego. Serwer jest wyposażony w gniazdo VGA. Za dodatkowe funkcje trzeba oczywiście zapłacić. Iomega px2-300d kosztuje – w zależności od konfiguracji od ok. 550 euro do ok. 1000 euro.

METODA 1: Grupy domowe

Wraz z systemem Windows 7 Microsoft wprowadził funkcję o nazwie grupy domowe. Dzięki niej wymiana danych pomiędzy komputerami w sieci lokalnej została znacznie uproszczona. Warunkiem prostego korzystania z grup domowych jest, by wszystkie komputery działały pod kontrolą systemu Windows 7 lub nowszego (Windows 8 lub Windows RT).

1. ZAKŁADANIE GRUPY DOMOWEJ

Otwórz okno Panelu sterowania Windows 7, a następnie kliknij widoczny w grupie »Sieć i Internet « odnośnik »Wybierz grupę domową i opcje udostępniania«. W kolejnym oknie zobaczysz komunikat informujący o braku grup domowych w sieci lokalnej. Kliknij przycisk »Utwórz grupę domową«.

2. WYBÓR UDOSTĘPNIANYCH DANYCH

W kolejnym etapie wskazujesz – poprzez zaznaczenie odpowiednich pól – jakiego typu dane będą udostępnione tworzonej grupie domowej. Innymi słowy, jakie dane na komputerze, na którym pracujesz, będą widoczne dla innych domowników (ściślej: użytkowników komputerów, które zostaną połączone z tworzoną grupą domową). Masz tutaj do wyboru nazwy standardowych bibliotek Windows 7 (m.in. Obrazy, Muzyka, Wideo).

3. DODAWANIE INNYCH FOLDERÓW DO UDOSTĘPNIANEGO ZBIORU

Jeżeli standardowy zestaw folderów zintegrowanych z systemowymi bibliotekami Windows 7 to zbyt mało danych, które chciałbyś udostępnić w ramach tworzonej grupy domowej, możesz łatwo dodać kolejne foldery, integrując je z udostępnianymi bibliotekami. Wystarczy, że otworzysz standardowe okno Eksploratora Windows, a następnie klikniesz prawym przyciskiem myszki nazwę biblioteki i wybierzesz z menu kontekstowego pozycję »Właściwości «. W oknie właściwości danej biblioteki kliknij przycisk »Uwzględnij folder« i wskaż dowolnie zlokalizowany folder z danymi, które mają być udostępniane grupie domowej w ramach edytowanej biblioteki. Nie ma właściwie ograniczeń, jeżeli chodzi o foldery integrowane z udostępnianymi w grupie domowej bibliotekami.

4. PRZYŁĄCZANIE INNYCH KOMPUTERÓW DO UTWORZONEJ GRUPY

Po wybraniu udostępnianych bibliotek system wygeneruje unikalne hasło dostępu do utworzonej grupy domowej. Zapisz to hasło, możesz również wydrukować szczegółowe instrukcje podłączenia pozostałych komputerów do grupy domowej, ale operacja podłączenia do już istniejącej grupy jest banalnie prosta. Na innym komputerze otwierasz Panel sterowania, klikasz »Wybierz grupę domową i opcje udostępniania«. System wykryje istniejącą grupę i zaproponuje przyłączenie się do niej. W trakcie przyłączenia będziesz mógł jeszcze wybrać, jakie zasoby danego komputera mają być udostępniane grupie, do której jest on podłączany. Potem pozostaje tylko wprowadzenie otrzymanego wcześniej hasła – i gotowe. Operację trzeba powtórzyć na wszystkich komputerach, które mają korzystać ze wspólnych zasobów grupy.

METODA 2 Serwer NAS

Urządzenia NAS (Network Attached Storage) nazywane są również „sieciowymi dyskami” czy „serwerami plikowymi NAS”. Niezależnie od nazwy to sprzęt, który w bardzo prosty sposób pozwala zbudować w domu własną, prywatną chmurę dla danych. W poniższym warsztacie wykorzystywaliśmy urządzenie fi rmy Synology – model DS213Air.

1. ZAMONTOWANIE DYSKÓW W SERWERZE NAS

Jeżeli nabyłeś urządzenie NAS z już zainstalowanymi dyskami twardymi, etap ten możesz pominąć. Wielu producentów sprzedaje jednak NAS-y pozbawione dysków, które użytkownik musi zainstalować sam. Nie jest to operacja skomplikowana, zwykle bardzo dobrze udokumentowana w instrukcji dołączonej do danego urządzenia. Tak było również w przypadku wykorzystywanego przez nas produktu Synology DS213Air – po zdjęciu obudowy dyski mocuje się za pomocą załączonych do zestawu śrubek w specjalnym uchwycie, który następnie wsuwany jest do środka obudowy. Jeżeli korzystasz z NAS-a pozwalającego na montaż więcej niż jednego dysku, pamiętaj, że możesz skonfigurować dyski w macierz RAID, ale w takim przypadku zaleca się użycie dysków o tej samej pojemności. W przeciwnym razie część pojemności zawsze będzie zmarnowana.

2. PODŁĄCZENIE NAS-A DO SIECI

Po zamontowaniu dysków należy podłączyć NAS do rutera – a dokładniej do gniazda w ruterze oznaczonego jako LAN. Drugi koniec ethernetowego kabla sieciowego, który jest dołączany do zestawu razem z NAS-em, trzeba podłączyć do gniazda sieciowego umieszczonego w tylnej części obudowy serwera NAS.

3. INSTALACJA OPROGRAMOWANIA

Dalsza konfiguracja sprowadza się najczęściej do zainstalowania dostarczanego z serwerem oprogramowania (tu: Synology Assistant). W przypadku NAS-ów firmy Synology dostępna jest również instalacja oprogramowania przez Internet.

4. KONFIGURACJA SERWERA

Gdy NAS zostanie znaleziony przez zainstalowane oprogramowanie, należy ustawić go, podając kolejno hasło administratora (będzie ono w przyszłości wymagane do zmiany ustawień) i zatwierdzając konfigurację sieci (adres IP NAS-a, domyślną bramę, serwer DNS itp.). Podczas pierwszego uruchomienia urządzenia dyski zamontowane wewnątrz serwera NAS zostaną skonfigurowane – na tym etapie zadecydujemy, czy chcemy korzystać z dodatkowej ochrony, łącząc dyski w macierz RAID, czy też zależy nam przede wszystkim na pojemności i takim ustawieniu dysków, by były one widoczne dla użytkownika jako pojedynczy duży wolumen o pojemności będącej sumą pojemności zamontowanych dysków. Gdy konfiguracja ustawień dysków oraz ustawień sieci zostanie zakończona, będzie można już korzystać z szerokiego wachlarza funkcji udostępnianych przez serwer (patrz ramka: „Do czego nam NAS?”. Należy pamiętać, że jedną z pierwszych operacji powinno być założenie kont uprawnionym użytkownikom świeżo skonfigurowanego serwera.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.