Ćwierkający telewizor, czyli dlaczego Internet nie wyprze telewizji

Choć stale rośnie liczba użytkowników internetu, telewizja ma się dobrze. Według prognoz agencji consultingowej Lucitel do 2017 r. globalny rynek RTV będzie wart 564 mld USD, odnotowując stabilny wzrost na poziomie 3,8 proc. rocznie.

W najbliższych latach czekają go jednak duże zmiany. Projekty wykorzystujące potencjał interaktywnej telewizji realizują m.in. Youtube, Google, Viacom czy Twitter. Inicjatywy tego typu pojawiają się także na polskim rynku. Do zmian będą się miały dostosować np. kanały obecne na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Tajemnicą owiane są wciąż szczegóły planów Apple, sygnalizującego duże zainteresowanie rynkiem telewizyjnym. Ruchom tym uważnie przyglądają się m.in. reklamodawcy i dostawcy usług IT. Na styku mediów, wideo i technologii powstaje nowy, intratny biznes.

Wszystko wskazuje na to, że żyjemy w czasach nieodwracalnych zmian w świecie przekazów audiowizualnych. Pozornie, tradycyjne usługi wciąż trzymają się mocno. Płatna telewizja zarówno w 2011, jak i 2012 r. odnotowała globalne wzrosty liczby użytkowników na poziomie ok. 8 proc. Jej usługi trafiają już do ponad 800 mln gospodarstw domowych na całym świecie. Jednocześnie jednak coraz częściej pojawiają się dane, świadczące o wyhamowującej dynamice tradycyjnych usług telewizyjnych, zwłaszcza na dojrzałych rynkach. Swoją rolę na rynku przekazów audiowizualnych zwiększają media internetowe.

Internet jak telewizja, dzień jak trzy lata

W 2012 r. liczba funkcjonujących zestawów płatnej telewizji w Stanach Zjednoczonych niemal nie uległa zmianie, a we Wschodniej Europie – wzrosła znacznie mniej, niż w ubiegłych latach. Z drugiej strony, każdego dnia na popularnym serwisie YouTube pojawia się 144 tys. godzin nowych materiałów wideo. Według władz serwisu to więcej, niż wyemitowały wszystkie główne amerykańskie telewizje w ciągu ostatnich trzech lat. O rosnącym znaczeniu nowych technologii dla przyszłości rynku wideo świadczą choćby wyniki raportu Global Internet Phenomena, według którego za pomocą niestacjonarnych urządzeń Apple odbieranych było w ub.r. aż 45 proc. internetowych przekazów plików wideo w Ameryce Północnej.

Badania GUS wykazały, że już prawie 30 proc. z Polaków ogląda telewizję i słucha radia za pośrednictwem internetu. Liczba ta rośnie z roku na rok. Eksperci polskiego rynku RTV podkreślają, że możliwości rozpowszechniania usług telewizyjnych, wykorzystujących potencjał nowoczesnych technologii, będą rosły wraz z rozwojem narodowego projektu naziemnej telewizji cyfrowej. Zgodnie z harmonogramem MAiC, sygnał analogowy zniknie w Polsce całkowicie pod koniec lipca 2013 r. Już obecnie na tzw. multipleksach dostępnych jest 19 darmowych kanałów, które już wkrótce będą stanowić główną ofertę skierowaną do polskich telewidzów. Najpóźniej w 2014 r. do obecnych kanałów dołączą cztery kolejne: społeczno-religijny, edukacyjno-poznawczy, dla dzieci i filmowy. Emocje budzi zwłaszcza ta ostatnia propozycja.

Świat nowych możliwości

Już obecnie w sieci część swoich materiałów publikują najpopularniejsze telewizje na całym świecie. Także z Polski. Wiosną swój debiut na Youtube, jako pierwsza stacja informacyjna, ogłosiła TVP Info. Profil jest aktualizowany nawet do kilkunastu razy dziennie, a na początku czerwca łącznie udostępniał już ponad 1,3 tys. filmów. Swój kanał na popularnym serwisie posiadają także m.in. TVP oraz TVN.

Co ciekawe, obserwowane są także inicjatywy w… odwrotnym kierunku, wskazujące na aspiracje internetowych gigantów do uzyskania udziału na rynku telewizyjnym. Już we wrześniu 2010 r. Google, we współpracy z Intelem, Sony i firmą Logitech uruchomiło swoją platformę Google TV, umożliwiającą przeglądanie sieci oraz korzystanie z interaktywnych materiałów na telewizorach wykorzystujących technologię Smart TV.

Głośne spekulacje na rynku medialnym wywołują zapowiedzi Tima Cooka, prezesa technologicznego giganta Apple, dotyczące „zwiększonego zainteresowania” i „wielkiej wizji” rozwoju firmy w segmencie telewizyjnym. Cook przypomniał także o zaskakującym sukcesie Apple TV, wypuszczonym na rynek w 2007 r. urządzeniu odtwarzającym materiały internetowe na ekranach telewizorów i z wykorzystaniem ich głośników, także w dużych formatach bez utraty jakości obrazu. Początkowo mało popularne, w ostatnich latach Apple TV sprzedaje się coraz lepiej. Do dziś sprzedano już 13 mln urządzeń telewizyjnych tego producenta, z czego 6,5 mln w 2012 roku.

Hybrydowy złoty środek

W sytuacji coraz szybszego postępu technologicznego, szansą na połączenie potencjału internetu oraz tradycyjnych przekazów audiowizualnych wydaje się być telewizja hybrydowa (HbbTV). Telewizja hybrydowa oferuje odbiorcom interaktywne usługi takie, jak m.in. dostęp do dodatkowych treści związanych z oglądanym programem, wybór filmów na życzenie (VoD), a także integracja z serwisami społecznościowymi.

Szanse i wyzwania

Twórcy raportu „TMT Predictions 2013” szacują, że w krajach zachodnich odsetek gospodarstw domowych posiadających telewizję hybrydową wynosi od 30 do nawet 60 proc. Zainteresowanie rozwiązaniami hybrydowymi rośnie. Jak wynika, z badań IHS Screen Digest, obecnie telewizor z internetem posiada ponad 40 mln gospodarstw domowych w Unii Europejskiej. Do 2016 roku dostęp do tego typu odbiorników będą mieli prawie wszyscy mieszkańcy wspólnoty.

Dotyczy to także Polski . Ceny telewizorów umożliwiających korzystanie z tzw. hybrydy wciąż spadają, a społeczeństwa zachodnie coraz chętniej łączą nowe media z tradycyjnymi przekazami telewizyjnymi.

0
Źródło: LinkLeaders
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.