TEST PRAKTYCZNY: Nikon 1 S1

Bezczelny mikrus razem z nami na wielkim festiwalu w Gdyni!

Na pierwszy rzut oka przypomina z wyglądu i rozmiarów typowy aparat kompaktowy, dzięki czemu bez większych problemów dawało się nim bez problemu fotografować ludzi nawet z niedużej odległości – po prostu nikt nie zwracał na niego uwagi. Ale pozory mylą – mało kto domyślał się, że trzymamy w ręku aparat z matrycą typu 1 cal o dużej powierzchni (zacznie, zacznie większej niż w zwykłych aparatach kompaktowych) i z możliwością wymiany obiektywów – zupełnie tak, jak w profesjonalnych lustrzankach.

Ale to jeszcze nic. Chyba największą bezczelnością ze strony S1 była… jego szybkość. Nawet ktoś przyzwyczajony do fotografowania lustrzanką (do dyspozycji mieliśmy przecież również bardzo udanego Nikona D7000) był pod wrażeniem, fotografując tym bezlusterkowcem. S1 jest bardzo szybki, niesamowicie szybki, taki cyfrowy struś pędziwiatr zawstydzający duże, profesjonalne lustrzanki! To zasługa jego udanego systemu ustawiania ostrości (hybrydowego, opartego na detekcji kontrastu i równocześnie czujnikach detekcji fazy wbudowanych w matrycę), a także szybkiego i dość cichego silniczka autofokusu wbudowanego w standardowy zoom. Sprawdzał się podczas fotografowania i filmowania najbardziej dynamicznych scen – jest idealny nie tylko do fotoreportażu, ale również dokumentowania dzieci (nawet tych najbardziej ruchliwych…), sportu, przyrody, po prostu… życia.

Swoją drogą, gdy jakiś właściciel lustrzanki będzie patrzył z góry na nas, trzymających w ręku niepozorne maleństwo, można go też spytać o maksymalną częstotliwość zdjęć, jaką oferuje jego aparat. Najbardziej profesjonalne, zawodowe lustrzanki „wyciągają” 11-12 kl./s, natomiast Nikon 1 S1 – 15 kl./s. Oczywiście przy działającym układzie ustawiania ostrości – bez niego oferuje… 60 kl./s.

Dostępny w wielu kolorach aparat dobrze sprawdził się też w charakterze podręcznej kamery wideo. Nagrywaliśmy filmy Full HD (1080p), ale dużo zabawy dostarczały nam też ujęcia nagrywane w mniejszych rozdzielczościach, za to przy znacznie większej częstotliwości klatek – dzięki nim można było później odtwarzać dynamiczne akcje w zwolnionym tempie. Rekord to aż 1200 kl./s przy rozdzielczości 320×120 pikseli.

Nikon 1 S1 – najważniejsze zalety:

  • dość duża matryca CMOS typu 1″ (13,2×8,8 mm) o rozdzielczości 10 mln pikseli
  • możliwość wymiany obiektywów
  • niepozorny wygląd, który nie onieśmiela fotografowanych osób
  • nieduże rozmiary i waga – wygodny w transporcie
  • 3-calowy ekran o rozdzielczości 460 tysięcy pikseli
  • bardzo szybki autofokus
  • ciekawe tryby nagrywania filmów w zwolnionym tempie
  • wiele oryginalnych kolorów obudowy (np. biały, czerwony, zielony albo… różowy)

Zobacz też pełen test Nikona 1 S1
wraz z dokładnymi parametrami technicznymi i wynikami pomiarów laboratoryjnych