Koniec wojny nadawców z operatorami IP TV

Przyszłość telewizji w Internecie

Nie tak dawno w artykule Czy nadawcy zablokują darmową telewizję w Sieci przedstawiliśmy sytuację związaną z egzekwowaniem zasady must carry/must offer przez nadawców, jak i operatorów. Dla przypomnienia: Zasada musi nadawać/musi rozpowszechniać dotyczy siedmiu kanałów (TVP 1, TVP 2, TVP Info, Polsat, TVN, TV Puls, TV 4) jej stosowanie w praktyce oznacza, że stacje telewizyjne mają obowiązek udostępniać te kanały bez pobierania żadnych opłat, a operatorzy satelitarni, kablowi czy też jakiegokolwiek innego typu, oferujący programy telewizyjne muszą je również dostarczać je telewidzom w każdym z dostępnych pakietów, choć nie koniecznie za darmo /tekst edytowany 9.08.13/.

Dziś otrzymaliśmy pismo z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (chwile później zostało ono także opublikowane na stronie KRRiT) prezentującym stanowiska regulatora. Najbardziej skrótowo można je ująć, że „zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady z 30 lipca 2013, do grupy podmiotów mogących korzystać z uprawnień przewidzianych art. 43 ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji należy zaliczyć operatorów IP TV. Z analizy ustawodawstw innych państw należących do Unii Europejskiej wynika, że wiele z nich również uznało, że zasadę must carry, must offer stosuje także wobec operatorów IP TV.”

O wadze tego stanowiska nie świadczy to, że do dziś do sklepu Google Play nie wróciła aplikacja Netvi zablokowana przez telewizją Polsat. Z kolei NEXTPlus, który w tym tygodniu uruchomił testowe nadawanie dla zaledwie 1000 użytkowników –abonentów sieci Play GSM — z obawy przed zablokowaniem aplikacji TV.Play.pl zrezygnował z nadawania kanałów z puli must carry. Pojawiły się w niej tylko z oferty kanały TVP, ale mają być wyczernione, kiedy tylko emitowany będzie program, dla którego Telewizja Polska nie ma praw do retransmisji w Sieci.

Wersja testowa aplikacji TV.Play.pl

Wersja testowa aplikacji TV.Play.pl

Czy to początek nowej wojny?

Jak wiadomo Netwizor, operator telewizji Netvi, wniósł 27 listopada 2012 roku do Przewodniczącego KRRiT o wezwanie nadawcy do udostępnienia w terminie 14 dni programu TVN. W podobnym czasie TVN również jako nielegalne uznał działania Ryszard Krajewskiego, prezesa Astro, właściciela telewizji NEXTPlus (a także założyciela Super stacji i producent Familiady). W związku z tym Telewizja Polska złożyła skargę do Sądu Administracyjnego, jako jej podstawę wykazując rozbieżność stanowisk pomiędzy TVP a KRRiT. Astro również wkroczyło na drogę sądową z TVN-em, Polsat-em i TVP. W pierwszym kwartale 2013 roku, sądy pierwszej instancji przyznały, rację operatorowi NextPlusa, ale jak można się było spodziewać nadawcy wystąpili z apelacjami. W przypadku TVN i Polsatu sądy wyższej instancji uznały, że nie są kompetentne do rozstrzygania tych spraw. Jako kompetentnego, wskazały regulatora, czyli KRRiT. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że podobne sprawy sądowe toczył z nadawcami również Orange, oferujący swoim abonentom Web TV i Telewizją Tu i Tam.

Dziś stanowisko Krajowej Rady jest znane. Bez wątpienia nadawcy mają wielki problem bo decyzja KRRiT zobowiązuje ich do wydania zgodny na retransmitowanie programów w Internecie, do czego niejednokrotnie nie mają stosownych praw. W efekcie zgoda na to byłaby naruszeniem Ustawy o Prawie Autorskich i Prawach Pokrewnych. By nie łamać prawa, prawa należy kupić. A to rodzi pytanie czy stanowisko Rady to już koniec wojny o dostęp do 7 kanałów must carry w Internecie czy tylko kolejny jej etap. /edycja 9.08.13/ Z drugiej strony w stanowisku KRRiT pojawia się prawnicze sformułowanie, że nadawca nie może dać więcej, niż sam mam. Co w najgorszym dla widza przypadku, oznacza to, że programy do których nadawcy nie mają praw będą wyczernione, ale jednak kanały powinny pojawić się w ofercie.

Nie wiadomo, także jak nadacy i operatorzy zinterpretują IP TV. /koniec edycji/ KRRiT używa bowiem sformułowania „operatorzy IP TV”, a w dalszej części, jako środek przekazywania sygnału podkreśla „w tym Internetu”. Wydaje się, że chodzi to o Internet jako taki, ale trzeba pamiętać, że IPTV, to telewizja dystrybuowana po łączach IP zgodnie z protokołem IPTV (

Internet

Protocol Television). Jej dużymi operatorami są np. Netia i Orange i co istotne ten rodzaj transmisji nie musi wymagać podłączenia do sieci Internet.

/aktualizacja/ W rozmowie telefonicznej rzecznik KRRiT Katarzyna Twardowska powiedziała, że chodzi o telewizję dostępną poprzez sieć Internet (takie jak NextPlus, Netvi). Czekamy jeszcze na oficjalne pismo, bo podobne wątpliwości pojawiły się i w innych serwisach.