Terroryzowane za pomocą Twittera

Stella Creasy, członkini brytyjskiego parlamentu, otrzymuje groźby wysyłane za pomocą Twittera. Na jedne z nich widać zamaskowanego mężczyznę z podpisem "Będę pierwszą rzeczą, jaką zobaczysz, jak tylko się obudzisz". Czyli internetowa wolność słowa...

Pogróżki pojawiły się po tym, jak Creasy, wraz z innymi kobietami pełniącymi publiczne funkcje, potępiła i ujawniła przypadki seksistowskich nadużyć i gróźb wobec kobiet w Internecie. To nie spodobało się wielu mężczyznom, którzy najwyraźniej postanowili pokazać kobietom gdzie jest ich miejsce.

Stella Creasy, a także dziennikarki India Knight i Laurie Penny, oraz historyczka Mary Beard zaczęły otrzymywać pogróżki, według których kobiety te powinny zacząć obawiać się o swoje życie. Zostaną „zadźgane” lub „zginą w zamachu bombowym”.

Twitter zachowanie tych osób nazywa „niedopuszczalnym”. Ta jedna z największych sieci społecznosciościowych na świecie nawiązała wręcz współpracę ze Scotland Yardem, by złapać i ukarać odpowiedzialne osoby.

Do tego samego zachęcamy was. Jeżeli jakaś osoba dokonuje gróźb karalnych w waszą stronę za pomocą Internetu, nie bójcie się zgłaszać tego na policję. Tego typu przypadki, jak słusznie zauważa Twitter, są niedopuszczalne.

0
Źródło: The Guardian
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.