Rideye: Czarna skrzynka do twojego roweru

W 2011 roku w wypadkach z udziałem samochodów samochodów w USA zginęło 677 osób, zaś blisko 48 000 zostało rannych.

Czy to oznacza, że rowerzyści potrzebują swego rodzaju „czarnej skrzynki”, która zarejestruje moment wypadku? Tak twierdzą ludzie odpowiedzialni za Rideye, kamery która rejestruje obraz z punktu widzenia rowerzysty. Urządzenie jest obecnie w fazie przedprodukcyjnej i ma być przydatne wtedy, gdy ktoś nas potrąci, a my nie będziemy mieli możliwości zatrzymania sprawcy wypadku.

Cedric Bosh, twórca Rideye twierdzi że zdecydował się na rozpoczęcie projektu, gdy kilku jego znajomych zostało potrąconych przez samochody. „Chciałem znaleźć rozwiązanie na potrącenia rowerzystów, których ilość w ostatnim czasie rośnie lawinowo”. Ze statystyk LAPD wynika, że kierowcy tłumaczą się przeważnie tym, iż nie widzieli rowerzysty, a ten pojawił się przed ich samochodem zupełnie znikąd. Gdy rowerzysta będzie wyposażony w Rideye takie sytuacje powinny zniknąć.

Rideye można zamontować na kierownicy, sztycy lub kasku i w prosty sposób zdemontować, gdy schodzimy z roweru. Ponadto urządzenie wyposażone jest w zestaw czujników, które w przypadku wykrycia kolizji automatycznie rozpoczną rejestrowanie obrazu. Urządzenie rejestruje obraz w jakości HD, a bateria ma wystarczyć na cały miesiąc użytkowania. Wbudowana pamięć 8 Gb wystarczy na zapisanie 2,5 godzin materiału.

Projekt zbiera pieniądze

przez portal Kickstarter

. Jego twórca potrzebował 32 000 dolarów, a już teraz udało się zebrać niemal dwa razy więcej. Urządzenie ma kosztować 119 dolarów.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.